Reklama

Niemcy w niczym nie różnią się od Szwajcarów - też ograniczyliby imigrację

Gdyby Niemcy mogli głosować jak Szwajcarzy, też byliby za ograniczeniem imigracji, wynika z ankiety DW.

Po opowiedzeniu się przez większość Szwajcarów w minioną niedzielę (9 lutego) w referendum w sprawie ograniczenia masowej imigracji za wprowadzeniem limitów dotyczących pracowników zagranicznych, na Helwetów posypały się gromy. Komisja Europejska oświadczyła, że jest to "sprzeczne z zasadą swobodnego przepływu osób między UE i Szwajcarią", a niemieccy politycy pośrednio i bezpośrednio zagrozili Szwajcarom, że ta decyzja zaciąży na stosunkach między Republiką Federalną i Konfederacją Szwajcarską.

Niemcy myślą podobnie jak Szwajcarzy

Reklama

Deutsche Welle zleciła instytutowi badania opinii publicznej dimap przeprowadzenie podobnego sondażu. I co się okazało? Gdyby Niemcy mogli, tak jak Szwajcarzy, wziąć udział w referendum na temat celowości wprowadzenia limitów regulujących napływ imigrantów zarobkowych do RFN, jego wyniki byłyby praktycznie takie same.

W Szwajcarii za wprowadzeniem limitów opowiedziało się 50,3 proc. uczestników plabiscytu. W Niemczech za takim rozwiązaniem opowiedziało się 48 proc. uczestników ankiety DW, a 46 proc. byłoby temu przeciwnych. Choć wyniki liczbowe różnią się nieco, ich wymowa jest identyczna: nieznaczna większość mieszkańców obu krajów opowiada się za ograniczeniem masowej imigracji.

Kto za, kto przeciw?

Sondaż instytutu dimap został przeprowadzony w mijającym tygodniu na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych Niemców. Tylko 3 proc. ankietowanych nie miało w tej sprawie żadnego zdania. Za ograniczeniem liczby imigrantów opowiedziało się aż 84 proc. członków i sympatyków populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), reprezentującej stanowisko eurosceptyczne i nacjonalistyczne.

Wśród zwolenników partii CDU i CSU za wprowadzeniem limitów dla imigrantów opowiedziało się 51 proc. respondentów. Jak można było tego oczekiwać, za pełną swobodą przepływu osób w UE są członkowie, sympatycy i elektorat partii Zielonych. Tylko 29 proc. osób z tej grupy jest zdania, że napływ imigrantów zarobkowych do Niemiec powinien być limitowany.

Różnice w poglądach w tej kwestii zachodzą także między mieszkańcami zachodniej i wschodniej części Republiki Federalnej. W tak zwanych "dawnych krajach związkowych", obejmujących terytorium Niemiec Zachodnich przed zjednoczeniem 3 października 1990 roku, za ograniczeniem napływu imigrantów opowiedziało, a mówiąc ściślej - opowiedziałoby się 46 proc. mieszkańców, a "nowych landach", czyli na terenie b. NRD, 56 procent. Wyniki badań zaprezentowano w magazynie telewizyjnym Deutsche Welle "Politik direkt".

Co z tego wynika?

Od strony formalno-prawnej - nic. Sondaż DW ma wyłącznie walor poznawczy i stanowi interesujący przyczynek do aktualnych postaw społeczeństwa RFN wobec problematyki imigracji, z imigracją zarobkową na czele. Nawet gdyby w Niemczech doszło do referendum w tej sprawie, jego wyniki nie byłyby wiążące dla rządu wielkiej koalicji. Zgodnie z Ustawą Zasadniczą w RFN decyzje w polityce migracyjnej podejmuje parlament.

Inaczej jest w Szwajcarii. Referendum w sprawie ograniczenia imigracji zostało rozpisane na wniosek Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP) o profilu liberalno-prawicowym, a zdaniem jej przeciwników - profilu zdecydowanie populistycznym. Za wprowadzeniem limitów w niedzielę 9 lutego głosowało 50,3 proc. uczestników referendum, a przeciwko nim 49,7 proc. Choć różnica między obu obozami wyniosła niecałe 30 000 głosów, a procentowo była naprawdę znikoma, rząd Szwajcarii musi teraz w ciągu trzech najbliższych lat renegocjować porozumienie z UE z 2002 roku w sprawie swobodnego przepływu osób lub je anulować.

Volker Witting / Martin Muno / Andrzej Pawlak, red. odp.: Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »