Reklama

Zamach na pieniądze w OFE

Ekspert: Ulgi podatkowe zachęcą do oszczędzania

Nasze emerytury będą niskie, niezależnie od tego, czy wypłaci je tylko ZUS, czy dołączą do nich środki z OFE. Zdaniem eksperta pytanego przez IAR, podatkowe ulgi mogłyby skłonić Polaków do oszczędzania dodatkowych pieniędzy na starość.

Analityk Open Finance Roman Przasnyski uważa, że Polacy zaczną oszczędzać na emeryturę, gdy zapewni się im ulgi podatkowe z tego tytułu. Kluczowa, zdaniem analityka, jest zmiana świadomości związanej z oszczędzaniem, ale na nią nie można liczyć. Ulgi podatkowe oznaczałyby dla Polaków realne korzyści, a to według analityka mogłoby przełożyć się na wzrost oszczędności emerytalnych.

Rozmówca IAR wskazuje jednak, że wprowadzenie ulg podatkowych jest mało prawdopodobne. Uszczupliłyby one dochody budżetu.

Tak zwany trzeci filar, w którym możemy odkładać na starość, składa się z pracowniczych programów emerytalnych, indywidualnych kont emerytalnych oraz z wprowadzonych w ubiegłym roku indywidualnych konta zabezpieczenia emerytalnego.

Reklama

Na koniec 2012 roku na ponad 600 tysiącach indywidualnych kont emerytalnych zgromadziliśmy około 3,5 miliarda złotych. Indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego było niemal pół miliona, a zgromadzono na nich około 50 milionów złotych.

- - - - -

Nie wycieczki i palmy, lecz bieda oraz pomoc społeczna. To może czekać emerytów, którzy nie będą dodatkowo oszczędzać na swoje świadczenia. Eksperci podkreślają, że liczy się każda odłożona złotówka, zarówno ta na lokacie, jak i ta zainwestowana w akcje.

Główny ekonomista Banku Millenium Grzegorz Maliszewski uważa, że dobrym sposobem gromadzenia oszczędności na przyszłą emeryturę są tak zwane IKE oraz IKZE. Rozmówca IAR przyznaje, że gromadzenie oszczędności w ten sposób wiąże się z pewnymi ulgami podatkowymi, jednak są one odłożone w czasie. Grzegorz Maliszewski zwraca uwagę, że struktura oszczędności Polaków przypomina tę w Niemczech, gdzie dominują lokaty i gotówka.

Ekspert w rozmowie z IAR przyznaje, że ulgi podatkowe mogłyby skłonić Polaków do oszczędzania. Problemy budżetu powodują jednak, że nie mamy co liczyć na dodatkowe podatkowe zachęty do długoterminowego oszczędzania. Zdaniem Grzegorza Maliszewskiego, Polacy nie są chętni do długoterminowego oszczędzania.

- - - - -

Nasze emerytury za 30 lat będą o wiele niższe niż teraz. Polacy, jeżeli mają finansową możliwość, powinni dodatkowo oszczędzać na emeryturę - uważa ekspert pytany przez IAR.

Zdaniem Andrzeja Domańskiego z Noble Funds TFI, zachęcenie Polaków do odkładania na emeryturę będzie trudne. Według rozmówcy Informacyjnej Agencji Radiowej, rzadko myślimy o zabezpieczeniu przyszłości i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze przyszłe emerytury mogą być niższe niż obecne.

Jednym ze sposobów uchronienia się przed niższym świadczeniem jest comiesięczne odkładanie pieniędzy. W oszczędzaniu na emeryturę, zdaniem eksperta, ważna jest konsekwencja. Andrzej Domański podkreśla, że odkładanie nawet małych kwot może poprawić sytuacje finansową przyszłych emerytów. Pieniądze można gromadzić na bezpiecznych rachunkach, lokatach czy funduszach. Ci, którzy są skorzy do większego ryzyka mogą zainwestować w akcje. Warto pamiętać o ważnej zasadzie inwestowania. Im większy zarobek, tym większe ryzyko utraty środków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »