Reklama

Wakacje 2022. Tajlandia daje zielone światło dla zagranicznych turystów

Od lipca planujący pobyt w Tajlandii nie muszą wypełniać przed wyjazdem "Thailand Pass" - internetowego systemu weryfikacji i rejestracji turystów, na podstawie którego administracja kraju mogła odmówić wjazdu i nie wydać kodu QR. Kraj zrezygnował też z obowiązku posiadania dodatkowego ubezpieczenia na Covid-19 i noszenia maseczek w przestrzeni publicznej.

Podczas pandemii Tajlandia na dwa lata zamknęła granice przed turystami. Po otwarciu, w listopadzie 2021 roku, wjechać można było po złożeniu aplikacji o Thailand Pass - tamtejszą przepustkę - i otrzymaniu potwierdzenia. Zdarzało się, że trzeba było na nie czekać kilka dni. Obowiązek ten dotyczył wszystkich, również Polaków. Nasz kraj był na liście 60 państw akceptowanych przez Tajlandię, czyli tych, których mieszkańcy nie podlegali kwarantannie, o ile otrzymali kod QR i posiadali paszport szczepień. 

Do Tajlandii bez przepustki

Od początku lipca nikogo nie obowiązuje Thailand Pass. O kod QR nie muszą się ubiegać również osoby niezaszczepione przeciwko COVID-19. Te jednak przed wjazdem muszą okazać negatywny wynik testu PCR-RT, wykonanego nie później niż 72 godziny przed wejściem na pokład samolotu. Wraz z rezygnacją z Thailand Pass turyści nie muszą już rejestrować swojego przylotu do Tajlandii i czekać na otrzymanie pozwolenia. W wydanym oświadczeniu rząd Królestwa Tajlandii poinformował, że przy niewielkim zagrożeniu epidemicznym, jakie obowiązuje obecnie, będzie ułatwiał zagranicznym turystom wypoczynek w kraju. 

Czytaj również: Tajlandia znosi ostatnie obostrzenia i ponownie wita turystów z całego świata

Reklama

Podróże bez polisy i rezygnacja z maseczek

Zniesiony został też obowiązek posiadania ubezpieczenia na Covid-19. Odkąd Tajlandia otworzyła granice, wymagała od przybyszów z innych krajów wykupu przed przyjazdem polis na kwotę nie mniejszą niż 10 tysięcy dolarów. W wypadku zarażenia koronawirusem, miały one pokryć koszty leczenia. 

Od dzisiaj w Tajlandii nie trzeba też nosić masek w przestrzeni publicznej - na ulicach czy w parkach. Władze sanitarne zalecają noszenie maseczek w pomieszczeniach zamkniętych i w zatłoczonych miejscach - wszędzie tam, gdzie nie można zachować dystansu, na targowiskach, stadionach, czy w transporcie publicznym. 

Postanowiono też, że bary i restauracje będą mogły być czynne po północy. 

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Co wciąż trzeba?

Przed wejściem na pokład samolotu wciąż sprawdzane będą paszporty covidowe albo wyniki testów PCR-RT. Podróżujący do Tajlandii są wciąż zobowiązani do wypełniania oświadczeń o stanie zdrowia. Ich celem jest zapobieganie rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych. 

Z obowiązku okazywania certyfikatów szczepień i negatywnych wyników testów są zwolnione dzieci do 18 lat, o ile ich rodzice są zaszczepieni. Jeśli nie, dzieci między 6. a 18. rokiem życia muszą przed wylotem z kraju wykonać test PCR-RT. Z obowiązku tego są zwolnieni pasażerowie mający mniej niż 6 lat. 

Ministerstwo Turystyki Tajlandii szacuje, że dzięki złagodzeniu restrykcji kraj odwiedzi w tym roku co najmniej 7,5 miliona zagranicznych turystów. Do wybuchu pandemii Tajlandia była jednym z ulubionych kierunków letniego wypoczynku Polaków. W 2018 roku wakacje spędziło tam 120 tysięcy turystów z naszego kraju. 

Ewa Wysocka

Zobacz również:

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »