"Para USDPLN wróciła w okolice 3,93, do minimum z końca listopada pozostało zaledwie 1,5 grosza - komentował w czwartkowe popołudnie Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ. "Silny złoty to wynik wyraźnej zwyżki EURUSD po informacjach z Fed i ECB. Słaby dolar i silne euro to dobra informacja dla walut naszego regionu, które dodatkowo wspiera wątek środków unijnych - w ostatnich dniach Komisja Europejska odblokowała 10 mld EUR dla Węgier" - dodał Rogalski.
Przypomnijmy: Fed stóp nie zmienił, jednak przekaz po posiedzeniu był wyraźnie "gołębi" - rynki obstawiają, że w przyszłym roku dojdzie do cięć przekraczających łącznie 100 punktów bazowych. Dolar musiał w takiej sytuacji zareagować osłabieniem.
Kurs dolara "zanurkował" - złoty pozostaje mocny
"Kurs dolara ostro nurkuje, a złoty zyskuje po posiedzeniu Fed, na którym wykonano znaczny krok w kierunku luzowania" - w podobnym tonie komentował sytuację na rynkach walut Bartosz Sawicki (Cinkciarz.pl).
"Szef Fed na konferencji przyznał, że kolejny ruch stóp w górę przestał być scenariuszem bazowym, a postępujący spadek dynamiki cen w kierunku celu sprawia, że uwaga przenosi się na to, kiedy rozpocząć cięcia" - tłumaczył Sawicki.
Dodajmy, że Europejski Bank Centralny nie zmienił stóp procentowych, a prezes Christine Lagarde podkreśliła, że w ogóle nie dyskutowano o perspektywie obniżek stóp. Kolejne decyzje, podobnie jak wcześniej, mają być podejmowane przez EBC w zależności od napływających danych.
***











