W zeszłym tygodniu granicę 5 zł przekroczył także frank szwajcarski. Ekonomiści BNP Paribas nie wykluczają, że pod koniec tego roku w pobliżu granicy 5 złotych znajdzie się także euro.
Aprecjacja dolara wobec złotego ma kilka przyczyn. Oprócz decyzji Rezerwy Federalnej, naszej walucie ciągle szkodzi wysoka inflacja w Polsce, ekspansywna polityka fiskalna rządu, awersja do ryzykownych aktywów ze strony inwestorów światowych oraz ryzyko geopolityczne (przedłużająca się wojna za naszą wschodnią granicą). Oliwy do ognia dodały także "gołębie" wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego o cyklu podwyżek stóp procentowych, który miałby się szybko zakończyć.











