W piątek złoty osłabił się znacząco w stosunku do dolara - przekroczona została bariera 4 zł (4,02 zł).
"Amerykańska waluta kontynuowała dzisiaj wzrosty na fali zmiany rynkowych oczekiwań, co do polityki FED po tym, jak dane CPI i PPI w tym tygodniu wskazały na prawdopodobne zakończenie procesów dezinflacyjnych w amerykańskiej gospodarce" - Marek Rogalski, analityk walutowy DM BOŚ zwrócił uwagę na globalne czynniki umacniające dolara.
Na moc dolara zwrócił uwagę także Bartosz Sawicki (Cinkciarz.pl).
W mijającym tygodniu dolar "rozdawał karty"
"W minionych dniach dolar rozdawał karty, zyskując do praktycznie wszystkich głównych walut. USD/PLN z okolic kilkutygodniowych dołków wystrzelił w kierunku 4,0. Złoty w relacji do USD stracił ok. 1 proc., ale okazał się stabilny w relacji do GBP i CHF" - komentował w piątek przed południem (dolar później jeszcze bardziej się umocnił).
Przypomnijmy, że wydarzeniem mijającego tygodnia były dane o inflacji z USA. Wskaźnik bazowy po raz trzeci z rzędu podskoczył o 0,4 proc. m/m, przewyższając prognozy.











