Reklama

EBC podjął decyzję ws.stóp procentowych

Rada Prezesów EBC pozostawiła bez zmian podstawowe stopy procentowe - podano w komunikacie po posiedzeniu banku. EBC poinformował, że rozważa wprowadzenie nowego programu skupu aktywów netto. Według EBC stopy proc. "pozostaną na obecnym lub niższym poziomie przynajmniej do końca pierwszego półrocza 2020 r".

Reklama

"Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC) postanowiła, że stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio: 0,00 proc., 0,25 proc. oraz ?0,40 proc." - napisano.

W komunikacie podano, że stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca pierwszej połowy 2020 r.

"Rada Prezesów oczekuje obecnie, że podstawowe stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym lub niższym poziomie przynajmniej do końca pierwszego półrocza 2020 r., a w każdym razie tak długo, jak długo będzie to konieczne, aby zapewnić trwałą konwergencję inflacji do jej celu w średnim okresie" - napisano.

EBC zapowiedział bardziej akomodacyjną politykę monetarną.

"Rada Prezesów podkreśliła również potrzebę wysoce akomodacyjnej polityki pieniężnej, utrzymywanej przez dłuższy okres, ponieważ stopy inflacji, zarówno zrealizowane, jak i przewidywane, utrzymują się poniżej poziomów, które są zgodne z jej celem. W związku z tym, jeśli średnioterminowe prognozy inflacji nadal nie spełniają założonego celu, Rada Prezesów jest zdecydowana działać zgodnie ze swoim zobowiązaniem do utrzymania symetrii w celu inflacyjnym. Dlatego też jest gotowa dostosować wszystkie swoje instrumenty, w zależności od potrzeb, aby zapewnić, że inflacja przesuwa się w kierunku swojego celu w sposób trwały" - podano.

Rada Prezesów zapowiedziała, że rozważy wprowadzenie nowego programu zakupu aktywów netto.

"Rada Prezesów zleciła odpowiednim komitetom Eurosystemu zbadanie opcji łagodzenia skutków polityki monetarnej, w tym sposobów na wdrożenie forward guidance dla stóp proc.; środków łagodzących skutki negatywnych stóp proc., takich jak zróżnicowanie oprocentowania depozytów składanych przez banki komercyjne w EBC (tiering); a także opcji dotyczących wielkości oraz kompozycji potencjalnych nowych zakupów aktywów netto" - napisano.

Po ogłoszeniu decyzji kurs euro spada o 0,3 proc. wobec dolara do 1,1111.

Rentowność 10-letnich bundów spadła o 3 pb do -0,41 proc., najniżej w historii.

W czekiwaniu na Fed?

Inwestorzy analizują możliwość mniejszego niż wcześniej oczekiwano cięcia stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Wall Street Journal, na najbliższym posiedzeniu Fed może zdecydować się na obniżkę stóp procentowych tylko o 25 pb. Jak zaznacza WSJ, bazując na ostatnich publicznych oświadczeniach i wypowiedziach, bankierzy nie są przygotowani na odważniejsze działania, ponieważ ważą obawy o spowolnienie globalnego wzrostu, wzrost niepewności w polityce handlowej i spadek inflacji.

Większa obniżka wydaje się obecnie mało prawdopodobna, ponieważ w ocenie bankierów z Fed, ostatnie wydarzenia gospodarcze nie zasygnalizowały szybkiego pogorszenia się koniunktury - wynika z analizy WSJ.

W ubiegłym tygodniu gołębie wypowiedzi członków Fed podbiły oczekiwania na obniżkę stóp proc. przez amerykańską Rezerwę Federalną o 50 pb.

PAP

Ewentualna decyzja o luzowaniu najprawdopodobniej zapadnie we wrześniu - władze banku będą miały do dyspozycji dokładne szacunki wzrostu PKB w 2kw oraz nową projekcję inflacyjną.

Do tego czasu wyjaśni się także na jakie kroki zdecyduje się Fed. Pierwsze decyzje najprawdopodobniej dotyczyć będą zmian stóp procentowych. Ponowne uruchomienie QE, czy bezpośrednie wsparcie akcji kredytowej prawdopodobnie nastąpi już w czasie urzędowania nowej prezes - C.Lagarde.

Wyceniane przez rynek oczekiwania na obniżkę stopy depozytowej już na dzisiejszym posiedzeniu spadły w ciągu tygodnia - z ponad 50% do mniej niż 40% obecnie. W obniżkę stóp już dziś nie wierzą też ekonomiści - tylko 4 z 29 ankietowanych przez serwis Bloomberg.

W lipcu wskaźnik PMI dla przetwórstwa strefy euro obniżył się z 47,6pkt. do 46,4pkt., znacznie poniżej konsensusu (47,7pkt.). W przypadku usług spadek był znacznie mniejszy - z 53,6pkt. do 53,3pkt. (zgodnie z konsensusem).

Indeks w przetwórstwie jest na najniższym poziomie od 2013, czyli kryzysu zadłużenia w strefie euro. Dane potwierdzają, że przedłużające się spowolnienie w Azji ciągle ma niekorzystny wpływ na europejski przemysł.

Koniunktura w usługach pozostaje dobra (i zdecydowanie lepsza niż na początku roku). To zasługa m.in. dobrej kondycji na rynku pracy. Dobrze rokuje to dla koniunktury w Polsce - krajowy przemysł produkuje na rynek wewnętrzny strefy euro.

Należy pamiętać, że już we wrześniu swoją kadencję kończy Mario Draghi. Dlatego nwestorzy będą czekać na informacje, po jakie instrumenty może sięgnąć w najbliższym czasie Europejski Bank Centralny.

Z ostatnich bardzo słabych danych PMI oraz wypowiedziach członków EBC wynika, że mogą oni sięgnąć po szeroki pakiet instrumentów, jeśli sytuacja gospodarcza się dalej nie poprawi. Nie wygląda to optymistycznie, niemniej kluczowe decyzje nie muszą być podejmowane już dziś, równie dobrze bank może się wstrzymać do kolejnego posiedzenia.

Zdaniem analityków TMS,

obecne luzowanie polityki przez EBC jest posunięte do takiego ekstremum, że konieczne są modyfikacje znanych narzędzi. Spodziewamy się, że raczej we wrześniu zostanie obniżona stopa depozytowa o 10 pb, ale prawdopodobnie towarzyszyć temu będzie system różnicowania stóp procentowych dla różnych grup instytucji. To dość skomplikowany i budzący kontrowersje pomysł, który lansuje członek zarządu EBC Coeure.

Według niektórych przedstawicieli banku zmiany w polityce monetarnej może być rozłożona na dwa etapy, co może oznaczać, że podczas lipcowego posiedzenia EBC może zmienić język komunikatu, by zasugerować możliwość złagodzenia polityki we wrześniu. Obecny forward guidance EBC zakłada, że "podstawowe stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym poziomie przynajmniej do pierwszego półrocza 2020".

Pozostawienie stóp proc. bez zmian podczas lipcowego posiedzenia może rodzić na rynku obawę, że strefa euro będzie w czasie lata narażona na rynkowe zmiany sentymentu ze względu na zmniejszoną płynność. Perspektywy dla wzrostu gospodarczego mogą się bardzo szybko zmienić, np. w przypadku eskalacji napięć handlowych na linii Bruksela-Waszyngton.

Opóźnienie decyzji w dużej mierze zazębia się z oczekiwaniami - rynki spodziewają się obniżki stóp proc. o 10 pb we wrześniu, lecz niektóre prognozy idą dalej. Morgan Stanley przewidywał obniżki kosztów kredytu o 10 pb już w tym miesiącu, HSBC oczekuje obniżki o 10 pb we wrześniu i w grudniu, a Goldman Sachs spodziewa się obniżki o 20 pb we wrześniu. Morgan Stanley i Goldman Sachs prognozują także wznowienie programu luzowania ilościowego (QE).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »