Reklama

Dolar, funt, rubel... Na jakich walutach można zarobić?

Na przestrzeni ostatniego roku rubel przeszedł długą drogę od statusu jednej z najsłabszych walut w 2014 roku, do wejścia do czołówki najsilniejszych walut w pierwszych miesiącach 2015 roku.

Od początku roku rubel umocnił się względem dolara o około 17 proc., a w stosunku do euro prawie o 23 proc. Z czego wynika obserwowana siła rubla na szerokim rynku? Czy inwestycja w tę walutę jest cały czas opłacalna?

Reklama

Zeszłoroczne osłabienie rosyjskiej waluty było spowodowane przez dwa istotne czynniki. Po pierwsze byliśmy świadkami rekordowych spadków notowań ropy naftowej na światowych rynkach, od których w znacznej mierze zależy poziom rozwoju gospodarczego Rosji. Inwestorzy wyprzedawali rubla w obawie, że tamtejsza gospodarka może stanąć w obliczu kryzysu spowodowanego intensywnym spadkiem cen ropy.

Drugim z czynników stojących za zeszłoroczną przeceną rubla był konflikt militarny na wschodzie Ukrainy i wcześniejsza aneksja Krymu. W związku z tymi wydarzeniami Unia Europejska wraz ze Stanami Zjednoczonymi zdecydowały się na nałożenie sankcji gospodarczych na Rosję, tym samym znacznie osłabiając sytuację gospodarczą w tym kraju.

Jednak problemy wpływające na przecenę rubla zostały w pewnej mierze zażegnane. Notowania ropy naftowej odbiły się od dna i obecnie wartość baryłki typu Brent wycenia się na 66 dolarów. Sytuacja na Ukrainie uspokoiła się i bardzo prawdopodobne, że w niedługim czasie uda się wypracować porozumienie pomiędzy walczącymi stronami. Gdyby do tego doszło, zachodnie państwa prawdopodobnie zdecydowałyby się na zniesienie sankcji gospodarczych, a to znacznie przyspieszyłoby poziom wzrostu gospodarczego w Rosji.

Istnieją jednak czynniki, które mogą stanąć na przeszkodzie dalszej aprecjacji rubla. Przewodnicząca banku centralnego Rosji Elvira Nabiullina stwierdziła podczas konferencji w Moskwie, że oczekuje szybkiego powrotu inflacji do poziomów z zeszłego roku i w związku z tym bank centralny będzie kontynuował obniżanie stóp procentowych, które w chwili obecnej wynoszą 12,5 proc.

To powinno wpłynąć na deprecjację rubla na szerokim rynku. Poza tym mocna waluta jest negatywnie postrzegana przez przedstawicieli rosyjskiego rządu jako czynnik silnie ograniczający konkurencyjność eksportu, a zwłaszcza wpływów ze sprzedawanej ropy naftowej.

Dowiedz się więcej na temat: funt brytyjski | waluty | rubel | dolar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »