Polska mile widziana

Norweski minister spraw zagranicznych Jonas Gahr Stoere powiedział po spotkaniu z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim, że Polska jest bardzo mile widziana jako ewentualny odbiorca norweskiego gazu.

"Zajmujemy się tą sprawą we właściwy sposób. Aby mogło wejść w życie tego typu porozumienie, musimy oddać głos samym przedsiębiorstwom, które będą musiały ustalić przede wszystkim wolumen handlu, warunki, cenę i wreszcie sposób transportu" - powiedział Stoere na poniedziałkowej, wspólnej z Sikorskim, konferencji prasowej.

Stoere zapewnił, że negocjujące przedsiębiorstwa są już bardzo bliskie osiągnięcia porozumienia na temat budowy nitki gazociągu, która połączy Norwegię, Szwecję, Danię i Polskę. Podkreślił, że polskie koncerny "w pełni uczestniczą" w tych negocjacjach. Podkreślił jednocześnie, że to same przedsiębiorstwa zadecydują, czy dojdzie do budowy nowego gazociągu, ale - zastrzegł - okaże się to dopiero pod koniec negocjacji.

Reklama

Dopytywany, kiedy można spodziewać się zakończenia rozmów, Stoere powiedział, że ponieważ partnerzy handlowi ciągle jeszcze rozmawiają, nie chce, jako polityk, zakłócać tej dyskusji.

"Natomiast chcę podkreślić, że z politycznego punktu widzenia Norwegia z radością powita Polskę wśród krajów odbiorców naszego gazu" - powiedział szef norweskiej dyplomacji.

"Myślę, że ta deklaracja pana ministra najlepiej pokazuje sukces naszych wysiłków o dywersyfikację źródeł energii, to, że Norwegia jest gotowa być naszym dostawcą" - powiedział minister Sikorski.

Stoere podkreślił, że dowodem "niezwykle bliskich" relacji między Norwegią a Polską jest fakt, iż jest pierwszym ministrem spraw zagranicznych jaki odwiedza Sikorskiego, po tym jak został on szefem polskiej dyplomacji.

"Jesteśmy sojusznikami, jesteśmy partnerami, chociaż Norwegia nie należy do UE, a nasze więzi zacieśniają się coraz bardziej wraz z rosnącą wymianą, w tym również osób, między naszymi krajami" - powiedział Stoere. Poinformował, że oprócz kwestii energetyki rozmawiał z min. Sikorskim o sprawach związanych z członkostwem w NATO.

Sikorski zadeklarował z kolei, że wizyta ministra spraw zagranicznych Norwegii świadczy o tym, jak wielką wagę przywiązujemy do bezpieczeństwa energetycznego.

Po rozmowie z Sikorskim Stoere udał się na spotkanie z wicepremierem, ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem, gdzie - jak zapowiedział Sikorski - będzie kontynuowany "kluczowy" temat dostaw norweskich nośników energii do Polski.

Sikorski ograniczył swoją wypowiedź do kwestii polsko-norweskich; nie odpowiedział na pytanie o ocenę niedzielnych wyborów parlamentarnych w Rosji.

W połowie listopada Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), operator gazociągów przesyłowych GazSystem oraz duński operator gazowych i energetycznych systemów przesyłowych Energinet.dk podpisały umowę o współpracy w sprawie gazociągu Baltic Pipe, który ma połączyć Polskę i Danię. Ostateczna decyzja o realizacji gazociągu ma zostać podjęta w 2008 roku, a struktura projektu zostanie stworzona po uzyskaniu wymaganych prawem pozwoleń - poinformowało wówczas PGNiG. Projekt budowy gazociągu Baltic Pipe jest związany z innym realizowanym obecnie przedsięwzięciem, w ramach którego konsorcjum Skanled (w skład którego wchodzi m.in. Energinet.dk i PGNiG) bada możliwości transportu norweskiego gazu do Norwegii, Szwecji i Danii gazociągiem podmorskim. Dzięki Baltic Pipe możliwy będzie transport norweskiego gazu do Polski oraz sprzedaż gazu z Polski do Danii.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mil | Widziałam | budowy | Radosław Sikorski | minister | widzenie | PGNiG | Polskie | Widzę | Norwegia | Milow | odbiorca
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »