Chińczycy oddają pieniądze GDDKiA

Chińska firma budująca autostradę A2 oddaje pieniądze. Jak dowiedział się reporter RMF FM Grzegorz Kwolek, na rachunki bankowe Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wpłynęło ponad czternaście milionów euro, czyli blisko sześćdziesiąt milionów złotych.

Negocjacje trwają od kilku miesięcy. To prawdopodobnie próba oczyszczenia dobrego imienia firmy i odzyskania zaufania na rynku europejskim. Covec budując autostradę A2 chciał wejść na lukratywny rynek europejskich przetargów. Spór z Polską mu to uniemożliwia.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad potwierdza, że doszło do zwrotu jednej z gwarancji złożonej na rachunku w Chinach. Około 120 milionów złotych gwarantowały: The Export-Import Bank of China oraz Bank of China. Wcześniej udało się odzyskać piętnaście milionów złotych, które zostały złożone na rachunku w Polsce.

Reklama

Zwrot pieniędzy to efekt rozmów, które prowadzimy z każdym wykonawcom który schodzi z placu budowy - mówi RMF FM rzecznik GDDKiA Jan Krynicki. Obecnie jesteśmy w sporze z wykonawcą, a to, że mamy efekty, to normalna procedura, którą przeprowadzamy z każdym wykonawcą, z którym kontrakt został zerwany - dodaje.

W 2009 konsorcjum Covec wygrało przetarg na budowę dwóch odcinków autostrady A2 między Łodzią i Warszawą za 1,3 mld złotych. GDDKiA oceniała, że budowa powinna kosztować o połowę więcej. W maju 2011 chińska firma przestała płacić podwykonawcom i zażądała renegocjacji kontraktu.

Grzegorz Kwolek

Więcej informacji ekonomicznych na RMF24.pl

RMF
Dowiedz się więcej na temat: GDDKiA | autostrady i drogi ekspresowe | Autostrada A2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »