Reklama

Ile zarabia listonosz? Zdziwisz się...

18 października obchodzimy Dzień Poczty Polskiej. Z tej okazji przyjrzyjmy się wynagrodzeniom zatrudnionych na stanowisku najbardziej kojarzącym się z pracą na poczcie. Ile zatem zarabiają listonosze?

Oblicz swoją płacę netto. Sprawdź, ile trafia do ZUS, NFZ i US

Reklama

Z danych firmy Sedlak & Sedlak wynika, że mediana wynagrodzeń pracujących na tym stanowisku wynosi 1870 PLN brutto. Co czwarty listonosz otrzymuje miesięcznie mniej niż 1600 PLN. 25 proc. najlepiej opłacanych zarabia powyżej 2400 PLN.

Z analizy regionalnego zróżnicowania płac osób na tym stanowisku wynika, że najwyższe wynagrodzenia oferowane są zatrudnionym w centralnej części naszego kraju. Zarobki listonoszy oscylują tam na poziomie 2078 PLN. Najmniej - 1705 PLN - zarabiają pracujący w regionie wschodnim.

Jakie świadczenia dodatkowe przysługują listonoszom? Najpopularniejszym benefitem jest ryczałt na paliwo. Korzysta z niego 13 proc. osób zatrudnionych na tym stanowisku. Dodatkowe ubezpieczenie przysługuje co dziesiątemu listonoszowi. Kredyty na preferencyjnych warunkach są oferowane 9 proc. pracowników.

Jak kształtują się zarobki Polaków w 2010 roku? Na jakich stanowiskach oferowano w tym roku najwyższe płace? Zapraszamy udziału w tegorocznej edycji Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń. Każdy zainteresowany po wypełnieniu ankiety otrzyma analizę wynagrodzenia dla wybranego stanowiska. Ponadto po zakończeniu badania, jego uczestnicy jako pierwsi otrzymają najnowsze dane o płacach w Polsce.

Weź udział w badaniu!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »