"Złoty nie notuje istotniejszych zmian na koniec tygodnia, pozostając w konsolidacji 4,40-4,4750 PLN za euro" - komentował przebieg piątkowego handlu Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
"Wczorajsze dane o inflacji CPI w USA ostatecznie nie osłabiły dolara. Ten zyskał w ślad za pogorszeniem się nastrojów na rynkach akcji" - wcześniej pisał Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.
"W najbliższym czasie inwestorzy z pewnością uważnie będą przyglądać się napływającym danym makro, które będą kształtowały oczekiwania co do ruchów Rezerwy Federalnej" - komentował Łukasz Stefanik, analityk XTB.
"Złoty w mijającym tygodniu stracił w relacji do euro, dolara, funta i franka. Żadna z najważniejszych walut nie podrożała jednak o więcej niż 0,5 proc. Choć PLN wytracił wzrostowy impet, to w tym kwartale jest najsilniejszą z walut regionu" - napisał w popołudniowym komentarzu Bartosz Sawicki (cinkciarz.pl).
***











