
Pracownicy cudzoziemscy to w zdecydowanej większości mężczyźni (ponad 70%). Do Polski przyjeżdżają najchętniej obywatele Ukrainy (32%), Chin (14%) i Wietnamu (9%). Pracują przeważnie w firmach zlokalizowanych w województwie mazowieckim - aż 46% wszystkich pracujących cudzoziemców, małopolskim - 8%, wielkopolskim - 7%, natomiast najmniej obcokrajowców pracuje w warmińsko-mazurskim - tylko 0,5%.
Najliczniejszą grupą zawodową stanowią wykwalifikowani robotnicy (30%), wyższa kadra kierownicza, doradcy i eksperci (22%) oraz pracownicy fizyczni (17%).
Co ciekawe, cudzoziemcy zasilają najczęściej firmy-mikro zatrudniające do 9 pracowników (56%), najrzadziej duże przedsiębiorstwa posiadające ponad 250-osobową załogę (11%). Te statystyki komentuje Katarzyna Pawełek z z firmy konsultingowej K&K Selekt specjalizującej się w prowadzeniu międzynarodowych projektów z dziedziny HR: "Dane z MPiPS pokrywają się z naszymi doświadczeniami i analizami w zakresie cudzoziemców. W tym roku prowadzone przez nas projekty zagraniczne w większości dotyczyły obywateli Chin i Ukrainy na specjalistyczne stanowiska robotnicze, takie jak spawacz czy monter".
- Nie należy spodziewać się wzrostu bezrobocia
Wskaźnik Rynku Pracy, informujący z wyprzedzeniem o trendach na rynku pracy, w grudniu spadł, co oznacza, że nie należy spodziewać się gwałtownego wzrostu bezrobocia - podał instytut BIEC. więcej »
Badanie przeprowadzone na zlecenie K&K Selekt wśród firm z branży budowlanej i drogowej pokazało, że ponad 50 procentom ankietowanych osób nie przeszkadzałaby współpraca z cudzoziemcem. "Wraz ze wzrostem ilości cudzoziemskich pracowników w naszym kraju, rośnie również społeczna akceptacja takiego stanu wśród Polaków" - twierdzi Katarzyna Pawełek. Zapewne wpływ na to miała masowa migracja Polaków do Anglii czy Irlandii obserwowana już od kilku lat. "Polacy przychylnie odnoszą się do obcokrajowca-kolegi z pracy widząc w nim swojego członka rodzony bądź znajomego, który również wyjechał za granicę w poszukiwaniu pracy" - dodaje Katarzyna Pawełek. "
Pomagamy zarówno Polakom chcącym wyjechać do Anglii jak również Azjatom, którzy Polskę postrzegają jako kraj wielkich możliwości. W ubiegłych latach ilość realizowanych przez nas projektów rekrutacyjnych z udziałem Polaków i Azjatów była mniej więcej taka sama. W kończącym się 2009 roku ta proporcja zmieniła się na korzyść obcokrajowców"- mówi Katarzyna Pawełek. Jest to spowodowane wzrostem bezrobocia na Wyspach oraz stosunkowo dobrą kondycją społeczno-gospodarczą Polski.






~aleksander
Katarzyna Pawełek ( cytowana w artykule) bzdur mi tutaj nie wygaduje że istnieje jakaś akceptacja...
~jarecki
Kaczyńskim. To oni otworzyli polski rynek pracy na pracowników z poza UE ! I zrobili to przy 14% ...
~s
Piąty Świat, szuka ludzi naiwnych z trzeciego Świata, i tak ma wyglądać chyra kapitalizmu, nie w...
~BYły Polak
Pracuję na czarno, nie płacą Zus, podaków, opodatkować lewe towary z Chin miliardy pieniędzy ucie...
~dziadek do orzechów
takie fury i mieszkania , że szaremu Kowalskiem do głowy by nie przyszło ...
~szmolc
Polska wieś to ogromne obciążenie narodowego budżetu.
Może by tak wymienić polskich pseudo rolnik...
~Kliper
aryjsko... Ale skorzystaj z doświadczeń swojego rodaka Szczypiorskiego. Sam przyznaje w swojej p...
~optymalizator
ie już potrzabna.
~as
a najbadziej banderowców
~Fryc
jako kraj wielkich możliwości." Buuuaaahhhhaaaaa ale jaja !
dodaj komentarz »wszystkie wątki »