Reklama

Złoty umocnił się z początkiem tygodnia

W poniedziałek złoty umocnił się względem głównych walut. O godz. 17. euro kosztowało 4,13 zł, dolar 3,22 zł, a szwajcarski frank 3,43 zł. Zdaniem analityków w najbliższych dniach kurs złotego będzie zależał od nastrojów globalnych.

W poniedziałek rano euro wyceniano na 4,16 zł, dolara na 3,26 zł, a szwajcarskiego franka na 3,45 zł.

Reklama

Analityk rynków finansowych w Raiffeisen Banku Dorota Strauch powiedziała PAP, że lepsze nastroje na rynku spowodowały umocnienie polskiej waluty. - Powodem są m.in. nadzieje, że kwestia grecka zakończy się pozytywnie. Oczekuje się bowiem, że w tym tygodniu zapadną decyzje dotyczące uruchomienia kolejnej transzy pomocy dla tego kraju - powiedziała.

Grecja miałaby otrzymać 31,5 mld euro, co miałoby jej wystarczyć do 2014 r.

Strauch dodała, że na kurs złotego wpłynęły też relatywnie lepsze dane z polskiego rynku pracy. - Kolejne odczyty, które poznamy w tym tygodniu mogą pozytywnie zaskoczyć, wypaść lepiej niż odczyty sprzed miesiąca - oceniła.

Analityk DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał, że złoty podobnie jak inne waluty rynków wschodzących zyskiwał w poniedziałek w ślad ze parą euro-dolar. - Podobny scenariusz widzieliśmy również na węgierskim forincie, czeskiej koronie, czy na meksykańskim peso - powiedział PAP.

Analityk DM BOŚ również jest zdania, że lepsze nastroje to efekt oceny inwestorów, m.in., że zostanie ogłoszone stanowisko w sprawie Grecji. Dodał, że pozytywnie wpłynęły także medialne doniesienia dotyczące sytuacji w USA. Chodzi o zbliżenie się stanowisk liderów politycznych dotyczące tzw. klifu fiskalnego, czyli groźby automatycznych podwyżek podatków i cięć wydatków, do jakich może dojść na początku 2013 r.

Ryczko odniósł się też do danych z polskiego rynku pracy. - Jeśli GUS podałby, że zatrudnienie spadło, to byłby to pierwszy ujemy odczyt od marca 2010 roku. Dane pomimo małej istotności gospodarczej mogły zadziałać psychologicznie - ocenił.

Analityk dodał, że w najbliższych dniach złoty powinien się umacniać. - Patrząc technicznie, w najbliższych dniach złoty powinien się umacniać, ale skala tego umocnienia nie będzie znacząca - stwierdził.

GUS poinformował w poniedziałek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w październiku wyniosło 3 tys. 718,19 zł, co oznacza, że rok do roku wzrosło o 2,8 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 2,1 proc.

Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że wynagrodzenie w październiku wzrosło o 2,4 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 1,6 proc.

GUS podał także, że w przedsiębiorstwach w październiku było zatrudnionych 5 mln. 510,4 tys. osób, czyli bez zmian rdr, a w ujęciu miesięcznym zatrudnienie spadło o 0,1 proc.

Analitycy prognozowali, że zatrudnienie w październiku rdr spadło o 0,1 proc. rdr oraz spadło o 0,1 proc. mdm.

W tym tygodniu poznamy też dane dotyczące m.in. produkcji przemysłowej w październiku oraz inflacji.

Dowiedz się więcej na temat: złoty | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »