Reklama

Minutki" Fed wesprą złotego

Zapis z lipcowego posiedzenia Fed oddalił perspektywę podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, co powinno kierować kurs EUR/PLN w stronę 4,27 - oceniają ekonomiści. Ich zdaniem, w czwartek MF bez problemów uplasuje całą pulę na przetargu obligacji.

Z "minutek" Fed wynika, że amerykańscy bankierzy centralni w trakcie lipcowego posiedzenia byli podzieleni w swoich opiniach co do tego, czy w najbliższym czasie wskazana będzie podwyżka stóp procentowych w USA.

Reklama

"Zapis dyskusji z posiedzenia FOMC nie dał dalszych podstaw do zakładów na szybką podwyżkę stóp w USA. Tym samym zniknął też czynnik napędzający to lokalne osłabienie PLN. Spodziewamy się dziś powrotu w okolice 4,26-27" - napisali w komentarzu ekonomiści mBanku.

Ekonomiści Banku Pekao również uważają, że zapis dyskusji z posiedzenia Fed może wspierać złotego.

"Łagodniejszy przekaz z Fed może nieznacznie wzmocnić waluty na rynkach wschodzących, kierując złotego w stronę dolnego ograniczenia przedziału 4,2750-4,3000/EUR" - napisali w porannym raporcie.

AUKCJA OKAŻE SIĘ SUKCESEM

Ministerstwo Finansów poinformowało we wtorek, że zaoferuje w czwartek na przetargu obligacje OK1018, PS0721 oraz DS0726 łącznie za 5-8 mld zł.

"Zróżnicowana oferta (OK1018, PS0721 oraz DS0726) i perspektywa powrotu środków z wykupu IZ0816 oraz bonów skarbowych (łącznie 7,1 mld PLN) sprawią, iż nie powinno być problemów z uplasowaniem całej kwoty. Oczekujemy popytu powyżej 10 mld PLN i sprzedaży po kursach obserwowanych na rynku międzybankowym" - napisali ekonomiści Banku Pekao.

Uplasowania całej puli spodziewają się także ekonomiści Banku Millennium.

"Szerokie spektrum oferowanych papierów i fakt jednej aukcji w sierpniu sprawia, iż nie spodziewamy się większych problemów z uplasowaniem pełnej puli. Globalny apetyt na ryzyko powinien sprzyjać zainteresowaniu papierem serii DS0726, który w przeważającej części nabywany jest przez inwestorów zagranicznych. Z kolei obligacja OK1018 preferowana jest przez banki komercyjne, a przetarg może stać się kolejną okazją do powiększenia portfela banków, które krótki koniec krzywej traktują jako substytut opodatkowanych bonów pieniężnych NBP" - napisali w porannej nocie.

"Zainteresowaniu 2-latką ze strony banków sprzyjać mogą dodatkowo ostatnie wypowiedzi części przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej, którzy pod pewnymi warunkami dopuszczają możliwość redukcji stóp procentowych, choć nadal jest to tylko scenariusz alternatywny. Nawet w przypadku pozyskania minimalnej puli dostępnej podaży finansowanie tegorocznych potrzeb wyniesie 80 proc." - dodali.

cz. śr. śr.
9.00 16.00 9.00
EUR/PLN 4,2858 4,2978 4,2743
USD/PLN 3,7856 3,8151 3,7958
CHF/PLN 3,9455 3,9593 3,9398
EUR/USD 1,1322 1,1265 1,1261
PS0718 1,59 1,6 1,6
PS0721 2,1 2,11 2,09
DS0726 2,7 2,72 2,68

Fed będzie ostrożny, podejmując decyzję o poziomie stóp procentowych

Członkowie Rezerwy Federalnej byli podzieleni, decydując o poziomie stopy procentowej. Niektórzy wolą się wstrzymać, ponieważ inflacja utrzymuje się na niskich poziomach, a inni chcą przejść do podwyżek możliwie najszybciej, ponieważ rynek pracy zbliża się do pełnego wykorzystania zasobów ludzkich, jak wynika z raportu z ostatniego posiedzenia Fed, opublikowanego w środę.

Kilku członków zasugerowało, iż FOMC prawdopodobnie będzie mieć dość dużo czasu na reakcję, jeśli tylko pojawi się więcej dowodów na to, że inflacja zacznie rosnąć szybciej niż przewidują. Wolą odłożyć kolejną podwyżkę stopy funduszy federalnych, dopóki będą bardziej pewni, iż inflacja osiągnie poziom 2 proc.

Na lipcowym posiedzeniu Komitet Otwartego Rynku zadecydował o pozostawieniu stopy referencyjnej w zakresie od 0,25 proc. do 0,5 proc. i zauważył, iż "krótkoterminowe zagrożenia dla prognoz gospodarczych zmniejszyły się".

Kilku członków Fed zasugerowało w tym tygodniu w swoich komentarzach publicznych, że odpowiednim będzie podniesienie stóp procentowych w 2016 roku co najmniej raz, a niektórzy wręcz wskazali, że decyzja taka może zostać podjęta na najbliższym posiedzeniu FOMC, które odbędzie się w dniach 20-21 września.

Amerykańskie akcje zaczęły dynamicznie rosnąć po publikacji "minutek". Indeks S&P 500 napędzany przez spekulacje, iż stopy mogą pozostać niższe przez dłuższy czas, odnotował wzrost o 0,19 proc., podczas gdy jeszcze przed godziną 20 indeks znajdował się o 0,45 proc. pod kreską. Zapasy ropy spadły o ponad 2,5 mln baryłek w stosunku do konsensusu, który przewidywał wzrost o 0,52 mln baryłek.

Ropa zaliczyła najdłuższy rajd na północ od kwietnia 2015 roku, po tym jak amerykańskie zapasy paliw zmniejszyły się i spadły o ponad 2,5 mln baryłek w stosunku do konsensusu, który przewidywał wzrost o 0,52 mln baryłek. Cena ropy znajduje się obecnie w kolejnej ważnej strefie podażowej przy poziomie 47,00 USD za baryłkę.

Dzisiaj poznamy ważne figury dla europejskich inwestorów. Przed południem zostaną opublikowane dane o stanie rachunku obrotów bieżących w czerwcu w strefie euro (godzina 10), poznamy informację o dynamice sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii w lipcu (godzina 10:30) oraz wskaźnik inflacji konsumenckiej w strefie euro w lipcu (11:00).

Maciej Boruc

Manager

KOI Capital

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »