Reklama

Praca zdalna: Wiele osób już nie wróci do biura

Wraz z pandemią szykuje nam się rewolucja na miarę wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy w XIX w. W ciągu zaledwie kilku tygodni firmy musiały zmienić swoje podejście do wykonywania obowiązków służbowych przez pracowników. Praca zdalna stała się koniecznością. I to koniecznością, która wielu osobom, do tej pory przyzwyczajonym do pracy przy biurku, może spodobać się już na stałe.

Jedną z nieoczekiwanych, pozamedycznych konsekwencji pandemii koronawirusa COVID-19 jest nagłe przejście wielu pracowników do pracy zdalnej.

Reklama

Miliony ludzi, którzy do tej pory każdy obowiązek służbowy wykonywali z poziomu firmowego biurka, a spotkania odbywali w firmowych salach konferencyjnych, odkrywają, że wszystko to można zrobić w domu, w kapciach, z poziomu wygodnego tapczanu.

Jak wykazały najnowsze badania firmy analitycznej Gartner, ten stan rzeczy wielu z nas może przypaść do gustu już na stałe. Nawet 30 proc. pracowników, którzy obecnie korzystają z możliwości pracy zdalnej, może nie chcieć wrócić do wykonywania swoich obowiązków w firmowym biurze.

Bunt przeciwko biurkom

Jak prognozują specjaliści Gartnera, koronawirus i sytuacja na rynku pracy mogą odcisnąć realny i trwały ślad na sposobie funkcjonowania ogromnej liczby firm na całym świecie.

I to może być miecz obosieczny dla całego rynku pracy, jeśli nagle wielu pracowników uzna, że nie chce wracać do pracy w open space’ach, przy firmowych biurkach.

- Przechodzimy teraz wielki, globalny test pracy zdalnej i tego, jak można wykonywać swoje obowiązki. Spośród wszystkich pracowników, którzy mogliby wykonywać swoją pracę zdalnie, do tej pory robiło to tylko około 5 proc. z nich, ale po pandemii to się zmieni Będziemy mieli bardziej dojrzałe, sprawdzone w boju technologie. Kierownicy będą pewniejsi, że pracownicy zdalni są produktywni. A wielu pracowników po prostu zacznie preferować pracę z domu – mówi Brian Kropp, dyrektor badań nt. human resources w Gartnerze.

Urlop na przeczekanie

Gartner przeprowadził wywiady z grupą 800 kierowników ds. HR i zapytał, jak ich firmy radzą sobie z pandemią. Oprócz wniosków dotyczących przyszłości okazało się, że 88 proc. firm zaleciło swoim pracownikom pracę zdalną i prawie wszystkie (97 proc.) zawiesiły podróże służbowe.

Najciekawsze jest jednak to, że ponad 48 proc. firm w pierwszej kolejności poprosiło swoich pracowników o wykorzystanie zwolnień lekarskich lub zaległych urlopów wypoczynkowych, by w ten sposób przeczekali pandemię.

- Firmy reagują na obecny kryzys szybciej niż na jakiekolwiek inne wstrząsy, które do tej pory mogliśmy zaobserwować. To, co jest jednak szczególnie ciekawe, to fakt, że wiele firm stara się nie ciąć zatrudnienia i to mimo obaw o kondycję gospodarki. Stanowi to wyraźny kontrast do globalnego kryzysu finansowego z 2008 r. Wtedy zmniejszenie zatrudnienia było głównym środkiem zaradczym. Dzisiaj firmy starają się wykorzystać każdą możliwą opcję, aby tego uniknąć – komentuje Brian Kropp.

Badania wykazały, że większość ankietowanych pracodawców planuje obniżyć wydatki, ale nie kosztem pracowników oraz ich pensji. 70 proc. firm chce m.in. wykorzystać nowe technologie, by pomóc zatrudnionym w pracy zdalnej. Także w Polsce dostrzec można silny wzrost zainteresowania technologiami z zakresu cyfrowego miejsc pracy.

Krajobraz przed pandemią

Według badań Owl Labs, przed globalną pandemią koronawirusa, ponad 44 proc. organizacji na świecie nie umożliwiało swoim pracownikom pracy zdalnej. Wśród wielu pracodawców nadal silne jest przekonanie, że taka forma pracy nie jest efektywna.

- W dzisiejszych czasach sama obecność pracownika w biurze nie jest gwarancją jego skuteczności. Z badań VMware wynika, że znacznie ważniejszy jest swobodny dostęp do technologii i narzędzi służących do wykonywania naszych obowiązków. Gdzie to robimy, jest sprawą drugorzędną. A technologii nam nie brakuje. Tylko dzięki internetowi możemy pracować na wiele nowych sposobów. Telekonferencje możemy zorganizować zarówno z poziomu specjalistycznych platform, jak i zwykłych komunikatorów social media. Codzienne zadania możemy z kolei wykonywać z poziomu aplikacji chmurowych dostępnych na smartfonie – przekonuje Stanisław Bochnak, strateg biznesowy w VMware Polska.

Według badań VMware firmy, które zapewniają więcej cyfrowych doświadczeń, w tym swobodny dostęp do urządzeń, narzędzi, aplikacji oraz pracy zdalnej mają znacznie wyższe wskaźniki wzrostu.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2019

Dowiedz się więcej na temat: praca zdalna | koronawirus | praca w domu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne