Reklama

Zamach na pieniądze w OFE

Kancelaria Prezydenta: List do szefa KPRM ws. projektu ustawy dotyczącej zmian w OFE

Kancelaria Prezydenta liczy, że w toku prac uwzględnione zostaną zaproponowane poprawki do projektu ustawy zmieniającej OFE.

Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski skierował list do szefa KPRM Jacka Cichockiego w sprawie projektu ustawy dotyczącej zmian w OFE.

Reklama

"W liście minister Michałowski wskazał, że na obecnym etapie prac nad ustawą, w debacie publicznej oraz konsultacjach, pojawiły się opinie i uwagi dotyczące możliwych niezgodności projektowanych regulacji z Konstytucją. Zaznaczył, że Prezydent RP stoi na straży Konstytucji, dlatego Kancelaria Prezydenta ze szczególną uwagą obserwuje pojawiające się w procesie legislacyjnym opinie dotyczące zgodności wszystkich projektów ustaw z Ustawą Zasadniczą" - napisano w komunikacie Kancelarii.

"Jak zauważył w liście minister, wyrażane są obawy, również przez instytucje rządowe, że projektowane zmiany w funkcjonowaniu otwartych funduszy emerytalnych, w tym uchylenie dotychczasowych przepisów gwarantujących bezpieczeństwo i rentowność lokat oraz poważne zmiany w polityce inwestycyjnej (minimalny wymóg inwestycji w akcje na poziomie 75 proc. oraz zakaz inwestowania w papiery wartościowe emitowane bądź gwarantowane przez Skarb Państwa) mogą nie być zgodne z Konstytucją" - dodano.

Kancelaria pisze, że Michałowski przypomniał, iż w toku uzgodnień międzyresortowych zwracano uwagę, że przy wprowadzaniu tak głębokich zmian konieczne jest zapewnienie odpowiedniego czasu, aby adresaci zmian mogli się do nich dostosować.

"W tym kontekście wskazuje się, że zaproponowana vacatio legis może być niewystarczająca, a pod znakiem zapytania może stanąć dochowanie konstytucyjnego terminu 21 dni dla Prezydenta na podjęcie decyzji w sprawie tej ustawy" - napisano w komunikacie.

"W świetle dostępnych w konsultacjach uwag różnych instytucji, w tym instytucji rządowych, zastrzeżenia natury konstytucyjnej mogą dotyczyć również mechanizmu przekazania aktywów z OFE do ZUS, a następnie ich umorzenia" - dodano.

Michałowski w liście wyraził nadzieję, że rząd uwzględni w dalszych pracach wymienione uwagi, a przed przesłaniem projektu ustawy do Sejmu, dokona pogłębionej analizy proponowanych przepisów pod kątem ich zgodności z Konstytucją RP.

(PAP)

- - - - -

- Przewidziany w projekcie ustawy dotyczącej systemu emerytalnego zakaz reklamy OFE ogranicza swobodę świadczenia usług i swobodę przedsiębiorczości - uważa MSZ. Aby taki zakaz był zgodny z przepisami UE musi chronić interes publiczny i być proporcjonalny.

Chodzi o opublikowany na początku października przez resort pracy projekt, który został poddany konsultacjom społecznym i międzyresortowym. Szereg zastrzeżeń do niego zgłosili partnerzy społeczni, ale także instytucje administracji publicznej.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróciło uwagę w opinii do projektu opublikowanej we wtorek na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji, że projektowana zmiana przewiduje wprowadzenie zakazu publikacji i emisji reklam otwartych funduszy. "Zakaz tego typu stanowi ograniczenie swobody przedsiębiorczości oraz swobody świadczenia usług (...), gdyż z jednej strony ogranicza możliwości marketingowe funduszy, a z drugiej oferowanie funduszom usług przez agencje reklamowe i reklamodawców" - zwrócono uwagę.

Według MSZ ograniczenie tego typu może zostać uznane za zgodne z Traktatem tylko, jeżeli jest uzasadnione nadrzędnym interesem publicznym i proporcjonalne. Resort wskazał, że w uzasadnieniu projektu napisano, że zakaz ma zapobiec ewentualnym próbom przekazywania nierzetelnej, zawierającej nieprawdziwe treści oraz wprowadzającej w błąd informacji reklamowej do obecnych oraz potencjalnych członków OFE.

"(...) konieczne jest uzupełnienie uzasadnienia o informacje potwierdzające rzeczywiste występowanie zagrożenia dla interesu konsumentów oraz brak możliwości zastosowania środków mniej restrykcyjnych niż zakaz reklamy" - zaznaczono w opinii.

Resort zwrócił uwagę, że projekt ogranicza możliwości inwestowania OFE w określone kategorie aktywów w innych krajach UE (np. obligacje), co może budzić wątpliwości w świetle gwarantowanej w UE swobody przepływu kapitału. Według MSZ ograniczenie takie mogłoby być uznane za zgodne z prawem UE w przypadku wykazania, że jest ono "uzasadnione koniecznością ochrony interesu publicznego oraz stanowi ono środek proporcjonalny do zamierzonego przez ustawodawcę krajowego celu".

"Z drugiej strony można twierdzić, że kompetencja państw członkowskich do samodzielnego decydowania o kształcie krajowego systemu zabezpieczenia emerytalnego obejmuje także określanie, w jakie aktywa mogą być lokowane środki pozyskiwane z obowiązkowych składek" - napisano w opinii.

"W obecnym stanie rozwoju orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości nie jest możliwe jednoznaczne przesądzenie o zgodności lub niezgodności z prawem UE proponowanego rozwiązania" - dodano.

Opublikowany na początku października przez resort pracy projekt przewiduje, że od 1 kwietnia 2014 r. przyszli emeryci będą mogli wybierać, czy chcą, by 2,92 proc. pensji w postaci składki emerytalnej nadal trafiało do OFE, czy też do ZUS na specjalne subkonto. Decyzja o wyborze OFE lub ZUS nie będzie ostateczna. Pieniądze na subkontach w ZUS będą mogły być dziedziczone do trzech lat po przejściu na emeryturę ubezpieczonego.

Wprowadzona ma być zryczałtowana stawka podatkowa dla wypłat z Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego, która wyniesie 10 proc. Opłaty pobierane przez fundusze oraz naliczane przez ZUS od składek przekazywanych do OFE spadną o połowę.

Wypłatą emerytur, także ze składek, które będą gromadzone w OFE, zajmie się ZUS. Zaproponowano wprowadzenie tzw. suwaka, czyli obowiązku stopniowego przekazywania aktywów z OFE do ZUS, na 10 lat przed emeryturą (w ratach co miesiąc).

Zdecydowano, że część obligacyjna aktywów zgromadzonych w OFE ma zostać przekazana do ZUS. Po umorzeniu obligacji środki te mają być zapisane na subkontach w ZUS, gdzie mają być waloryzowane i dziedziczone, podobnie jak pozostałe środki na tych subkontach. Fundusze będą miały zakaz inwestowania w skarbowe papiery wartościowe oraz dług gwarantowany przez Skarb Państwa. Od 4 lutego 2014 roku OFE będą musiały lokować nie mniej niż 75 proc. aktywów w akcje; limit ma obowiązywać przez dwa lata.

Projekt przewiduje zakaz emisji i publikacji reklam dotyczących OFE.

Zagłosuj w internetowym referendum w sprawie OFE

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »