Reklama

Coraz więcej osób decyduje się na "biznesowe koczownictwo”. Kim są nomadzi?

Wiele firm po pandemii wprowadziło system hybrydowy, na przykład dwa dni pracy zdalnej, trzy dni pracy z biura. Są i tacy, którzy w obliczu wymogu powrotu do biura zmienili pracę. Wielomiesięczne doświadczenie pracy zdalnej pokazało, że przy dobrej organizacji czasu można znakomicie łączyć wykonywanie obowiązków firmowych z osobistymi celami. Nie dziwi więc fakt, że rośnie grupa osób, które postanowiły zostać biznesowymi nomadami.

Pandemia COVID-19 spowodowała globalny wzrost popularności pracy zdalnej. Jednak większość osób określanych jako "pracownicy zdalni" ma swoją bazę domową, taką jak dom lub mieszkanie, gdzie spędza większość czasu. Mogą podróżować i pracować w innym miejscu przez kilka dni lub tygodni, ale potem wracają do swojej bazy. Cyfrowi nomadzi są inni - to niejako skrzyżowanie długoterminowego ekspata i dwutygodniowego urlopowicza.

Nomada to osoba prowadząca wędrowniczy styl życia, która nie osiada na stałe w jednym miejscu. Obecnie możemy wyróżnić kilka typów takich osób: nomadów biznesowych prowadzących swoje firmy, nomadów cyfrowych pracujących jako freelancerzy, nomadów cyfrowych pracujących zdalnie dla konkretnej firmy, nomadów niecyfrowych (non digital nomads) pracujących w różnych krajach stacjonarnie oraz nomadów rentierów utrzymujących się z dochodów pasywnych. Moda na nomadyzm dotarła też do Polski.

Reklama

Polacy też są nomadami

 - Zawsze marzyłam o tym, by zostać biznesową nomadką. Chociaż specyfika mojej pracy dawała mi możliwość częstego bycia w podróży, przygotowywałam firmę, aby móc całkowicie pracować zdalnie, proces przygotowań miał się zakończyć za trzy lata - mówi Victoria Iwanowska CEO SlubZaGranica.pl oraz agencji [vi:]. 

Podczas pandemii wypracowała ze swoim zespołem system pracy zdalnej, a kiedy była już możliwość powrotu do biura, pracownicy powiedzieli, że wolą pracować zdalnie. - To był dla mnie sygnał, że nie muszę już dłużej mieszkać na co dzień w Warszawie. Wtedy postanowiłam od razu zmienić swój styl życia. Sprzedałam mieszkanie i ruszyłam w świat, aby poszukiwać dla naszych klientów ciekawych miejsc na wyjazdy firmowe, eventy, czy też śluby za granicą, jednocześnie łącząc pracę z moją największą pasją, podróżowaniem - dodała Victoria Iwanowska.

Internet to wciąż podstawa

W ubiegłym roku Adventure Travel Trade Association (ATTA), największa sieć liderów turystyki przygodowej na świecie, opublikowała raport "Work and Wander: Meet Today's Digital Nomads". Wynika z niego, że dla nomady cyfrowego to niezawodny internet jest najważniejszym kryterium dotyczącym kierunku podróży i miejsca zakwaterowania. Dopiero w dalszej kolejności liczą się niskie koszty życia i dobra pogoda. 

Większość cyfrowych nomadów (którzy odpowiedzieli na ankietę ATTA) pracuje jako freelancerzy dla wielu firm (36 proc.) lub posiada własną firmę (33 proc.). Możliwość ciągłego podróżowania, doświadczania specyfiki różnych kultur i spotykania się z lokalnymi ludźmi to główne powody prowadzenia stylu życia cyfrowego nomada. Wreszcie, z danych ATTA płynie wniosek, że aż 20 proc. respondentów stało się cyfrowymi nomadami w 2020 roku, prawdopodobnie w wyniku COVID-19.

Zapraszamy nomadów do Polski

Bardzo interesująco wyglądają wyniki rankingu Best Places to Live for Digital Nomads opublikowanego na stronie Go Nomad, globalnej społeczności zrzeszającej pracowników zdalnych. Okazuje się, że najbardziej pożądanym miejscem do zamieszkania dla nomady z zagranicy jest... Warszawa. Nasza stolica zajmuje pierwsze miejsce, wyprzedzając Gran Canaria i Lizbonę. Na czwartym miejscu znalazł się Kraków. Lista zawiera aż 114 lokalizacji, a ostatnią pozycję okupuje Londyn.

Ciężar decyzji

Nomadzki tryb życia to nie tylko mnóstwo korzyści, to również wyzwania, z którymi trzeba się zmierzyć. Żyjąc "w drodze" znacznie trudniej jest utrzymać relacje z bliskimi, rodziną czy pracownikami. Dla przedsiębiorców, którzy mają dzieci taka decyzja wiąże się z szeregiem decyzji do podjęcia. Pierwszym krokiem może okazać się wypisanie wszystkich obaw i obiekcji. Pomoże to zdefiniować, czego potrzebujemy, by zmienić tryb życia, a także da impuls do poszukiwania rozwiązań na każde pojawiające się wyzwanie. Mierząc się ze strachem, łatwiej jest planować przyszłość.

Krzysztof Maciejewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »