Reklama

​Pod koniec stycznia pierwsze rekomendacje Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy

- Pod koniec stycznia powinny pojawić się pierwsze rekomendacje komisji kodyfikacyjnej, jeśli chodzi o zbiorowe prawo pracy - poinformował wiceprzewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy (KKPP) dr Liwiusz Laska.

We wrześniu Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy rozpoczęła prace nad opracowaniem nowego kodeksu pracy: indywidualnego i zbiorowego prawa pracy. Przewodniczącym komisji został wiceminister Rodziny, Pracy o Polityki Społecznej Marcin Zieleniecki. Kadencja komisji ma trwać 18 miesięcy.  Według specjalistów, obowiązujący kodeks pracy (z 1974 roku) jest przestarzały, skomplikowany i nie przystaje do dzisiejszych realiów rynku pracy.

Reklama

- Po koniec stycznia powinny pojawić się pierwsze rekomendacje komisji kodyfikacyjnej, jeśli chodzi o zbiorowe prawo pracy - powiedział dr Laska.

Dodał, że rekomendacje będą dotyczyć "modelu reprezentowania pracowników w zakładzie pracy"; ról związków zawodowych i rad pracowniczych. - Pojawił się problem, czy mają być zarówno rada pracownicza i związki. Od razu pojawiła się też kwestia, kto będzie tę radę pracowniczą wybierać - mówił wiceprzewodniczący KKPP.

Poinformował, że komisja zajęła się m.in. przepisami o zakazie konkurencji. - Stoimy przed wyzwaniami, które już dzisiaj się dzieją. Przykład lekarzy i braku lekarzy. Zastanawiamy się przy zakazie konkurencji czy możemy ograniczać ilość pracy - podkreślił.

Według obowiązujących przepisów, pracodawca ma prawo żądać od pracownika zawarcia umowy o zakazie konkurencji. Po jej podpisaniu pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność.

Wiceprzewodniczący zwrócił uwagę, że największe postępy komisja zrobiła w zakresie indywidualnego prawa pracy. - Kodeks, który wypracujemy, będzie wyważony. Lepszy niż był; prostszy zapewne też - podkreślił dr Laska. 

- Prawo pracy ma być gwarancją kontroli nad pracodawcami i zabezpieczeniem pracownika. Trzeba pamiętać, że pracownik zawsze jest słabszy. Pracodawca jest bogatszy. To on dysponuje pieniędzmi, środkami zatrudnienia - powiedział. Podkreślił jednak, że członkowie komisji chcą stworzyć kodeks, który będzie do przyjęcia zarówno dla pracowników i pracodawców, jak i dla rządu.

Według wiceprzewodniczącego KKPP, komisja musi wziąć pod uwagę zmiany, których dokonano w ostatnich miesiącach na polskim rynku pracy. Chodzi m.in. o obniżenie wieku emerytalnego.

Według dr Laski KPP, należy dążyć do eliminacji umów śmieciowych. - Patologia wzięła się z tego, że gdzieś prawo pracy nie było elastyczne. Jeżeli dojdzie się do uproszczenia prawa pracy to może (umowy cywilno-prawne) nie będą potrzebne - mówił.

- Dlaczego ludzie tworzą takie umowy? Przecież nie, że ludzie marzą o umowach cywilno-prawnych, tylko pracodawcy narzucali takie umowy dla uniknięcia kosztów - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »