Reklama

Polska należy do "lepszych" rynków wschodzących

Dobry sentyment do walut rynków wschodzących utrzymuje się, pomimo relatywnej słabości odczytów z gospodarek EM względem rynków rozwiniętych. Dobrze radzą sobie nie tylko waluty "lepszych" rynków wschodzących jak Polski czy Meksyku, ale także RPA i Turcji, których banki centralne w czwartek podejmowały decyzje odnośnie dalszego kształtu polityki monetarnej.

Dobre nastroje na giełdach wspierają USDJPY

Wczorajszy dzień przyniósł kolejne w tym tygodniu wzrosty na rynkach akcyjnych. Wyraźnie widać było także napływ kapitału na rynki wschodzące. Silny do pozostałych walut okazał się także dolar, co doprowadziło do odejścia EURUSD od okolic 1.3700 oraz dotarcie USDJPY do istotnych oporów. Wczorajsze odczyty z gospodarki amerykańskiej okazały się nie mieć większego wpływu na rynek. Większą liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która nieznacznie zaskoczyła inwestorów nie powinna przynieść rewizji oczekiwań przed publikacją danych z rynku pracy za maj, a stopa bezrobocia powinna utrzymywać się na obecnym poziomie 6.3%.

Reklama

Praktycznie zgodna z oczekiwaniami okazała się sprzedaż domów na rynku wtórnym, co nie potwierdza jak do tej pory obaw Janet Yellen dotyczących przyszłej kondycji rynku nieruchomości. Pozytywnie wypadł za to odczyt PMI dla przemysłu w USA, który nie spowodował jednak większego ruchu na dolarze.

Podczas sesji europejskiej opublikowane zostały odczyty PMI z krajów Strefy Euro. Po raz kolejny zobaczyliśmy dobre dane z niemieckiej gospodarki, gdzie szczególnie pozytywnie wyglądają nastroje w sektorze usług, dla których PMI wyniósł 56.4 pkt. Ciągle niestety gorzej wygląda sytuacja Francji, której odczyty powróciły na recesyjne terytoria poniżej 50 pkt, co powinno neutralnie wpływać na zapowiedzi ECB dotyczące obniżek stop procentowych podczas najbliższego posiedzenia. W kontekście funta poznaliśmy zrewidowany odczyt PKB za pierwszy kwartał, który pokazał wzrost na poziomie 0.8%, jednak jak mogliśmy zobaczyć takie rozstrzygnięcie lekko zawiodło oczekiwania inwestorów spodziewających się rewizji w górę i doprowadziło do osłabienia się funta, który jednak w przyszłym tygodniu może podejść w stronę 1.7000 w stosunku do dolara.

Warto wrócić także do wczorajszej decyzji Banku Turcji, który zdecydował się obniżyć stopy procentowe o 50 pb., co jednak nie przełożyło się na osłabienie liry, wydaje się jednak, że w dłuższym terminie, biorąc pod uwagę utrzymującą się nierównowagę salda rachunku bieżącego, doprowadzić do osłabienia tureckiej waluty, która powinna być słaba w koszyku EM.

Ciekawe informacje napłynęły również na rynek ze strony RPP, która zgodnie ze słowami Adama Glapińskiego może przedłużyć foraward guidance podczas najbliższego posiedzenia i utrzymać stopy procentowe bez zmian do połowy 2015 roku.

W dzisiejszym kalendarium warto zwrócić uwagę na odczyt instytutu IFO, który pokaże nastroje w niemieckim przemyśle oraz wyniki sprzedaży nowych domów w USA. Dane te powinny w głównej mierze wpływać na nastroje przed weekendem. Nie można także zapominać o odbywających się w weekend wyborach do Parlamentu Europejskiego, którego wyniki mogą być w poniedziałek dyskontowane przez rynki akcyjne, które szczególnie negatywnie mogą zareagować na dobre wyniki partii eurosceptycznych.

W kontekście jena najważniejszym czynnikiem w najbliższych dniach będzie, globalny apetyt na ryzyko oraz skłonność japońskich inwestorów do lokowania swych środków poza granicami. W ostatnim okresie widać było duży napływ japońskich środków na rynek długu, który wpływał na osłabianie się jena. Technicznie para dotarła właśnie do bardzo ważnego oporu na 101.8, którego pokonanie powinno zaowocować szybkim dotarciem do 102.3 i dalej 103. Kluczowym wsparciem pozostają obecnie okolice 100.7.

Kamil Maliszewski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Dobry sentyment do walut rynków wschodzących utrzymuje się, pomimo relatywnej słabości odczytów z gospodarek EM względem rynków rozwiniętych. Niskie rentowności w Stanach Zjednoczonych wspierają niską zmienność i tym samym skłaniają do otwierania pozycji carry.

Dobrze radzą sobie nie tylko waluty "lepszych" rynków wschodzących jak Polski czy Meksyku, ale także RPA i Turcji, których banki centralne w czwartek podejmowały decyzje odnośnie dalszego kształtu polityki monetarnej.

Turecka lira pomimo obniżki stopy o 50 p.b. umocniła się względem dolara. Umacniał się także południowoafrykański rand, gdzie SARB zdecydował się pozostawić stopy na obecnym poziomie 5.50%.

Władze monetarne RPA w komunikacie wyraziły swoje obawy dotyczące wątłego wzrostu gospodarczego oraz wysokiego poziomu inflacji. Prognoza wzrostu została obniżona z 2.6% do 2.1%, a PKB publikowany w przyszłym tygodniu powinien znaleźć się na najniższym poziomie od ostatniej recesji. Inflacja, zdaniem SARB znajdzie się na poziomie 6.2% (poprzednio 6.3%, zrewidowano ze względu na relatywnie silnego randa) w 2014 oraz 5.8% w roku 2015. Komitet polityki monetarnej podkreśla jednak, że istnieje ryzyko wzrostu inflacji, gdyż nie należy oczekiwać utrzymania obecnego kursu randa.

Wydaje się, że dalsze wzrosty randa względem dolara, będące jedynie efektem pozytywnego nastawienia do ryzyka, powinny być powstrzymane przez wsparcie na poziomie 10.2100. Wyjście górą z obecnego kanału wzrostowego, którym USDZAR porusza się od lutego, powinno dać potwierdzenie odwrócenia trendu.

Inwestorzy liczący na dalsze umocnienie randa powinni obserwować rentowności w USA, gdyż wraz z ich zauważalnym wzrostem, rand znajdzie się pod presją.

Dominik Rożko, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »