Reklama

Sztuczna inteligencja zmieni rynek pracy

​Rozwój sztucznej inteligencji doprowadzi do likwidacji niektórych zawodów. Już dziś algorytmy są w stanie zastępować pracowników działów HR i doradców finansowych. Roboty są też w stanie opiekować się pacjentami szpitali. Wraz z zastępowaniem coraz większej liczby profesji sztuczną inteligencją na rynku pojawi się jednak popyt na nowe zawody. Znaczna część pracodawców planuje zaproponować swoim podwładnym przekwalifikowanie.

- Sztuczna inteligencja będzie usuwała wiele zawodów i wiele profesji, ale z całą pewnością rozwiązania sztucznej inteligencji przyczynią się do powstawania wielu nowych zajęć, nowych zawodów - przewiduje Tomasz Klekowski, wiceprezes Związku Pracodawców Technologii Cyfrowych Lewiatan.

Reklama

Już dziś sztuczna inteligencja jest w stanie wyręczać nas w zawodach, które do niedawna uznawane były za niemożliwe do zautomatyzowania. Przeznaczony do zadań związanych z opieką nad pacjentami geriatrycznymi robot NAO od niedawna sprawdza się też jako animator dla pacjentów oddziału pediatrycznego Szpitala Umberto I we włoskich Syrakuzach. Robot wykorzystywany jest jednak nie tylko do zapewniania rozrywki chorym dzieciom, lecz także może być wykorzystywany do dostarczania im leków. Algorytmy sztucznej inteligencji potrafią też wykonywać z coraz większą skutecznością m.in. pracę analityczną rekruterów działów HR czy doradców finansowych.

Firmy oczekują wdrożeń automatyzacji niektórych procesów, aby ograniczyć koszty pracownicze, które stanowią jedno z największych obciążeń obniżających wynik finansowy. Z raportu "2018 Future of Jobs" sporządzonego przez World Economic Forum wynika, że 50 proc. firm przewiduje do 2022 roku zmniejszenie zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin dzięki automatyzacji. Dwie trzecie przedsiębiorców planuje jednak przekwalifikować pracowników z likwidowanych stanowisk. Rozwój sztucznej inteligencji nie oznacza więc wyłącznie likwidowania zawodów, ale też pobudzanie rynku pracy poprzez tworzenie nowych zawodów.

- Parę lat temu nikt nie słyszał o takich zawodach jak np. data scientist. Teraz data scientist w związku z rozwojem analityki i operowaniem na bardzo dużych zbiorach danych jest bardzo popularną profesją i bardzo poszukiwanym zawodem. Z całą pewnością sztuczna inteligencja wytworzy jeszcze kilka następnych zawodów, o których nawet dzisiaj jeszcze być może nie mamy pojęcia - twierdzi Tomasz Klekowski.

Amerykański Departament Pracy (DoLE) w raporcie JobsFit 2022 przewiduje, że postępująca automatyzacja stwarza konieczność wyposażenia pracowników w umiejętności związane z przetwarzaniem i analizą danych. Zgodnie ze wskazaniami raportu pracownicy dysponujący taką wiedzą będą mieli kompetencje, których automatyzacja łatwo nie zastąpi, a wręcz będą oni lepiej przygotowani do uwolnienia potencjału technologii z nią związanych.

Zdaniem specjalistów, rozwój przedsiębiorstw tworzących lub wdrażających rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji może być dużą szansą dla polskiej gospodarki. 

- Jeżeli nie będziemy mieć silnej branży, która tworzy i wdraża rozwiązania sztucznej inteligencji w Polsce i polskich firm, które będą wdrażały i tworzyły rozwiązania sztucznej inteligencji za granicą, będzie nam trudno konkurować i będzie nam trudno uzyskiwać z gospodarki taki sam poziom wartości, jak jest to obecnie - twierdzi ekspert.

Automatyzacja i robotyzacja procesów w oparciu o algorytmy sztucznej inteligencji jest w stanie podnieść wydajność i poprawić wyniki przedsiębiorstw nawet o kilkanaście procent.

- W światowej gospodarce zglobalizowanej, w świecie internetu, który jest internetem globalnym, tego typu rozwiązania będą się bardzo szybko konsolidować i firmy, które zajmą tam istotną pozycję, będą w stanie operować i konkurować na całym świecie, a firmy, które spóźnią się na ten pociąg związany ze sztuczną inteligencją, niestety będą funkcjonować na dużo gorszych pozycjach - przekonuje Klekowski.

Zgodnie z przewidywaniami Grand View Research, rynek zrobotyzowanej automatyzacji procesów osiągnie do 2025 roku wartość 3,11 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 31,1 proc. Dla porównania - wycena rynku za 2017 rok to 357,5 mln dol.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »