Reklama

Podstawy etykiety biurowej

Każde z tych naruszeń samo w sobie wydaje się niewielkie. Zapominasz przestawić telefon komórkowy na tryb wibracji i nagle w całej sali konferencyjnej rozbrzmiewa melodia "Disco Inferno". Zamawiasz na lunch kanapkę z pastrami, nie zważając na to, że koledzy z pokoju nie cierpią tego zapachu. Przerzucasz wzrok na ekran komputera, gdy koleżanka opowiada ci o problemach w jej związku.

Choć te zachowania mogą się wydać drobnymi błędami, to powodują narastanie głębokich uraz między współpracownikami. - To jak małżeństwo. Zachodzą ci za skórę drobne rzeczy i po jakimś czasie narastają - tłumaczy Jacqueline Whitmore, założycielka portalu EtiquetteExpert.com i autorka książki Business Class (Biznesowa klasa).

Reklama

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w naszym serwisie

Jak można mimowolnie rozdrażnić współpracowników

Jak radzić sobie z konfliktami w pracy?

17 niedobrych zwrotów biznesowych

Sekrety komunikacji niewerbalnej

Siedem wskazówek, ile powiedzieć swoim pracownikom

Christine Pearson, profesor zarządzania na Thunderbird School of Global Management w Glendale w stanie Arizona oraz współautorka książki The Cost of Bad Behavior (Koszt złego zachowania), wyjaśnia, że 96 proc. Amerykanów twierdzi, że spotkało się w pracy z niegrzecznością, a 48 proc. mówi, że są nieuprzejmie traktowani co najmniej raz w tygodniu.

Tego typu zanik manier może mieć bezpośrednie przełożenie na wyniki firmy. Jak wynika z ankiet przeprowadzonych przez Pearson i jej współpracowników, 48 proc. źle traktowanych pracowników umyślnie obniża swoją wydajność, a 12 proc. twierdzi, że gburowate zachowania zmusiły ich do rezygnacji. Nieuprzejmość w miejscu pracy kosztuje pracodawców średnio 50 tys. dolarów na pracownika. - Z nawet pozornie nic nieznaczącymi słowami i działaniami łączą się bardzo wysokie koszty - dodaje Pearson.

Większość chce być lubiana

- Dobra wiadomość jest jednak taka, że większość z nas nie ma zamiaru nikogo obrażać - twierdzi Peter Post, dyrektor Emily Post Institute oraz autor książki "The Etiquette Advantage in Business". ("Zalety etykiety w biznesie"). - Większość pracowników nie chce być niegrzeczna w stosunku do swoich kolegów i koleżanek. Chcą być lubiani - dodaje Post.

Problem, jak twierdzi, powstaje, gdy ludzie przestają patrzeć na swoje zachowanie z perspektywy innych ludzi. Doradca klienta, która z łatwością potrafi wyłączyć się i nie słyszeć rozmów swoich współpracowników, może nie zdawać sobie sprawy, że jej własny głos niesie się przez trzy działy. Natomiast sama wścieka się za każdym razem, gdy wchodzi do kuchni i widzi brudne naczynia po dyrektorze działu informatycznego: "Czy on sobie myśli, że jestem jego matką?". - Z pewnością nie - odpowiada Post. - Myśli po prostu "Zabiorę się za nie za chwilkę, gdyż mój mózg pracuje właśnie w taki sposób". Oto dwa przeciwstawne koncepty tego, na czym polega właściwe zachowanie - tłumaczy Post.

Przytłoczeni i niewychowani

Nieporozumienia takie jak to powstają na skutek tego, że coraz większa liczba biur jest zorganizowana w formie otwartych przestrzeni lub boksów. - Pracujemy na coraz ciaśniejszej przestrzeni, słyszymy rozmowy innych i czujemy zapachy ich lunchów - mówi pisarz Whitmore.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »