Reklama

"Emerytura plus" coraz bliżej

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów w 2019 r., programu "Emerytura plus" odbędzie się we wtorek w Sejmie.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy "Emerytura plus". Jego pierwsze czytanie w Sejmie odbędzie się we wtorek 2 kwietnia.

Reklama

Dodatkową pomoc dla emerytów i rencistów w postaci trzynastej emerytury dla każdego seniora zapowiedziano na lutowej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. "Powyższą zapowiedź proponuje się zrealizować przez wypłatę jednorazowego świadczenia pieniężnego dla wszystkich świadczeniobiorców" - podali autorzy projektu w uzasadnieniu.

Świadczenie ma być wypłacone osobom pobierającym: emerytury i renty w systemie powszechnym, emerytury i renty rolników, służb mundurowych, emerytury pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, renty socjalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne oraz renty inwalidów wojennych i wojskowych.

W razie zbiegu prawa do świadczeń osobie uprawnionej przysługiwać będzie jedno jednorazowe świadczenie. Również do renty rodzinnej, do której jest uprawniona więcej niż jedna osoba, przysługuje jedno świadczenie.

Świadczenia mają być wypłacane wraz z majową emeryturą lub rentą. Jego kwota będzie wliczana do dochodu w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej, o dodatkach mieszkaniowych oraz o świadczeniu wychowawczym. Świadczenie nie będzie objęte egzekucją komorniczą.

Emerytom i rencistom zostanie przesłana decyzja o wypłacie świadczenia w kwocie 1100 zł brutto (bez podania wysokości podatku dochodowego od osób fizycznych oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne). "Typowa kwota netto będzie wynosić 888,25 zł" - informują autorzy projektu.

Świadczenie będzie przysługiwało 9,72 mln świadczeniobiorcom (ok. 6,94 mln emerytów i 2,62 mln rencistów, w tym 282 tys. rencistów socjalnych). Koszt wypłaty jednorazowych świadczeń wynosi ponad 10,7 mld zł.

"Jednorazowe świadczenie pieniężne zostanie sfinansowane w ramach zwiększonych wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Funduszu Emerytur Pomostowych i Funduszu Pracy oraz w ramach środków pozostających w dyspozycji pozostałych dysponentów poszczególnych części budżetowych" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

"Celem jednorazowego świadczenia pieniężnego, obok pomocy dla emerytów i rencistów, ma być w szczególności zmniejszenie różnic majątkowych w społeczeństwie" - wskazali autorzy projektu. Dodali, że "pomimo tego, że w ostatnich latach, w celu ochrony poziomu świadczeń emerytalnych, wprowadzono wiele zmian, pomoc ta nadal uznawana jest za niewystarczającą".

W uzasadnieniu wskazano, że w wyniku działań podjętych w 2017 r. dla ok. 1,11 miliona najuboższych świadczeniobiorców spełniających warunki stażowe, najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna wzrosły o 13,3 proc., renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy o 10,8 proc., a renta socjalna o 13,3 proc. W tym samym roku, w ramach waloryzacji świadczeń, emerytury zostały podwyższone w stopniu większym, niż gdyby przeprowadzono waloryzację na dotychczas obowiązujących zasadach.

W roku 2018 wskaźnik waloryzacji ukształtował się na poziomie 102,98 proc., co oznaczało najwyższy wzrost świadczeń w ostatnich pięciu latach. Od 1 czerwca 2018 r. wzrosła także wysokość renty socjalnej do kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od 1 marca br. świadczenia emerytalno-rentowe wzrosły o ustawowy wskaźnik waloryzacji (102,86 proc.), jednak nie mniej niż o 70 zł. MRPiPS wskazuje, że od 2016 r. najniższe emerytury wzrosły o ok. 25 proc.

..................

Nie ma żadnej potrzeby nowelizacji budżetu i jeśli chodzi o piątkę Kaczyńskiego mieścimy się w budżecie; nie będzie potrzeby i okoliczności, żeby przekraczać 3 proc. PKB deficytu - mówił w środę w TVN24 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Tzw. nowa piątka PiS przewiduje wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka, brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia, "trzynastkę" dla emerytów i rencistów, obniżenie kosztów pracy oraz przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych przede wszystkim w małych miastach i na wsiach.

Sasin pytany, o ile mld zł rząd zadłuży budżet, odpowiedział, że budżet w takiej formie, w jakiej został przyjęty, "jest faktem". "Mamy bardzo jasny komunikat, że nie ma żadnej potrzeby nowelizacji budżetu. W ramach tego budżetu, który jest już w realizacji, te nasze obietnice na ten rok zostaną zrealizowane" - mówił.

Pytany o zapowiedź szefa rządu, że deficyt budżetowy nie przekroczy 3 proc. PKB, podkreślił, że to granica prawna, której rząd nie powinien przekroczyć. - Nie będzie absolutnie żadnej potrzeby i takich okoliczności, żebyśmy mieli przekraczać 3 proc. PKB, jeśli chodzi o deficyt - zapewnił.

Sasin ocenił, że realizacja programów zawartych w nowej piątce PiS będzie dużym wyzwaniem w budowaniu przyszłorocznego budżetu. "Jeśli chodzi o programy, które zaplanowaliśmy - piątkę Kaczyńskiego - jeśli chodzi o ten rok, mieścimy się w tym budżecie" - dodał szef KSRM.

Sasin pytany, dlaczego w projekcie dotyczącym trzynastej emerytury, nie znalazła się gwarancja, że świadczenie będzie wypłacane co roku, odpowiedział, że jeśli PiS jesienią wygra wybory, to trzynasta emerytura będzie wypłacona również w kolejnym roku. - Gdyby był taki werdykt Polaków, że odrzucają nasze propozycje, nasz pomysł na to, jak rządzić Polską i dają władzę opozycji, która jest nieodpowiedzialna ekonomicznie, to tych pieniędzy na tego typu inicjatywy w roku przyszłym nie będzie - ocenił.

Premier Mateusz Morawiecki mówił w sobotę, że rząd zdecydował się "na zwiększenie deficytu budżetowego do dwóch, może nawet do trzech procent". - Będziemy starali się, żeby było poniżej trzech procent, bo takie są reguły Unii Europejskiej - zastrzegł.

Z kolei na wtorkowej konferencji szef rządu podkreślił, że jego gabinet ma ambicję, żeby w 2019 i 2020 r. deficyt finansów publicznych utrzymać w ryzach unijnych ram, czyli nie przekroczyć 3 proc. PKB. Morawiecki zaznaczył również, że deficyt budżetowy będzie się "zapewne utrzymywał" do końca tego roku.

Premier dodał we wtorek, że w najbliższym półroczu, a zapewne także w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy nie uda się uzyskać dodatkowych niecałych 40 mld zł. - Dlatego mówię też o przyroście deficytu do 2, może do 3 proc. (PKB - PAP) - tłumaczył. Morawiecki zapewnił, że rząd będzie starał się trzymać w ryzach stabilizującej reguły wydatkowej.

Zgodnie z najnowszymi danymi resortu finansów, deficyt budżetu po lutym wyniósł 0,8 mld zł, czyli 2,8 proc. planu na 2019 rok. Po styczniu nadwyżka w budżecie wynosiła 6,6 mld zł.

Dowiedz się więcej na temat: emerytura 500 plus | emerytura plus | emerytura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »