Reklama

Złoty powinien konsolidować się w przedziale 4,1550-4,1850/euro

W notowaniach złotego nie widać obecnie wyraźnego kierunku, polska waluta w najbliższym czasie powinna konsolidować się w przedziale 4,1550-4,1850 za euro. W przypadku obligacji najbliższe dni powinny przynieść względną stabilizację. Ryzykiem, zarówno dla złotego, jak i papierów dłużnych, jest ewentualna gwałtowna eskalacja konfliktu na Ukrainie.

- Obserwujemy co się dzieje na świecie. Sentyment kreuje Ukraina. Gdyby doszło do totalnej konfrontacji zbrojnej, mogłoby to uderzyć w naszą walutę, w Węgry, Rumunię, ale także i w euro. Jeśli chodzi o dzisiejsze notowania złotego, poza porankiem, było generalnie spokojne. Mamy małe odreagowanie. Jutro powinien być spokojny dzień, spodziewałbym się raczej niższej aktywności. Wsparciem jest teraz poziom 4,1650 za euro. Jest szansa, że w najbliższych dniach wrócimy na trochę mocniejsze poziomy, natomiast podejrzewam, że 4,1550 to jest wszystko, co możemy zobaczyć. To jest na razie poziom nieprzekraczalny - powiedział w rozmowie z PAP Jan Koprowski, diler walutowy z BNP Paribas.

Reklama

W opinii dilera nie ma obecnie wyraźnego kierunku, jeśli chodzi o notowania złotego.

- Jeśli nie będzie jakichś "super newsów", złoty powinien konsolidować się w przedziale 4,1550-4,1850 za euro. Do raptownego umocnienia nie widzę potencjału. Bardziej prawdopodobne jest raczej ryzyko szybkiego osłabienia w kierunku 4,20, w przypadku pojawienia się jakichś negatywnych informacji - dodał.

DŁUG POWINIEN SIĘ STABILIZOWAĆ

Zdaniem Konrada Soszyńskiego, analityka stopy procentowej z PKO BP, najbliższe dni powinny upłynąć pod znakiem stabilizacji na rynku długu. Ryzykiem dla takiego scenariusza jest gwałtowna eskalacja konfliktu na Ukrainie.

- Rano mieliśmy dość nerwową reakcję, przy małej płynności. Otworzyliśmy się dość wysoko, jeśli chodzi o dochodowości, w cenach nisko. Było trochę strachu o Ukrainę, słabe dane z Chin o PMI, wzrost napięcia na świecie. Ale to się ustabilizowało w ciągu dnia, wróciliśmy do poziomów z wczorajszego zamknięcia - powiedział w rozmowie z PAP Soszyński.

- W najbliższych dniach wielkiego trzęsienia ziemi bym się nie spodziewał. Większość danych marko za nami. O ile nie dojdzie do jakiegoś dramatycznego zaostrzenia sytuacji na Ukrainie. A takie ryzyko jest. Wówczas reakcja byłaby silniejsza. Poza tym nie widać za bardzo impulsów - w perspektywie najbliższych dni - do silniejszego ruszenia rynkiem długu. Powinniśmy obserwować względną stabilizację - dodał.

czwartek czwartek środa
16.15 9.15 15.55
EUR/PLN 4,1721 4,1815 4,1720
USD/PLN 3,0418 3,0490 3,0330
EUR/USD 1,3716 1,3710 1,3754
OK0116 3,06 3,07 3,06
PS0718 3,83 3,87 3,86
DS1023 4,51 4,55 4,55
Dowiedz się więcej na temat: złoty | polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »