Jak zmienia się produkcja tekstyliów w Azji?

W dobie rosnącej na znaczeniu społecznej odpowiedzialności biznesu coraz więcej marek świadomie podejmuje decyzje o starannej kontroli łańcuchów dostaw i warunków outsourcingu swoich produktów. Firmy zlecające produkcję w Azji realizują szereg działań, których celem jest zapewnienie godnych warunków pracy u swoich dostawców. Jakie efekty przynoszą ich wysiłki?

Część firm z branży modowej nie posiada własnych fabryk i decyduje się na współpracę z zagranicznymi dostawcami m.in. z uwagi na duży popyt na ich odzież i akcesoria. Tak jest np. w przypadku LPP, właściciela marek Reserved, Mohito, Sinsay, Cropp oraz House. Spółka zleca produkcję dostawcom zarówno z Europy, jak i Azji. - Jako jeden z największych producentów ubrań i akcesoriów w Polsce odpowiadamy na ogromny popyt. Moce produkcyjne polskich szwalni są niewystarczające dla naszego zapotrzebowania, dlatego część produkcji przeniesiona jest na rynki wschodnie - mówi Anna Miazga, ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju w LPP. Jak firma wpływa na bezpieczeństwo szwalni, w których szyte są jej kolekcje?

Inwestycje w bezpieczeństwo

Od 2013 roku spółka LPP zainwestowała 25,4 mln złotych w zwiększanie bezpieczeństwa na terenie fabryk swoich dostawców. W samym roku obrotowym 2019/20 wysokość nakładów na ten cel wyniosła niemal 5 mln złotych. Dla wielu firm z branży odzieżowej, w tym lppsa.com Rana Plaza było początkiem zintensyfikowanych działań w tym zakresie.

- Do wydarzeń z 2013 roku w Rana Plaza nigdy nie powinno dojść. Uświadomiły one całej branży modowej, że musimy dokładniej kontrolować, w jakich warunkach produkowane są nasze ubrania. To absolutnie kluczowe, by nasi dostawcy zapewniali ludziom bezpieczne miejsca pracy, ale naszą odpowiedzialnością jest edukowanie i kontrola w obszarze warunków pracy - mówi Anna Miazga z LPP. Jak wygląda to w praktyce?

Globalne porozumienie

Od 2013 roku LPP jest (jako jedyna polska firma) sygnatariuszem ACCORD (The Bangladesh Accord on Fire and Building Safety) - globalnego porozumienia firm odzieżowych działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa przedsiębiorstw produkcyjnych w Bangladeszu. To najlepiej oceniana na świecie inicjatywa tego typu, w której uczestniczą nie tylko firmy, ale także organizacje pozarządowe i międzynarodowe dbające o prawa pracownicze. Dzięki ACCORD zainicjowano wiele pozytywnych zmian u dostawców, w tym modernizację instalacji, stosowanie dodatkowych procedur przeciwpożarowych czy wzmocnienie konstrukcji budowlanych. Udało się wyeliminować już 89% błędów i naruszeń, a tym samym zapewnić o 89% bezpieczniejsze miejsca pracy.

Wytyczanie standardów

LPP współpracuje z blisko 1300 dostawcami zagranicznymi. Niezbędne więc było opracowanie zbioru zasad, które pozwolą na precyzyjne określenie wymagań w zakresie warunków pracy i przestrzegania praw człowieka. Spółka stworzyła więc "Kodeks Postępowania LPP" (uwzględniający zapisy konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy i Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka), w którym zebrane zostały wymogi w odniesieniu do spełniania przez fabryki najwyższych standardów pracy, a wśród nich m.in. konieczność posiadania przez nie polityki wynagrodzeń i zatrudniania i dobrowolność zatrudnienia, równość traktowania wszystkich pracowników oraz możliwość zrzeszania się przez nich w organizacje pracownicze.

Niezależnie od specyfiki rynku, na którym, działają oraz legislacji w danym państwie, wszystkie firmy produkujące odzież dla LPP zobowiązane są do podpisania tego dokumentu i ścisłego przestrzegania zasad w nim zawartych. Gdańska spółka przeprowadza też rygorystyczne audyty w zakresie respektowania jego zapisów. W roku 2019 odbyły się łącznie 1564 kontrole pod kątem BHP, warunków pracy i przestrzegania praw człowieka.

Bezpośrednia kontrola

W globalnych łańcuchach dostaw kontrola jest trudna ze względu na rozproszenie dostawców oraz częsty brak obecności firm na rynkach, z których zamawiają produkty.

- Dlatego by mieć możliwość jeszcze lepszej kontroli nad fabrykami, otworzyliśmy w Szanghaju i Dhace biura przedstawicielskie zatrudniające łącznie prawie 160 osób. Dzięki temu jesteśmy blisko dostawców i jesteśmy w stanie skutecznie doradzać im w kwestiach poprawy warunków pracy. Nasi audytorzy będąc na miejscu na bieżąco monitorują sytuację i sprawdzają przestrzeganie przez dostawców zapisów "Kodeksu". W tym zakresie współpracujemy także z SGS - międzynarodowym niezależnym audytorem weryfikującym dodatkowo pracę przedsiębiorstw. Wszystko to sprawia, że mamy pewność, że nasze ubrania są produkowane w sposób zrównoważony i odpowiedzialny - komentuje Anna Miazga.

Błyskawiczna reakcja

Obecność przedstawicieli LPP wraz z zewnętrznymi audytorami na najważniejszych rynkach produkcyjnych pozwala na błyskawiczną reakcję w przypadku wskazania przez nich jakichkolwiek nieprawidłowości. W takiej sytuacji fabryka niespełniająca wymagań otrzymuje wytyczne do wprowadzenia poprawek wraz z wyznaczonym terminem realizacji. Jeśli przewinienie jest znaczne (do takich zalicza się m.in. niepłacenie za nadgodziny), dostawca musi wyeliminować je natychmiast. - Staramy się edukować i zmieniać postawy dostawców, jednak przy rażących naruszeniach i braku chęci poprawy musimy rezygnować ze współpracy - mówi Anna Miazga.  

W ramach ACCORD funkcjonuje także anonimowy "telefon zaufania", za pomocą którego nieprawidłowości mogą zgłaszać również sami pracownicy fabryk dostarczających produkty LPP.

Edukacja

LPP dba też o edukację z zakresu warunków pracy - m.in. poprzez organizację spotkań z cyklu Awarness Day. Podczas warsztatów w Dhace, w których biorą udział reprezentanci fabryk, omawiane są problemy związane z bezpieczeństwem i zdrowiem pracowników oraz wyzwania, z którymi w tym kontekście mierzą się dostawcy. Każdy z nich otrzymuje także instruktaż, jak wdrażać najwyższe standardy opisane w "Kodeksie postępowania LPP". Kodeks jest też dostępny na lppsa.com. Dzięki tego typu inicjatywom dramat Rana Plaza nie powinien się powtórzyć.

W ramach porozumienia ACCORD LPP prowadzi również szkolenia dla wszystkich pracowników fabryk. Łącznie cykl szkoleniowy trwa rok, a jego efektem jest między innymi powstanie komitetów bezpieczeństwa w fabrykach. Do tej pory szkolenia te ukończyło 80 tys. pracowników fabryk, w których produkty zamawia gdańska spółka.

Rozwój gospodarczy

Poza realną poprawą bezpieczeństwa pracy produkcja tekstyliów w Azji przynosi także inne korzyści. Bangladesz to jeden z najbiedniejszych krajów na świecie, a inwestycje zachodnich firm umożliwiają edukację oraz rozwój gospodarczy w tym regionie. - Przykładowo w ramach wspomnianego porozumienia ACCORD został stworzony specjalny wydział na uniwersytecie w Dhace, który kształci audytorów. Wcześniej w Bangladeszu ich nie było. Ten zawód ani świadomość potrzeby działania takich osób nie istniała - opowiada Anna Miazga.

Dzięki zamówieniom w Azji marki odzieżowe generują także powstawanie tam nowych miejsc pracy i rozwój miejscowych biznesów. Tutaj za jeden z ciekawych studiów przypadku posłużyć może historia ZS Apparel z Pakistanu - firmy założonej w 2011 roku przez grupę przyjaciół, która od samego początku istnienia współpracowała z LPP, poznając i wdrażając wytyczone przez nią standardy działania. Dzięki przekazanemu przez gdańską spółkę know how w zakresie bezpieczeństwa czy przyjaznego środowisku procesu produkcyjnego ZS Apparel w roku 2019 z małego buying house przekształcił się w fabrykę posiadającą 6 linii produkcyjnych. Do 2021 roku będzie ich aż 21.

- Jesteśmy dumni z tego, że nasza firma jest liderem wśród marek odzieżowych angażujących się w działania na rzecz pracowników w Azji. Inwestujemy spore zasoby, by zapewnić bezpieczeństwo działania przedsiębiorstw naszych dostawców, bo stawiamy człowieka na pierwszym miejscu - podsumowuje Anna Miazga.

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »