Reklama

Premier: Elektromobilność pozwoli zmniejszyć import ropy

Transformacja energetyczna poprawi jakość powietrza, warunki życia i zdrowie Polaków, ale jednocześnie dzięki rosnącej roli elektromobilności pozwoli zmniejszyć import ropy i gazu, a tym samym zaoszczędzić 50-80 mld zł rocznie - mówił premier Mateusz Morawiecki na otwarciu trzeciego dnia szczytu klimatycznego Togetair. Podkreślał jednocześnie, że proces powinien być przeprowadzony w taki sposób, by był sprawiedliwy społecznie.

Reklama

- Czyste środowisko, dobry klimat, czyste powietrze to nasz narodowy cel. To wielkie społeczne wyzwanie. Od celu nie odstąpimy. Musimy przebudować wiele elementów życia gospodarczego i społecznego - mówił premier. - Musimy też jednak zdawać sobie sprawę, że są szerokie rzesze społeczeństwa, które nie mogą ponosić zasadniczych kosztów transformacji energetycznej. Koszt transformacji musi być rozłożony właściwie, grupy najmniej uposażone, najbardziej uzależnione od dotychczasowego modelu energetycznego, muszą mieć perspektywę zmiany. Celem jest doprowadzenie do zmian klimatycznych na zasadach sprawiedliwych społecznie - dodał.

Reklama

Na realizację transformacji kierowane będzie ogromne wsparcie finansowe ze strony budżetu unijnego i budżetu krajowego. Morawiecki podkreślał, że wynegocjowane zostały na ten cel ogromne pieniądze. Zapewniał, że dotrą one do Polski już wkrótce. - Bo jestem przekonany, że zbudujemy odpowiedzialną większość w parlamencie, by pieniądze służyły sprawiedliwej transformacji. Zbudujemy przestrzeń do szybszego rozwoju i już w najbliższych miesiącach czy kwartałach odczujemy ulgę nie w tylko w obszarze epidemii, ale też dzięki dodatkowym środkom z budżetu polskiego i unijnego w środowisku - informował.

Zwrócił jednocześnie uwagę na fakt, że nie tylko węgiel odpowiada za emisję, ale także ropa naftowa. Jest ona odpowiedzialna w niektórych regionach świata nawet za jedną trzecią, jedną czwartą emisji. Dlatego tak ważny jest rozwój elektromobilności. - Postawienie na czysty transport w miastach, w mniejszych miejscowościach, to cel nakreślony przez nas parę lat temu. Jest on mocno promowany - mówił premier. Poza czystszym powietrzem i poprawą zdrowia Polaków czynnik ten ma jeszcze jeden aspekt - ekonomiczny.

Premier poinformował, że Polska na import ropy i gazu wydaje rokrocznie od 50 do 70 mld zł, w zależności od aktualnych cen węglowodorów. - To co najmniej dwukrotnie przekracza środki netto z UE wpływające średniorocznie do Polski w perspektywie, która mija. To więcej niż budżet na edukację i zdecydowanie więcej niż budżet ministerstwa kultury czy ministerstwa sportu. To około połowa budżetu rocznego na służbę zdrowia. To gigantyczne pieniądze. Celem powinno być odejście od paliw kopalnych, zwłaszcza tych, które powodują znaczący ubytek w finansach publicznych. Proszę wyobrazić Polskę czystszą i bogatszą o te 50-70 mld zł rocznie - mówił.

Dodał, że w ciągu kilkudziesięciu lat Polska może osiągnąć zerowy bilans emisji. Premier podkreślał, że transformacja energetyczna i gospodarcza przeprowadzona sprawiedliwie przełoży się na poprawę bilansu handlowego, bilansu rachunku bieżącego i na zasadniczą poprawę naszej międzynarodowej pozycji walutowej netto.

morb

Dowiedz się więcej na temat: transformacja energetyczna | elektromobilność
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »