Reklama

Szczęśliwa siódemka, czyli jak nie stracić pracy w 2013 r.

Czy mimo wysokiego bezrobocia i planów zwolnień w wybranych branżach mamy wpływ na swoją sytuację zawodową? Eksperci Work Service prognozują, że wskaźnik bezrobocia w bieżącym roku może wzrosnąć do 14,5 proc. Aby taka wizja nie spędzała snu z powiek - warto pamiętać o rozwiązaniach, które mogą zminimalizować ryzyko utraty pracy.

Naczelną zasadą, którą warto się kierować w pracy - nie tylko w czasie kryzysu - jest zaangażowanie w wykonywane obowiązki oraz gotowość do podjęcia nowych wyzwań. W walce o klienta niejednokrotnie potrzeba wykazać się "czymś ekstra", tak więc dobry pracownik powinien być elastyczny. - W nieustannie zmieniającym się otoczeniu przedsiębiorstwa zaangażowanie to podstawa. Trwa walka o klientów i zlecenia, dlatego każdemu pracownikowi powinno zależeć na wynikach firmy. Osoba niestaranna i zdystansowana, która nie przykłada się do pracy, będzie pierwsza na liście zwolnień - mówi Krzysztof Inglot, dyrektor Działu Rozwoju Rynków, Work Service.

Reklama

Na stanowiskach kierowniczych oraz związanych z bezpośrednim kontaktem z klientem ważna jest proaktywność. Aktywny kontakt z ważnym klientem oraz spełnienie jego oczekiwań może przynieść dobre owoce w postaci podpisania lub przedłużeniu kontraktu. - Nie zapominajmy, że trudniej jest zdobyć nowego klienta niż utrzymać obecnego, dlatego tak ważna jest osobista inicjatywa pracownika w kontakcie z nim oraz staranie, aby wyprzedzać jego oczekiwania - dodaje Inglot.

Stare przysłowie mówi, że "kto stoi w miejscu - ten się cofa". O konieczności rozwoju osobistego nie trzeba nikogo przekonywać. Nawet jeśli pracodawca nie proponuje żadnych szkoleń - warto wziąć sprawy w swoje ręce. W internecie można znaleźć mnóstwo propozycji szkoleń i kursów, które mogą być przydatne w codziennej pracy. Część z nich jest całkowicie bezpłatna, jak na przykład szkolenia dofinansowane przez Unię Europejską.

W pracy - wbrew pozorom - znaczenie mogą mieć nie tylko kompetencje i efektywność, ale także drobiazgi, jak na przykład spóźnianie się, czy częste przebywanie na chorobowym. - Pracownicy często nie zdają sobie sprawy, jak duży wpływ ma - w skali przedsiębiorstwa - codzienne spóźnianie pracowników o przysłowiowy kwadrans. Gdyby w firmie zatrudniającej 50 osób - każdy spóźniał się dwa razy w tygodniu w ciągu miesiąca dałoby to stratę równą 100 godzin pracy, czyli ponad pół etatu - wylicza Krzysztof Inglot. - W przypadku zwolnień chorobowych, aby lepiej zrozumieć pracodawcę, warto sięgnąć po dane GUS, które mówią, że w 2011 roku straty nimi spowodowane sięgnęły aż 18 mld złotych.

Kolejnym docenianym przez pracodawców aspektem jest skłonność pozostania w pracy dłużej, jeśli wymaga tego sytuacja. Nie chodzi jednak o siedzenie za biurkiem do późnych godzin nocnych siedem dni w tygodniu, bo to prędzej czy później odbije się na efektywności pracy. - To bardzo prosta zasada: gdy ci na czymś naprawdę zależy, to poświęcisz na to swój czas. Pracownik, który jest gotowy zakończyć ważne sprawy po godzinach, jawi się w oczach pracodawcy jako osoba identyfikująca się z firmą. Poza tym taką postawą komunikuje, że dobrze czuje się w swoim środowisku pracy - wyjaśnia Inglot.

W pracy spędzamy większość dnia. Trudno wyobrazić sobie rzetelnego pracownika, który w firmie nie czuje się swobodnie. Dobry kontakt ze współpracownikami może być naprawdę skutecznym motywatorem, daje tzw. "zastrzyk pozytywnej energii", a przede wszystkim pozwala wytworzyć odpowiednią atmosferę, pozbawioną presji i napięcia. - Osoby przyjazne i pozytywnie nastawione do innych szybciej zaaklimatyzują się wśród współpracowników i łatwiej zbudują zgrany zespół. Pamiętajmy, że pracodawca - jak każdy człowiek - woli być otoczony życzliwymi ludźmi, dlatego jeśli będzie potrzeba zwolnień osób o podobnych kwalifikacjach - ta mniej konfliktowa ma większe szanse na utrzymanie pracy - podsumowuje Krzysztof Inglot.

Pobierz darmowy program PIT 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »