Reklama

Ukraińcy chcą pracować parami

52 proc. Ukraińców planujących przyjazd do Polski w celu zarobkowym chce sprowadzić do naszego kraju również swoją rodzinę i zrobi to, gdy tylko ich sytuacja finansowa będzie ustabilizowana, wynika z badania Grupy Progres.


Nasz kraj jest popularnym miejscem - do pracy i życia - również wśród par, które stanowią 48 proc. wszystkich kandydatów zgłaszających swoją gotowość do opuszczenia Ukrainy i objęcia etatu w Polsce. Jednym z impulsów do podjęcia decyzji o wspólnym przyjeździe jest rosnąca liczba ofert pracy dla obojga partnerów oraz przychylność pracodawców do ich zatrudniania.

Zainteresowanie Ukraińców przeprowadzką do Polski i mieszkaniem w naszym kraju dłużej niż kilka miesięcy wzrasta. Jeszcze 2019 r. większość (88 proc.) naszych wschodnich sąsiadów myślących o przyjeździe do Polski deklarowała, że nad Wisłą chciałaby zostać powyżej trzech miesięcy i dłużej, jeśli tylko będzie szansa na stałe zarobki.

Reklama

Byli ostrożni, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji o rodzinnym wyjeździe. Obecnie, ponad połowa (52 proc). kandydatów do pracy w Polsce - przebywających na Ukrainie - chce przyjechać do nas na dłużej niż 3 lata. Co więcej, zaznaczają też, że sprowadzą tu również swoją rodzinę, wynika z badania Grupy Progres.  

Związki w pracy tak, ale...

 Polscy pracodawcy patrzą przychylnie na kandydatów, którzy chcą podjąć zatrudnienie wspólnie ze swoją drugą połówką. Gdy tylko mogą zaoferować im stanowiska - odpowiadające umiejętnościom i kondycji fizycznej obu płci - chętnie to robią. Co więcej, bardzo często zyskują na takim podejściu, bo osoby będące w związku i zatrudnione w jednej firmie wzajemnie się wspierają, motywują oraz dopingują do lepszego wykonywania obowiązków.

 - Pozytywne nastawienie przedsiębiorców do zatrudniania osób tworzących parę, niestety nie przekłada się obecnie na liczbę ofert pozwalających na zagwarantowanie etatu zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie. Od kilku miesięcy obserwujemy znaczne ograniczenie potrzeb rekrutacyjnych związanych z pracą "w tandemie". W ostatnim czasie, zdecydowanie najwięcej stanowisk jest dedykowanych panom - zaznacza Justyna Lach, Dyrektor ds. Rozwoju Projektów Międzynarodowych w Grupie Progres.

- To zła wiadomość dla Ukraińców, którzy nie chcą przyjeżdżać do nas w pojedynkę, a jest ich coraz więcej. Nie tylko, jeśli chodzi o tych gotowych do przyjazdu od zaraz, ale również tych dopiero pytających o taką możliwość. Od początku 2021 r. otrzymujemy ok. 35 proc. więcej pytań o oferty pracy, które kierowane są dla zarówno do kobiet jaki i mężczyzn - mówi Justyna Lach.

 Ukraińskie duety najczęściej chcą pracować w branży produkcyjnej i logistycznej, które od lat cieszą się popularnością wśród naszych wschodnich sąsiadów. Już w 2018 r. aż 66 proc. Ukraińców myślących o wyjeździe do Polski w celach zarobkowych deklarowało, że w naszym kraju chciałoby podjąć pracę w branży logistycznej. O takiej pracy marzyło 58 proc. kobiet i 42 proc. mężczyzn.

Rodzinne przywileje

Mimo spadku liczby ofert dla osób będących w związku i chcących pracować razem, wiele z nich nie zmienia zdania o wspólnej emigracji zarobkowej z Ukrainy do naszego kraju. Oprócz szansy na zarobek zachęcają ich również warunki życia oraz pomoc polskiego państwa, na którą może liczyć wielu z nich. Jeśli spełniają określone warunki m.in. przebywają i pracują w naszym kraju leganie, mają dostęp do świadczeń zdrowotnych, opiekuńczych, rodzinnych, wychowawczych oraz zasiłków i wsparcia w momencie straty pracy.

Na przyjeździe nie ucierpi również edukacja ich dzieci, które w Polsce mają prawo do nauki i muszą ją podjąć obowiązkowo. Liczba uczniów cudzoziemców objętych kształceniem w polskim systemie oświaty wzrosła z 9 610 osób w 2009 r. do 51 363 osób w 2019 r. (dane NIK I MEN).  Najliczniejszą grupę w szkołach dla dzieci i młodzieży stanowili uczniowie z Ukrainy - 30 777 osób. Zwiększyła się także liczba placówek, w których prowadzone były zajęcia dla uczniów cudzoziemców. W roku szkolnym 2019/2020 odbywały się one w 7 318 szkołach dla dzieci i młodzieży (wobec 1571 szkół w roku szkolnym 2009/2010).

Wsparcie dla najmłodszych oferuje także Urząd ds. Cudzoziemców. Pomoc socjalna jest udzielana dzieciom korzystającym z nauki i opieki w publicznych placówkach, szkołach podstawowych lub szkołach ponadpodstawowych - zarówno korzystających z pomocy w ośrodku jak i ze świadczenia pieniężnego na pokrycie we własnym zakresie kosztów pobytu na terytorium RP - przysługują pomoce dydaktyczne.

Uczniowie szkół ponadpodstawowych oraz dzieci realizujące obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne zaopatrywane są w podręczniki. Urząd (w miarę możliwości) pokrywa także koszty zajęć pozalekcyjnych i rekreacyjno-sportowych dziecka. Może ono również korzystać z zajęć nauki języka polskiego prowadzonych w ośrodkach dla cudzoziemców mających formę pomocy w odrabianiu lekcji i zajęć wyrównawczych oraz przygotowawczo-wyrównawczych.

Rodzinne gniazdka w Polsce

Ukraińcy, planujący rodzinne życie w Polsce, coraz częściej decydują się na samodzielne mieszkanie, rezygnując przy tym z kwater oferowanych przez pracodawców. Nie tylko wynajmują lokum dla siebie i swoich najbliższych, ale też chętnie kupują je w Polsce.

Tylko w 2019 r. obywatele Ukrainy stali się właścicielami 3 121 mieszkań o łącznej pow. 160,7 tys. m kw. (wg gethome.pl i rankomat.pl). Średnia pow. nabytej nieruchomości to nieco ponad 51 m kw. Ci, którzy przyjeżdżają do Polski bez dzieci i na początku korzystają z kwater pracowniczych mają wobec nich oczekiwania, które spełniają pracodawcy.

 - Głównym walorem, na który zwracają uwagę partnerzy zainteresowani pracą w Polsce jest możliwość zakwaterowania w oddzielnym pokoju, przeznaczonym dla dwóch, maksymalnie czterech osób. Staramy się tak zarządzać dostępnymi kwaterami, aby zasada oddzielnych pokoi dla nich była przestrzegana. Równie ważny jest standard mieszkań oraz dostępność do lokalnych sklepów, aptek czy placówek medycznych - mówi Justyna Lach. - Nierzadko, ludzie będący w związku są otwarci na niższe warunki finansowe, w zamian za możliwość zdobycia etatu u jednego pracodawcy. Większą wagę do zarobków i możliwości wypracowania dużej liczby godzin przykładają ci, którzy przyjeżdżają do Polski bez parterów. Dla nich płaca jest najważniejsza - podsumowuje. 

Sytuacja na polskim rynku pracy zmienia się bardzo dynamicznie i niewykluczone, że już niebawem nastąpi wzrost ofert pracy dla par, a wraz z nimi kolejne rodziny ze wschodu osiedlą się w Polsce. Zainteresowanie naszym krajem wśród osób będących w związku jest bardzo wysokie. Według danych Grupy Progres, tylko w styczniu 2021 r. w grupie ukraińskich kandydatów chcących przyjechać do pracy w Polsce, ponad połowę stanowiły duety. 32 proc. mężczyzn i aż 88 proc. kobiet szukających zatrudnienia w naszym kraju, deklarowało chęć podjęcia pracy wspólnie ze swoją drugą połówką.

Grupa Progres

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Zobacz nowe artykuły w promocyjnych cenach na ding.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »