Reklama

BAEL. Historyczna wysokość wskaźnika aktywności zawodowej w Polsce

Stopa bezrobocia w Polsce w grudniu wyniosła 5,4 proc., tym samym nie zmieniła się w porównaniu do poprzedniego miesiąca - wynika z najnowszych danych GUS. Rok temu było to 6,3 proc. Natomiast według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) aktywność zawodowa stale rośnie i osiągnęła w 2021 r. historyczne maksimum.

Na przestrzeni ostatnich lat rynek pracy nad Wisłą przeszedł istotną transformację. Stopa bezrobocia spadła z dwucyfrowego poziomu (jeszcze na początku 2016 r. bezrobocie wynosiło 10,2 proc.), do niewiele ponad 5 proc. dzisiaj (w październiku 2019 r. było to 5 proc.).

Warto odnotować, że GUS opublikował dzisiaj także przeliczone dane historyczne z BAEL dla lat 2010-2020, po tym jak w 2021 r. zmieniono definicje wyznaczania głównych kategorii osób na rynku pracy, tj. pracujących, bezrobotnych i biernych zawodowo.

BAEL, czyli Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności różni się metodologicznie w niektórych kwestii od metodologii krajowej, w tym m.in. stosuje odmienną definicję osoby bezrobotnej. Stąd pewne rozbieżności w poziomach chociażby stopy bezrobocia.

Reklama

W Polsce w listopadzie stopa bezrobocia wg BAEL wyniosła 3 proc. Według metodologii krajowej - 5,4 proc.

Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego wylicza najważniejsze wnioski z opublikowanych dzisiaj przez GUS danych po ich przeliczeniu.

Po pierwsze 2021 rok wyróżnia się na tle wcześniejszych lat pod względem aktywności zawodowej - jest ona najwyższa w historii. Stale przybywa pracujących, a liczba bezrobotnych się kurczy.

Po drugie, w kluczowej grupie dla rynku pracy, a więc osób w wieku 20-64 lat, nie tylko spada udział bezrobocia i rośnie stopa zatrudnienia, ale również tutaj stopa aktywności jest na historycznym maksimum.

Jednocześnie, PIE opublikował dzisiaj raport "Ageizm w Polsce - podsumowanie eksperymentalnego badania terenowego".

Wynika z niego, że młodsi kandydaci (poniżej 30 lat) otrzymywali zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną średnio 2 razy częściej niż starsi (powyżej 50 lat). To zjawisko jest szczególnie widoczne w Warszawie, gdzie młodsi kandydaci ubiegający się o pracę na wyspecjalizowanych stanowiskach wymagających doświadczenia, byli zapraszani na rozmowę nawet 4-krotnie częściej niż ich starsi kontrkandydaci; w przypadku osób ubiegających się o podobną pracę poza stolicą wskaźnik ten wyniósł 1,76 na korzyść młodszych osób.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »