Reklama

Złoty odczuje ruch RPP

Rada Polityki Pieniężnej podniosła w środę stopy procentowe o 0,25 pkt proc. Od czwartku stopa referencyjna wynosi 4,25 proc. Decyzja RPP zaskoczyła rynek. Złoty się umocnił. Ekonomiści zwracają uwagę, że przez wyższe stopy rośnie ryzyko niższego wzrostu PKB.

Reklama

Zgodnie ze środową decyzją rady od czwartku stopa referencyjna NBP wynosi 4,25 proc., stopa lombardowa 5,75 proc., depozytowa 2,75 proc., zaś redyskonta weksli 4,50 proc.

Prezes NBP Marek Belka powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu rady, że istotnym czynnikiem przemawiającym za podwyżką stóp procentowych w maju był wzrost cen dóbr i usług innych niż żywność i paliwa. Dodał, że decyzja jest przyspieszeniem w cyklu, a nie zmianą skali podwyżek. Belka przyznał, że decyzja RPP może mieć wpływ na wzrost kursu złotego, ale zastrzegł, że bank centralny realizuje strategię celu inflacyjnego, a nie kursowego.

Ponadto w komunikacie RPP uzasadniającym decyzję napisano m.in., że rada podwyższyła kolejny raz stopy procentowe, gdyż chce uniknąć utrwalenia się inflacji na podwyższonym poziomie w średnim terminie.

Dla rynku taka decyzja rady była niespodzianką - 17 z 18 ankietowanych przez PAP ekonomistów oczekiwało, że na majowym posiedzeniu RPP pozostawi stopy procentowe bez zmian. Jedynie jeden ekonomista spodziewał się podwyżki stóp o 0,25 pkt proc.

Zaskoczenia nie krył dyrektor Pionu Analiz, Relacji Inwestorskich i Strategii PKO BP Ryszard Petru. Według niego wypowiedzi przedstawicieli Narodowego Banku Polskiego wskazywały, że w maju podwyżki stóp nie będzie. Petru zastanawia się, czy RPP celowo zaskoczyła rynek, "czy po prostu większość przegłosowała mniejszość".

Główna ekonomistka Banku BPH Maja Goettig uważa, że argumentem za podwyższeniem stóp mógł być "wyskok" inflacji w marcu do 4,3 proc. licząc rok do roku. Jej zdaniem po środowej decyzji rady wzrosło prawdopodobieństwo, że RPP może zdecydować się w tym roku na większą niż się wcześniej spodziewano, skalę podwyżek stóp.

Także według ekonomistki Pekao Agnieszki Decewicz decyzja RPP jest spowodowana obawą o dalszy wzrost inflacji. Jej zdaniem wpływ na radę mógł mieć wzrost cen na rynkach zagranicznych, co ostatnio było powodem także podwyżek w Polsce np. żywności czy paliw.

Decyzja RPP w widoczny sposób umocniła złotego.

Kurs euro do złotego przebił poziom 3,90, po południu utrzymywał się w tych okolicach.

Zdaniem dilera walutowego z Millennium Przemysława Winiarczyka w środę rano większość prognoz wskazywała, że podwyżki stóp procentowych w maju nie będzie, dlatego decyzja rady szybko umocniła złotego o prawie 3 grosze.

Dilerzy spodziewają się, że polska waluta pozostanie silna. "Gdyby nie spadek euro do dolara, związany z niepokojami odnośnie Grecji, umocnienie byłoby jeszcze większe" - powiedział diler walutowy z Kredyt Banku Robert Kęsicki. Jego zdaniem "złoty powinien być relatywnie stabilny ze wskazaniem na jeszcze lekkie wzmocnienie".

Główny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień uważa, że rada chce mocnego złotego. "Silniejszy złoty to niższe ceny importu i tym kanałem też można obniżać inflację" - ocenił Kwiecień. Dodał jednak, że podnosząc stopy RPP nie tylko wzmocniła złotego, ale także przyznała się do pomyłki, bo w marcu powiedziała, że nie ma powodów, by spieszyć się z podnoszeniem stóp.

Natomiast Marcin Krasoń z Open Finance zwrócił uwagę, że efektem wzrostu stóp będą wyższe raty kredytów. Jego zdaniem podwyżka będzie odczuwalna w lipcu, ponieważ oprocentowanie hipotek najczęściej uaktualniane jest na początku kwartału.

Złoty mocny?

Eksperci wskazują, że decyzję RPP odczują także przedsiębiorstwa. Główna ekonomistka PKPP Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek uważa, że w efekcie umocnienia się złotego może ucierpieć eksport i wpływy firm z eksportu. Ostrzegła, że częste podwyżki stóp procentowych w tym roku zwiększają też ryzyko spowolnienia gospodarczego w 2012 r.

Paweł Słonina z Pracodawców RP uważa natomiast, że podwyżki stóp mogą być niebezpieczne przede wszystkim dla mniejszych przedsiębiorstw, które opierają swoje finansowanie na kredycie. Może też spowodować krótkoterminowe podniesienie kosztów produkcji.

Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | inflacja | złoty | "Ruch" | Rada Polityki Pieniężnej | 'Ruch'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »