Reklama

Moneta z podobizną Sherlocka Holmesa trafi do kieszeni Brytyjczyków

W Wielkiej Brytanii w obiegu pojawi się 50-pensówka z wizerunkiem Sherlocka Holmesa. Zaprojektowano ją z okazji 160. rocznicy urodzin sir Arthura Conana Doyle'a, autora powieści o słynnym detektywie. Będzie to osobliwa premiera.

Data wejścia monety do obiegu otoczona jest tajemnicą - trafi ona do kieszeni wyspiarzy niejako po kryjomu. Na rewersie 50-pensówki umieszczono podobiznę Holmesa i listę tytułów książek o jego przygodach. Są one tak mikroskopijne, że aby je odczytać, trzeba skorzystać z lupy. To zabiegi celowe. Już teraz kolekcjonerzy mogą zakupić monetę płacąc 20 razy więcej niż wynosi jej nominalna wartość, lub prawie 800 funtów za wersję bitą w złocie.

Krok po kroku

Reklama

Conan Doyle był złożoną postacią. Pochodził ze zubożałej szlachty. Jego dzieciństwo nie było usłane rożnami - ojciec był alkoholikiem, a matka, by wyżywić rodzinę, pracowała jako praczka. Zanim zaczął pisać powieści, Conan Doyle ukończył studia medyczne i prowadził praktykę lekarską. Sławę przyniosło mu jednak operowanie piórem. Postać Sherlocka Holmesa pojawiła się kilku jego książkach. Najsłynniejsze z nich to "Studium w szkarłacie" i "Pies Baskerwilów" . Sherlock Holmes był genialnym detektywem, posługującym się w rozwiązywaniu zagadek metodą dedukcji. Równie ważną postacią w powieściach Conana Doyle'a był przyjaciel Holmesa - sympatyczny dr Watson, wnoszący do fabuły dozę przyziemnego sceptycyzmu.

Znużony pisaniem powieści o słynnym detektywie, pisarz ostatecznie uśmiercił swego bohatera. Zginął w pojedynku ze swym odwiecznym adwersarzem, profesorem Moriartym. Sherlock na zawsze jednak postał żywy w zbiorowej świadomości Brytyjczyków. Prawie wszyscy wiedzą, gdzie mieszkał w Londynie - na Baker Street. Dziś mieści się tam muzeum poświęcone tej - mimo wszystko - fikcyjnej postaci.

Powieści Arthura Conana Doyle'a do dziś cieszą się dużą popularnością, a Sherlock Holmes stał się niemalże bohaterem narodowym Brytyjczyków. Autor ma także inne zasługi. Już pod koniec XIX wieku zasugerował w jednej z książek, że odciski palców mogą stać się ważnym narzędziem w diagnostyce kryminalistycznej. Dziś jest to w tej dziedzinie chlebem powszednim.

Druga strona medalu

Arthur Conan Doyle zajmował się także spirytyzmem. Było to wynikiem osobistej tragedii, jakiej doświadczył w czasie pierwszej wojny światowej. Zginęli w niej jego syn, brat, szwagier i siostrzeniec. W nadziei nawiązania z nimi kontaktu w życiu pozagrobowym, pisarz wraz z żoną zaczęli uczęszczać na seanse spirytystyczne. Z biegiem czasu to zainteresowanie stało się ważnym elementem jego działalności - stał się w Londynie kimś wzór autorytetu w tej dziedzinie. Choć Arthur Conan Doyle był również autorem wielu książek historycznych, przeszedł do historii głownie jako twórca postaci Sherlocka Holmesa. Jego powieści o przygodach genialnego detektywa zostały wielokrotnie zekranizowane. Znakomicie udało się to zrealizować telewizji BBC, która kilka lat temu zaproponowała widzom uwspółcześnioną wersję Sherlocka Holmesa z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej.

Bogdan Frymorgen

Więcej informacji ekonomicznych na RMF24.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »