Reklama

Pielęgniarek coraz mniej

Maleje liczba pielęgniarek i położnych. Według raportu opracowanego przez samorząd pielęgniarski, obecnie zawód ten wykonuje około 250 tysięcy osób. Jednak z roku na rok coraz więcej sióstr odchodzi na emeryturę i brakuje chętnych, aby je zastąpić. Jeszcze kilkanaście lat temu do zawodu wchodziło 10 razy więcej kobiet, niż teraz.


Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk powiedziała w PR24, że prognozy są dramatyczne. Co 4-5 lat będzie ubywać z rynku 20 tysięcy pielęgniarek, a w 2035 roku będzie pracować zaledwie 160 tysięcy.
Joanna Walewander, sekretarz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, wyjaśniła, że zawód ten stał się mało atrakcyjny ze względu między innymi na dużą odpowiedzialność i niskie zarobki, na poziomie 2 tysięcy złotych. Co roku około 6-7 tysięcy osób kończy szkoły pielęgniarskie, a zaledwie jedna trzecia absolwentów podejmuje pracę w zawodzie.
Od 2001 roku pielęgniarki i położne są kształcone w systemie studiów wyższych. Ze względu na małe zarobki część sióstr wyjeżdża do pracy za granicę. Samorząd pielęgniarski wydał już ponad 14 tysięcy zaświadczeń potwierdzających kwalifikacje do wykonywania zawodu w Unii Europejskiej.

Reklama

- - - - - -

W Portugalii trwa strajk pielęgniarek. Związki zawodowe twierdzą, że akcja protestacyjna ma duży wpływ na funkcjonowanie szpitali.
Strajk białego personelu trwa już drugi dzień. Według Związku Zawodowego Portugalskich Pielęgniarek, do protestu przyłączyło się około 80 procent sióstr. Ministerstwo zdrowia na razie nie komentuje tych statystyk i wpływu protestu na pracę szpitali.
Strajk jest odpowiedzią na pogarszające się warunki zatrudnienia oraz przepisy, które pozwalają na zakontraktowanie pielęgniarek za bardzo niskie stawki. W niektórych szpitalach pielęgniarki zarabiają 3-4 euro za godzinę. Sprzeciw budzą też plany zwiększenia wymiaru czasu pracy w sektorze publicznym z 35 do 40 godzin tygodniowo.
Jeszcze przed ogłoszeniem strajku biały personel usiłował spotkać się z szefem resortu zdrowia Paulo Macedo, ale ten nie był według związkowców zainteresowany rozmową. Minister twierdzi z kolei, że prowadzone były regularne negocjacje i zapewnia, że jest otwarty na dialog..
W południe pod siedzibą resortu zdrowia w Lizbonie rozpoczęła się pikieta walczących o poprawę warunków pracy pielęgniarek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »