Giganci w sercu dżungli

Gdzie najlepiej czują się gospodarcze giganty, takie jak Nokia, Siemens, Samsung czy Honda? Otóż upodobały sobie amazońską dżunglę, a konkretnie brazylijskie Manaus - potężny ośrodek przemysłowy.

Manaus to jeden z najlepiej rozwiniętych pod względem technologicznym ośrodków przemysłowych w Brazylii - specjalność: elektronika i motocykle. Działa tam obecnie ponad 400 przedsiębiorstw. Wiele z nich to korporacje międzynarodowe - ich globalne przychody wyniosły w 2003 roku 10,5 miliarda dolarów, a w pierwszym kwartale 2004 roku obroty wzrosły o 25 proc. w stosunku do roku poprzedniego!

Z serca brazylijskiej dżungli pochodzi 90 proc. telewizorów i odtwarzaczy DVD oraz 70 proc. telefonów komórkowych sprzedawanych w Brazylii.

Reklama

Co przyciąga gigantów?

Przede wszystkim możliwość skorzystania ze zwolnień podatkowych, przyznanych przez rząd -strefa ekonomiczna kilkakrotnie od początku istnienia (1957 r.) miała przedłużany okres obowiązywania udogodnień; obecnie mają one obowiązywać do 2023 roku.

Przedsiębiorstwa działające w tej strefie ekonomicznej mają prawo do preferencyjnych ceł (3 proc. wobec 24 proc. w innych częściach kraju) i są zwolnione z 75-proc. podatku dochodowego. Poza tym, specjalny organ rządowy zarządzający strefą, sprzedaje grunty po bardzo atrakcyjnej cenie - 1 real (28 eurocentów) za metr kwadratowy. Bardzo tania jest też infrastruktura podstawowa - woda, elektryczność. Dzięki tym udogodnieniom koszty produkcji można obniżyć o średnio 30 proc., co z powodzeniem pokrywa zwiększone koszty transportu (szacowane na 5 proc.).

Co w zamian?

Aby rozpocząć działalność w amazońskim "raju", firmy muszą przedstawić oficjalny projekt, określić rodzaj działalności, planowane rozmiary produkcji, wysokość inwestycji i liczbę nowo tworzonych miejsc pracy. Poza tym, muszą liczyć się z koniecznością ponoszenia wydatków na cele socjalne dla pracowników.

Bezpośrednie zatrudnienie w zakładach strefy znajduje 75 tys. osób; doliczając dodatkowe usługi, żyje z niej 400 tys. ludzi. Firmy rekrutują pracowników na miejscu - poziom wykształcenia ludności należy tu do najwyższych w całej Brazylii.

Serce dżungli, a co z ekologią?

W stanie Amazonas, gdzie zlokalizowana jest strefa, zniszczeniu uległo do tej pory "zaledwie" 4 proc. tropikalnej dżungli. Dla porównania w sąsiednim stanie Rondonia gospodarka pochłonęła 10 proc. zasobów leśnych.

Brazylijskie Manaus stanowi świetny przykład tego, jak stworzenie przez rząd korzystnych warunków, a przede wszystkim konsekwentnej, długoterminowej polityki dla inwestorów zagranicznych, może przynieść korzyści rynkowi lokalnemu.

INTERIA.PL/inf. własna
Dowiedz się więcej na temat: dzungla
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »