Reklama

Podwyżka stóp procentowych to początek normalizacji polityki pieniężnej - Eugeniusz Gatnar, RPP

- Co będzie w następnych czterech kwartałach - pokaże listopadowa projekcja, dla mnie jest to początek normalizacji polityki pieniężnej - ocenił w telewizji Biznes24 członek RPP Eugeniusz Gatnar. Dodał, że w horyzoncie czterech kwartałów inflacja nie wróci do przedziału odchyleń od celu.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

- Co będzie dalej, co będzie w następnych czterech kwartałach pokaże listopadowa projekcja, bo ona ma horyzont 8 kwartałów. Dla mnie jest to początek normalizacji polityki pieniężnej i zawsze o tym mówiłem. Mówiłem o tym, że skoro gospodarka realna, produkcja, sprzedaż, zatrudnienie - to wszystko wróciło do poziomu sprzed pandemii, że polska gospodarka doskonale sobie poradziła, że skoro sfera realna już działa normalnie, no to tak samo polityka pieniężna powinna wrócić do sytuacji sprzed pandemii - powiedział Gatnar.

Reklama

- Podwyżka miała komunikacyjne znaczenie. Ona pokazuje, że stopy procentowe nie są zabetonowane, że to 0,1 proc. czy 0,5 proc. jak teraz, to nie jest na wieczność - dodał.

W ocenie Gatnara, potencjał dla podwyżki o 15 pb, którą postulował wielokrotnie do września, wygasł.

W październiku CPI dotknie 6 procent

Członek RPP uważa, że wskaźnik CPI październiku dotknie 6 proc., a do końca roku inflacja jeszcze wzrośnie.

- Ścieżka inflacji, którą mamy na razie, w horyzoncie czterech kwartałów pokazuje, że inflacja nie wróci do przedziału odchyleń - dodał.

Podwyżka stóp procentowych do dobra decyzja

Zdaniem ekonomisty, RPP dostrzegła problem rosnącej inflacji i negatywnych skutków, jakie ona niesie dla rynku mieszkaniowego, dla złotego, dla spirali cenowo-płacowej, która mogła powstać.

- Rada pokazała, że potrafi podejmować decyzje. (...) Myślę, że to jest dobra decyzja dla Polski - dodał.

Według Gatnara, dotychczasowa narracja Rady, że inflacja ma charakter niemonetarny, podażowy, że "nic nie możemy zrobić", skończyła się.

Gatnar wskazał ponadto na "problem" deficytu na rachunku obrotów bieżących, który się pojawił ostatnio po 22 miesiącach nadwyżek.

Na październikowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nieoczekiwanie podwyższyła stopy procentowe - referencyjną o 40 pb do 0,50 proc., lombardową o 50 pb do 1,0 proc., redyskontową weksli do o 40 pb do 0,51 proc., dyskontową weksli o 40 pb do 0,52 proc. RPP utrzymała stopę depozytową na poziomie 0,0 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »