Reklama

Bank Anglii utrzymał główną stopę procentową

Bank Anglii (BoE) utrzymał główną stopę procentową na poziomie 0,1 proc. - poinformował bank w komunikacie po zakończeniu posiedzenia. Zgodnie z przewidywaniami analityków Bank Anglii nie zmienił także wartości programu skupu obligacji, która wynosi 895 miliardów funtów.

Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewali się zachowania stóp procentowych bez zmian. Decyzja została podjęta jednogłośnie.

 W czwartek bank utrzymał target zakupu aktywów - na poziomie 895 mld funtów. BoE podwyższył go ostatni raz 5 listopada, o 150 mld funtów z 745 mld funtów.

 BOE podniósł swoje prognozy wzrostu PKB na 2021 r. do 7,25 proc., powyżej oczekiwań analityków.

 "Oczekuje się, że PKB Wielkiej Brytanii spadnie o około 1,5 proc. w I kw. 2021 r., mniej niż zakładano w lutowym raporcie. (...)

Chociaż aktywność w II kwartale prawdopodobnie pozostanie średnio o około 5 proc. poniżej poziomu z IV kw. 2019 r., oczekuje się, że w pozostałej części tego roku PKB wróci do poziomu sprzed pandemii Covid-19, przy braku większości ograniczeń w krajowej działalności gospodarczej. (...)

Reklama

Tegoroczny wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii wyniesie 7,25 proc., a nie 5,0 proc., jak to tej pory przewidywano - poinformował w czwartek Bank Anglii (BoE). To oznaczałoby najwyższy wzrost od 1949 roku, kiedy zaczęto prowadzić regularne statystyki.

Podniesienie tegorocznej prognozy jest związane ze znacznie płytszym niż się obawiano spadkiem PKB w I kwartale, w czasie którego trwał lockdown - o 1,5 proc., zamiast o 4,0 proc., a także z szybko prowadzonym programem szczepień, co pozwala na znoszenie restrykcji, a w konsekwencji zwiększa skłonność konsumentów do wydatków.

W efekcie Bank Anglii ma nadzieję, że jeszcze przed końcem roku gospodarka wróci do poziomu sprzed wybuchu epidemii Covid-19, co oznaczałoby odrobienie rekordowego, wynoszącego prawie 10 proc. PKB, spadku w 2020 roku.

"Oczekuje się, że PKB gwałtownie wzrośnie w drugim kwartale 2021 roku, chociaż aktywność w tym kwartale prawdopodobnie pozostanie średnio około 5 proc. poniżej poziomu z czwartego kwartału 2019 roku. Oczekuje się, że w pozostałej części bieżącego roku, przy braku większości ograniczeń dla krajowej działalności gospodarczej, PKB odbije się zdecydowanie do poziomów sprzed Covid" - napisano w prognozie BoE.

Gubernator Banku Anglii Andrew Bailey porównał w czwartek te prognozy do wzrostu obserwowanego podczas rewolucji przemysłowej dwa wieki temu, kiedy to fabryki zaczęły stosować nowe procesy produkcyjne. "Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli do czynienia z takim odbiciem w czasach współczesnych" - powiedział. Wprawdzie zauważył, że ten wzrost będzie oznaczać tylko powrót gospodarki do wielkości z 2019 roku, ale powiedział: "Biorąc pod uwagę, co gospodarka przeszła, jest to dobra wiadomość".

Bank Anglii znacząco też - już po raz kolejny - obniżył przewidywany maksymalny poziom bezrobocia w efekcie kryzysu wywołanego epidemią. W szczytowym momencie bieżącego roku ma ono wynieść 5,5 proc., czyli będzie niewiele wyższe niż ostatnio podana wartość - 4,9 proc. Jeszcze w lutym prognoza BoE mówiła, że w tym roku bezrobocie sięgnie 7,75 proc., a na początku epidemii - że dojdzie do 10 proc.

Po 2021 r. oczekuje się spowolnienia tempa wzrostu PKB" - napisano w komunikacie po posiedzeniu. Ostatni raz BoE obniżył główną stopę procentową o 15 pb do 0,1 proc. 19 marca.

Wcześniej Bank Anglii obciął benchmarkową stopę procentową o 50 pb do 0,25 proc. na nadzwyczajnym posiedzeniu 11 marca. Funt zwyżkuje wobec dolara o 0,18 proc. do 1,3928.

USD/GBP

0,7153 -0,0016 -0,22% akt.: 23.06.2021, 09:37
  • Kurs kupna 0,7154
  • Kurs sprzedaży 0,7152
  • Max 0,7183
  • Min 0,7148
  • Kurs średni 0,7153
  • Kurs odniesienia 0,7169
Zobacz również: SEK/PLN NZD/PLN HUF/PLN

Komentarz analityków TMS

Jeśli BoE zasugeruje gotowość do redukcji QE, GBP może zyskiwać, jednak rynek może szybko przejść do realizacji zysków, gdyż decyzja BoE to nie jedyne wydarzenie na Wyspach w tym tygodniu.

Dziś w Szkocji odbędą się wybory do parlamentu, gdzie uzyskanie większości przez Szkocką Partię Narodową (SNP) prawdopodobnie otworzy drogę do starań o drugie referendum o niepodległość Szkocji.

Ogólnie jednak ryzyka związane z niepodległością nie są duże, a przynajmniej obecnie nieistotne dla GBP.

Poprzednim razem SNP po wyborach w 2011 r. potrzebowała trzech lat na doprowadzenie do głosowania. Jest mało realne, aby rząd Borisa Johnsona tym razem miał szybciej przystać na referendum.

W konsekwencji ewentualne osłabienie funta w ramach wstępnej reakcji na wygraną SNP może być wykorzystywane jako lepszy punkt wejścia w długie pozycje w oparciu o pozytywną korelację funta z trendami reflacyjnymi i globalnym ożywieniem gospodarczym.

 Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze


Dowiedz się więcej na temat: Bank Anglii | stopy procentowe | GBP | funt brytyjski | brexit

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »