Reklama

Uczelnie techniczne bardzo popularne - mimo niżu demograficznego

Absolwenci kierunków ścisłych nie mają problemów ze znalezieniem zatrudnienia. Wydziały oferujące wykształcenie techniczne, mimo niżu demograficznego, odnotowują ciągły wzrost liczby studentów. Na politechnikach i kierunkach technicznych studiuje też coraz więcej kobiet.

- Co roku rośnie nam liczba kandydatów na studiach pierwszego stopnia, a na studiach drugiego stopnia utrzymuje się na stałym poziomie - mówi Agencji Informacyjnej Newseria prof. Wojciech Ciężkowski, Dziekan Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej. - Cieszy nas to w sytuacji, w której inne uczelnie zmagają się z brakiem chętnych na studia.

Reklama

Pobierz darmowy program PIT 2012

W ubiegłym roku na Wydziale Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej było 16 chętnych na miejsce. Wśród nich coraz częściej pojawiają się kobiety.

- W tej chwili w skali uczelni około 30 proc. stanowią kobiety - mówi prof. Ciężkowski. - Na niektórych wydziałach stanowią one większość. Na przykład w czasie ostatniej inauguracji roku akademickiego wśród nagrodzonych najlepszych absolwentów poszczególnych wydziałów, na 12 wydziałów większość stanowiły kobiety.

Jak podkreśla dziekan, wśród absolwentów wydziału problem bezrobocia jest stosunkowo niewielki.

- Wielu z nich osiągnęło bardzo dużo w górnictwie światowym, w Australii, Afryce czy Ameryce Północnej - wymienia prof. Ciężkowski. - Wielu naszych absolwentów pracuje zarówno w przemyśle, jak i na uczelniach górniczych.

Górnictwo to nie tylko węgiel brunatny, lecz także np. wydobywana m.in. przez KGHM miedź i inne surowce.

- Zainteresowanie kierunkami górniczymi jest bardzo duże i nasz wydział nie odczuwa kłopotów - mówi prof. Piotr Czaja, Dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej. - Kandydatów mamy coraz lepszych, możemy coraz więcej wybierać. Sytuacja znacznie się poprawiła w porównaniu z latami 90-tymi, gdy popularność kierunków górniczych była mniejsza z powodu obiegowej opinii.

Rektor AGH podkreśla, że uczelnia zyskuje na ścisłej współpracy z biznesem i przedsiębiorcami. Choć również i w tej kwestii pozostaje wiele do poprawienia.

Polskie uczelnie górnicze nie są jednak wolne od problemów. Również na nich występuje problem niedostosowania do współczesnej gospodarki.

- Uczelnie mają naturalną skłonność, żeby programy studiów dostosować do aktualnej kadry. Tymczasem powinny być one dostosowane do wymagań rynku. Na pewno będziemy chcieli poprawić tę sytuację. Drugi element, który uważam za niezwykle istotny, to udział pracowników z przemysłu w prowadzeniu zajęć dydaktycznych na uczelni. Wystarczy kilka wykładów, które zawsze cieszą się znakomitą opinią wśród studentów, ponieważ są one prowadzone przez praktyków - podkreśla prof. Tadeusz Słomka, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »