Reklama

Polacy zostają w Holandii

Z powodu nie najlepszej pogody na początku wiosny, sezon przy zbiorach w Holandii opóźnił się o kilka tygodni. To dobra wiadomość dla osób, które nie znalazły jeszcze zajęcia w tym kraju. Rekrutacja pracowników w agencjach potrwa do końca maja.

Otwarcie niemieckiego rynku pracy nie miało większego wpływu na poziom zainteresowania Polaków pracą w Holandii. Zdaniem przedstawicieli tamtejszych agencji, naszych rodaków w kraju tulipanów zatrzymały wyższe stawki oraz większa dostępność ofert pracy, których póki co nie brakuje. - Holenderskie firmy cały czas zgłaszają nam zapotrzebowanie na pracowników - mówi Ewa Janus z agencji Uitzendgroep Sun-Power z Venlo. - Pracodawcy stawiają przede wszystkim na sprawdzonych ludzi. Dlatego też wielu z nich chciałoby zatrudnić w tym sezonie te same osoby.

Większość z Polski

A chętnych do pracy nie brakuje. - 70 proc. kandydatów zgłaszających się do naszej agencji wysyła aplikacje bezpośrednio z Polski. Pozostałe 30 proc. to osoby przebywające w Holandii i mające doświadczenie z pracy w tym kraju - mówi Ewa Janus. - Wśród kandydatów zainteresowanych zatrudnieniem w Holandii jest wielu 40-50-latków. Są to doświadczeni pracownicy z kilkunastoletnim stażem pracy w branży rolniczej. Ich słabą stroną jest jednak nieznajomość języków. Nie mają z tym problemu osoby młode, ale w ich przypadku brakuje często doświadczenia i kwalifikacji.

Reklama

Spośród wszystkich kandydatów starających się o zatrudnienie w Holandii można wyłonić dwie grupy. Pierwsza to pracownicy niewykwalifikowani, często bez doświadczenia i znajomości języka. Są gotowi do podjęcia jakiejkolwiek pracy, najlepiej w rolnictwie. Druga grupa to osoby z kwalifikacjami, które wiedzą z góry, w jakiej branży i na jakim stanowisku chciałyby pracować.

Sezonowo w rolnictwie

Najwięcej ofert pracy dla Polaków czeka już tradycyjnie w rolnictwie i ogrodnictwie. To właśnie w tych sektorach zatrudnionych jest w Holandii najwięcej naszych rodaków. - Ze względu na dość długo utrzymujące się w tym roku niskie temperatury, sezon prac w rolnictwie i ogrodnictwie uległ opóźnieniu - mówi Ewa Janus. - Zazwyczaj zaczynają się one na początku marca, ale w tym roku, ze względu na pogodę przesunęło się to wszystko na kwiecień. Dlatego też rekrutacja pracowników potrwa do końca maja. Zwykle już w połowie tego miesiąca większość wakatów bywa obsadzona. To szansa dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli rozejrzeć się za jakąś ofertą dla siebie.

Podstawowa stawka pracownika sezonowego w Holandii wynosi 8,35 euro na godzinę. Polacy zatrudnieni przy zbiorach ogórków, truskawek i pomidorów mają szansę zarobić 8,79 euro na godzinę. To dużo więcej niż w sąsiednich Niemczech. Pracownicy sezonowi zatrudnieni przy zbiorach i sortowaniu owoców w przetwórniach w zależności od wieku i liczby godzin są w stanie wyciągnąć 650-1400 euro miesięcznie. Praca przy zbiorach ogórków trwa 7-8 miesięcy. Osoby zatrudnione przy truskawkach w tunelach foliowych zaczęły już pracę na początku marca. Zbiory na polach zaczną się w czerwcu.

Praca w przemyśle

Agencje zatrudnienia poszukają też pracowników do holenderskich fabryk, hurtowni i magazynów. Warunkiem podjęcia pracy jest komunikatywna znajomość języka angielskiego lub niemieckiego oraz gotowość do wyjazdu na co najmniej kilka miesięcy. Duże szanse na zatrudnienie w Holandii mają już tradycyjnie pakowacze, pracownicy linii produkcyjnej, magazynierzy i osoby odpowiedzialne za zbieranie zamówień.

Nie brakuje też ofert dla operatorów wózków widłowych, monterów konstrukcji stalowych i spawaczy. Minimalna stawka, na jaką mogą liczyć tego rodzaju pracownicy, wynosi 10 euro na godzinę. Wykonywanie tych zawodów wiąże się z koniecznością posiadania odpowiednich uprawnień. Na szczęście większość holenderskich pracodawców honoruje polskie papiery.

Pomimo dużego zainteresowania pracą w Holandii nie wszystkie stanowiska udaje się szybko obsadzić. Dotyczy to np. takich zawodów jak: monter instalacji klimatyzacyjnych i przemysłowych.

Co z antypolskimi nastrojami?

Wielu naszych rodaków zainteresowanych wyjazdem do kraju tulipanów z niepokojem nasłuchuje wiadomości z holenderskich i polonijnych mediów. Chodzi o obawy związane z falą antypolskich nastrojów w Holandii. Mówi się, że osiągnęła ona punkt kulminacyjny, kiedy to holenderska partia PVV uruchomiła w internecie specjalna stronę, za pośrednictwem której można było zgłaszać donosy na Polaków.

Jak się okazuje, cała ta sytuacja jest nieco przejaskrawiona przez media, a fala negatywnych postaw skierowanych przeciw naszym rodakom nie jest wcale tak duża, jakby się mogło wydawać. - W rejonie Venlo, tuż przy granicy niemiecko-holenderskiej nie daje się odczuć jakichkolwiek wrogich postaw wobec Polaków - uspokaja Ewa Janus. - Nasi rodacy wyjeżdżający w region Limburgii nie mają się czego obawiać.

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

Dopłaty do zakwaterowania

Podobnie jak w latach poprzednich, również u w tym roku, młodzi Polacy zatrudnieni w Holandii mogą liczyć na dofinansowanie do zakwaterowania. Maksymalna wysokość dodatku wynosi 63 euro tygodniowo. Pomoc finansowa kierowana jest do wszystkich osób, które nie przekroczyły 22. roku życia.

Najwyższe dopłaty trafią do osób w wieku 17-20 lat. W ich przypadku wysokość dotacji w praktyce pokryje niemal w całości wszystkie koszty związane z zamieszkaniem w Holandii. Dotyczy to wyłącznie kwater oferowanych przez agencje pracownikom sezonowym.

Na dopłaty do zakwaterowania mogą też liczyć nieco starsze osoby, w wieku 21 i 22 lat. Po uwzględnieniu dotacji ich opłata za pokój wyniesie odpowiednio 6 euro i 33 euro tygodniowo (są to kwoty szacunkowe, które mogą się różnić w zależności od ceny pokoju).

Maciej Sibilak

Teraz wiadomości gospodarcze przeczytasz jeszcze szybciej. Dołącz do Biznes INTERIA.PL na Facebooku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »