Reklama

Stery brytyjskiego rządu przejmie eurosceptyk

Były minister spraw zagranicznych Boris Johnson został ogłoszony nowym liderem Partii Konserwatywnej, pokonując w wyborach obecnego szefa dyplomacji Jeremy'ego Hunta. W środę polityk obejmie także urząd premiera w miejsce ustępującej Theresy May. Faworytem sondaży był Boris Johnson.

Pałac Buckingham zaprosi Johnsona na spotkanie z monarchinią, na którym zostanie poproszony o stworzenie nowego rządu. Pierwsze nominacje na czołowe stanowiska - ministrów finansów, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, obrony i ds. brexitu - o spodziewane są jeszcze w środę wieczorem. Brytyjski funt mocno wzmocnił sie do głownych walut.

Tymczasem w centrum zainteresowania mediów, ale i też inwestorów jest funt. Teoretycznie wygrana Borisa Johnsona w wyścigu do fotela szefa Partii Konserwatywnej, a tym samym nowego premiera, wydaje się być od pewnego czasu przesądzona i pytanie na ile w krótkim okresie może rzeczywiście zbić jeszcze notowania funta.

Reklama

NOTOWANIA FUNTA OLINE!

Dużym zaskoczeniem byłoby natomiast wygrana Jeremy'ego Hunta (szef MSZ), gdyż zdaje się on prezentować bardziej koncyliacyjną postawę ws. brexitu (podobnie jak odchodząca premier May), chociaż pytanie na ile jest ona właściwa i nie prowadząca do dalszego paraliżu politycznego. Jeżeli wygra Johnson, to rynek będzie czekał na jego pierwsze komentarze, oraz termin exposee (po tym jak jutro zostanie nominowany na premiera) i być może większe znaczenie dla funta będzie mieć fakt zbliżającego się terminu posiedzenia Banku Anglii (1 sierpnia), gdzie może dojść do "prewencyjnego" cięcia stóp procentowych.

Na wykresie pary GBPUSD wsparciem jest dołek z zeszłego tygodnia przy 1,2381 po tym jak "pękło" styczniowe minimum przy 1,2430. Nie zostało ono jednak trwale pokonane, co powoduje, że nadal możliwa jest koncepcja budowania wokół tego poziomu długoterminowej bazy pod odbicie na jesieni. Wiele będzie jednak zależeć tutaj od politycznych scenariuszy - szansą dla funta byłoby zablokowanie działań Johnsona przez Izbę Gmin (jeżeli pójdzie w stronę twardego, bezumownego Brexitu) i rozpisanie przedterminowych wyborów na jesieni, które mógłby wygrać polityczny blok opowiadający się za przeprowadzeniem drugiego referendum ws. opuszczenia Unii Europejskiej.

Dolar nie daje za wygraną, co widać na przebiegach wykresów od początku tygodnia. Koszyk BOSSA USD ponownie mierzy się z zeszłotygodniowymi szczytami. Ich mocniejsze naruszenie (82,25 pkt.) może dać preteksty do kontynuacji ruchu, zwłaszcza, że korzystnie zaczynają układać się tygodniowe układy na wskaźnikach MACD, czy RSI 9.

Co ciekawe dzieje się to na nieco ponad tydzień przed posiedzeniem FED, które według powszechnych oczekiwań ma przynieść cięcie stóp o 25 p.b. Fakt, że są one "powszechne" może powodować, że ich negatywny wpływ "cenotwórczy" może wydawać się teoretycznie (na razie) ograniczony. To, że rynek szybko pozbierał się po zeszłotygodniowych słowach członka FED z Nowego Jorku (Johna Williamsa), które w pierwszym momencie odebrano jako zachętę do wyraźniejszego działania, zdaje się potwierdzać w/w tezę.

Wykres dzienny GBPUSD

Sporządził:

Marek Rogalski - główny analityk walutowy DM BOŚ

Co zrobi B.Johnson?

Zdaniem analityków ING Banku - wygra je B.Johnson - jeden z liderów kampanii na rzecz brexitu. Zadeklarował on, że wprawdzie nie jest zwolennikiem twardego brexitu, ale doprowadzi do niego, jeśli nie uda się mu wynegocjować bardzo korzystnego dla Wielkiej Brytanii porozumienia z Unią Europejską. Takie porozumienie, wobec twardego stanowiska tej ostatniej jest jednak mało prawdopodobne.

Twardy brexit nie jest mimo to przesądzony (dajemy mu 20% szans), gdyż sprzeciwia mu się brytyjski parlament. Może on doprowadzić do kolejnego opóźnienia brexitu o kilka miesięcy poprzez wymuszenie nowych wyborów (35% szans), powtórnego referendum (15% szans) lub nawet wycofania artykułu 50 (5% szans).

Alternatywny scenariusz jest taki, że B.Johnson wynegocjuje kosmetyczne zmiany w dotychczasowej wersji porozumieniu z UE a parlament te zmiany poprze (25% szans).

Dowiedz się więcej na temat: brexit | GBP | brytyjski premier

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »