Reklama

Co czwarty Polak obawia się o swoje miejsce pracy

Pomimo wyższego niż w ostatnich latach poziomu bezrobocia, Polacy w coraz mniejszym stopniu obawiają się utraty pracy. W stosunku do zeszłego roku o 5 pp. mniej pracowników wyczuwa zagrożenie zwolnienia, a jednocześnie niemal 75 proc. pracodawców deklaruje utrzymanie poziomu zatrudnienia - wynika z najnowszego raportu Barometr Rynku Pracy przygotowanego przez Work Service SA.

Obecna sytuacja przekłada się także na znaczące różnice w podejściu do polityki płacowej. Ponad 38 proc. zatrudnionych oczekuje podwyżek, natomiast jedynie 3 proc. firm deklaruje spełnienie tych oczekiwań.

Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że stopa bezrobocia w sierpniu osiągnęła najniższy poziom w tym roku i wyniosła 13 proc. Jednak w porównaniu z danymi z lat ubiegłych, obecna sytuacja na rynku pracy jest dużo trudniejsza, bo w stosunku do 2012 roku odnotowujemy wzrost o 121 tysięcy osób pozostających bez zatrudnienia. W stosunku do sierpnia 2011 roku, obecny poziom bezrobocia jest wyższy o 1,2 pp.

- Obserwowana w ostatnich miesiącach relatywnie dobra sytuacja na rynku pracy to w dużej mierze zasługa prac sezonowych, których brak najbardziej wyczuwalny jest na jesieni, gdy rokrocznie wzrasta odsetek osób bezrobotnych. Jednak wyraźnie widać, że wakacyjna poprawa nastrojów przekłada się również na odczucia pracowników. Z naszych danych wynika, że 26,9 proc. zatrudnionych Polaków obawia się utraty pracy, co stanowi niższy wynik od zeszłorocznego o 5 pp. - komentuje Tomasz Hanczarek, prezes zarządu Work Service SA.

Reklama

Największych problemów z zachowaniem stanowiska pracownicy spodziewają się w drugiej połowie przyszłego roku, co potwierdza, że obecnie Polacy nie wyczuwają jeszcze zagrożenia. Wśród respondentów obawiających się utraty pracy dominują osoby przekonane, że dopiero po 6 miesiącach będą w stanie znaleźć nowe zatrudnienie (28 proc.). Co piąta osoba niepewna obecnie zatrudnienia jest przekonana, że nową pracę uzyska dopiero po upływie przeszło 12 miesięcy (20 proc.), a jedynie 10 proc. respondentów dopuszcza możliwość znalezienia nowego zajęcia w ciągu miesiąca.

Co na to przedsiębiorcy?

Pracodawcy zdają się potwierdzać dobre nastroje pracowników, bo ich znacząca większość (74,3 proc.) planuje utrzymać obecny poziom miejsc pracy. Pozytywnie należy również odbierać zapowiedzi 11,7 proc. firm, które planują w najbliższym kwartale zwiększyć poziom zatrudnienia.

- Wśród przedsiębiorców, planujących dodatkowe rekrutacje w najbliższych miesiącach, 60 proc. badanych deklarowało chęć zatrudnienia pracowników niższego szczebla. Dla nas to wyraźny sygnał, że w najbliższych miesiącach może dojść do ożywienia gospodarczego, a firmy przygotowują się na wzrosty zamówień - podkreśla Tomasz Hanczarek.

Różnice w oczekiwaniach płacowych

Niemal co drugi pracownik (49,3 proc.) spodziewa się, że w najbliższych miesiącach jego wynagrodzenie nie ulegnie zmianie. Jednak w grupie zatrudnionych Polaków znajduje się aż 38,2 proc. osób, które, mimo trudnej sytuacji na rynku pracy, spodziewają się uzyskania podwyżki. W porównaniu z rokiem ubiegłym, odsetek osób oczekujących wzrostu wynagrodzenia zwiększył się o 22 pp.

- W moim przekonaniu, tak silna presja płacowa ze strony pracowników to wynik corocznej dyskusji na temat kolejnych podwyżek płacy minimalnej. Co roku związki zawodowe licytują się z politykami, jak powinny kształtować się najniższe wynagrodzenia, co doprowadziło do tego, że na przestrzeni ostatnich 7 lat wzrosły one już o 70 proc., osiągając dwukrotnie szybsze tempo wzrostu niż średnia płaca. To prowadzi do sytuacji, w której rosną roszczenia płacowe, a wraz z nimi koszty pracy, z którymi mierzą się polscy przedsiębiorcy - mówi Krzysztof Inglot, dyrektor Działu Rozwoju Rynków w Work Service SA.

W obecnych warunkach gospodarczych przedsiębiorcy wyraźnie starają się ograniczać koszty wynikające z zatrudnienia. Zdecydowana większość firm (88,3 proc.) deklaruje utrzymanie poziomu płac w najbliższym kwartale, a jedynie 2,8 proc. przedsiębiorców przewiduje zwiększenie wynagrodzeń.

- Nasze badania wskazują na duży rozdźwięk pomiędzy oczekiwaniami płacowymi pracowników a planami pracodawców. Tego typu sytuacja może przekładać się na zaostrzanie się nastrojów społecznych, bowiem znacząca większość Polaków domagających się zwiększenia wynagrodzeń, w obecnej sytuacji gospodarczej, nie uzyska podwyżki w swojej firmie - podsumowuje Krzysztof Inglot.

Work Service


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »