Reklama

Złoty może zyskać po posiedzeniu RPP

Po raz pierwszy weźmie w nim udział powołany w marcu przez Sejm J. Żyżyński. Oczekujemy, że na posiedzeniu zostanie utrzymany status quo w polityce monetarnej. Oczekujemy, że wydźwięk komunikatu po posiedzeniu Rady, jak i wypowiedzi Prezesa NBP na konferencji mogą zasygnalizować mniejsze prawdopodobieństwo złagodzenia polityki monetarnej w najbliższych miesiącach, co może się przyczynić do wzrostu rentowności na krótkim końcu krzywej dochodowości i lekkiego umocnienia złotego.

W ubiegłym tygodniu kurs EURPLN spadł do 4,2521 (umocnienie złotego o 0,1%). W poniedziałek i wtorek mieliśmy do czynienia ze stabilizacją kursu złotego, czemu sprzyjały niższa aktywność inwestorów z uwagi na święta Wielkiejnocy oraz ubogi kalendarz makroekonomiczny.

Reklama

We wtorek wieczorem złoty nieznacznie zyskiwał na wartości w reakcji na gołębią wypowiedź szefowej FED J. Yellen, w której zwróciła ona uwagę, że ryzyka dla amerykańskiej gospodarki związane z sytuacją za granicą mogą spowolnić tempo zacieśniania polityki monetarnej w USA.

W środę miało miejsce osłabienie złotego w reakcji na wyższy od oczekiwań wstępny odczyt inflacji w Niemczech. W dalszej części dnia deprecjacja złotego była kontynuowana, gdyż relatywnie wysoki kurs polskiej waluty zachęcał część inwestorów do realizowania zysków.

W czwartek rano miała miejsce korekta, w wyniku której doszło umocnienia złotego. W piątek kurs złotego nadal się umacniał w odpowiedzi na wyższy od konsensusu rynkowego odczyt indeksu PMI dla polskiego przetwórstwa.

W dalszej części dnia złoty polska waluta traciła na wartości, czemu sprzyjały wyższe od oczekiwań odczyty z USA (zatrudnienie poza rolnictwem oraz indeks ISM dla przetwórstwa). W tym tygodniu z uwagi na ubogi kalendarz makroekonomiczny kurs złotego kształtowany będzie przede wszystkim przez nastroje na rynku globalnym.

Będą one w naszej ocenie determinowane przez środową publikację Minutes z marcowego posiedzenia FOMC, która może oddziaływać w kierunku podwyższonej zmienności na rynkach finansowych. W środę będzie miało również posiedzenie RPP. W naszej ocenie treść komunikatu po posiedzeniu i wypowiedzi członków RPP na konferencji prasowej będą mniej gołębie niż przed miesiącem i mogą przyczynić się do lekkiego umocnienia kursu polskiej waluty.

FOMC w centrum uwagi polskiego rynku długu

W ubiegłym tygodniu rentowności polskich benchmarkowych obligacji 2-letnich obniżyły się do poziomu 1,46 (spadek o 1pb), obligacji 5-letnich do poziomu 2,16 (spadek o 6pb), a obligacji 10-letnich do poziomu 2,822 (spadek o 6pb).

W Poniedziałek Wielkanocny obroty na polskim rynku długu były wstrzymane. Od wtorku do czwartku ceny polskich obligacji były stabilne, a publikacje wstępnych odczytów inflacji dla krajów strefy euro oraz Polski nie spotkały się ze znaczącą reakcją rynku. W piątek doszło do spadku rentowności polskich obligacji widocznego szczególnie na długim końcu krzywej, który miał miejsce mimo lepszych od oczekiwań danych z amerykańskiej gospodarki (zatrudnienie poza rolnictwem, indeks ISM dla przetwórstwa).

W tym tygodniu w centrum uwagi polskiego rynku długu będzie środowa publikacja Minutes z marcowego posiedzenia FOMC, która może oddziaływać w kierunku podwyższone zmienności cen polskich obligacji. W środę odbędzie się również posiedzenie RPP. Uważamy, że treść komunikatu po posiedzeniu i wypowiedzi członków RPP na konferencji prasowej będą mniej gołębie niż w marcu, co będzie oddziaływać w kierunku wzrostu rentowności na krótkim końcu krzywej. W pozostałych dniach, ze względu na ubogi kalendarz makroekonomiczny, oczekujemy stabilizacji rentowności polskich obligacji.

Departament Analiz Makroekonomicznych Credit Agricole Bank Polska S.A.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2015

........................

Stopy pozostaną stabilne, ale deflacja może niepokoić

Choć zdecydowana większość przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej deklaruje ostrożne podejście do zmian stóp procentowych, najnowsze dane dotyczące deflacji mogą zacząć wpływać na ewolucję ich nastawienia. Oddalająca się perspektywa osiągnięcia celu inflacyjnego, czyli głównego przedmiotu zainteresowania RPP, stawia to gremium w niekomfortowej sytuacji, tym bardziej, że w budżecie zakładano inflację sięgającą 1,7 proc.

Pojawienie się ewentualnych napięć związanych z rozbieżnością między założeniami a rzeczywistością, z pewnością nie pozostałoby bez wpływu na decyzje Rady, szczególnie gdyby do tego doszły sygnały spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego lub nadmiernego umocnienia się złotego. Choć więc kończące się w najbliższą środę posiedzenie RPP nie przyniesie raczej decyzji o obniżeniu stóp procentowych, to treść komunikatu może stanowić bardzo interesującą lekturę, sygnalizującą nastawienie naszych władz monetarnych.

Nie należy także zapominać o tym, że muszą one uwzględniać konsekwencje działań innych banków centralnych świata. W środę opublikowany zostanie protokół z poprzedniego posiedzenia amerykańskiej rezerwy federalnej, a w czwartek poznamy szczegółowe uzasadnienie decyzji Europejskiego Banku Centralnego, który rozszerzył program skupu obligacji, obniżył główną stopę procentową do zera, a stopę depozytową ściął do minus 0,4 proc.

Na efekty tych działań w sferze europejskiej i światowej gospodarki trzeba będzie poczekać, ale ich wpływ na rynki finansowe już jest widoczny. Kurs euro spadł do poziomu najniższego w tym roku, a dolar jest najtańszy od października 2015 r. Przedłużenie się i nasilenie tych tendencji może działać hamująco na dynamikę naszego eksportu oraz pogorszyć wyniki polskich firm, sprzedających za granicę swoje towary i usługi.

Koniunktura na świecie wciąż niepewna

Dla oceny tendencji w globalnej gospodarce szczególnie istotne znaczenie będą mieć publikowane we wtorek ostateczne wyliczenia marcowych wartości wskaźników PMI dla usług w największych krajach europejskich oraz w Stanach Zjednoczonych. Przez cały tydzień napływać będą ważne dla nas informacje z Niemiec, poczynając od zamówień przemysłu, poprzez dynamikę produkcji, po wyniki handlu zagranicznego.

W każdej z tych dziedzin dane z poprzednich miesięcy wskazywały na pogarszanie się sytuacji. Utrzymanie się tych tendencji może zacząć być odczuwane także i przez naszą gospodarkę. Obawy zaczyna budzić również koniunktura w Stanach Zjednoczonych. Bardzo prawdopodobne jest dalsze osłabienie dynamiki PKB za oceanem w pierwszym kwartale bieżącego roku. Choć dane za ostatnie trzy miesiące 2015 r. okazały się nieco lepsze niż się spodziewano, to jednak spadek tempa wzrostu do 1,4 proc. trudno uznać za powód do optymizmu.

Roman Przasnyski

Główny Analityk GERDA BROKER

.....................................

E. Łon

-O tym czy faktycznie nastąpi kolejna obniżka stóp procentowych będą prawdopodobnie decydować w dużym stopniu czynniki zewnętrzne (...) W obliczu powyższych uwarunkowań raczej wykluczam potrzebę poparcia przeze mnie wniosku o podwyżkę stóp procentowych w tym roku. Naturalnie mam świadomość, że prawdopodobnie ta "pierwsza podwyżka" kiedyś nastąpi, ale jednak za bardziej prawdopodobną obecnie uważam perspektywę obniżki stóp procentowych NBP lub ich utrzymania w tym roku na dotychczasowym poziomie niż perspektywę podwyżki owych stóp.

Żyżyński

- Ja bym w dół nawet trochę opuścił [stopy NBP - PAP], ale ta przestrzeń jest niewielka. Nawet, jeśli by obniżyć o 0,5 punktu, to jakieś znaczenie będzie to miało, ale nie tu są rezerwy. Trzeba pobudzać jednocześnie wzrost oszczędności. Trzeba szukać pola do współgrania polityki pieniężnej z polityką rządu..

PAP

Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | Rada Polityki Pieniężnej | deflacja | inflacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »