Reklama

Jednostki OFE trochę w górę

W czerwcu jednostki rozrachunkowe OFE wzrosły średnio o 1,7%. To pierwszy dodatni wynik po dwóch miesiącach spadków. Najwięcej zyskała jednostka OFE Polsat, której wartość wzrosła prawie o 3%. Niewiele mniej, bo 2,7% wzrosła wartość jednostki Bankowego.

O zmianach wartości jednostek rozrachunkowych w czerwcu, podobnie jak w maju, zdecydowały papiery skarbowe. W maju ich ceny spadały na tyle szybko, że "pożerały" dochody z odsetek i ewentualne wzrosty wartości akcji. W czerwcu z kolei, ceny obligacji ustabilizowały się, toteż fundusze zarabiały przede wszystkim na odsetkach. Na giełdzie bowiem wiele się w ubiegłym miesiącu nie zmieniło. Wartość WIG-u wzrosła o niespełna 0,4%, a WIG20 obniżył się prawie o 1%. Spadła także większość indeksów branżowych. Jedynie TechWIG wzrósł o 5,9%.

Reklama

To wyjaśnia wzrost wartości jednostki rozrachunkowej OFE Bankowy, który wyniósł 2,7%. Zarządzający Bankowym od dłuższego czasu utrzymują spore zaangażowanie w akcjach sektora teleinformatycznego i wykazują przy tym mocne nerwy. Po sporych stratach w kwietniu okazało się jednak, iż ta strategia się opłaca i fundusz w czerwcu po raz drugi z rzędu uzyskał drugą pozycję pod względem miesięcznej stopy zwrotu.

- Branża teleinformatyczna to obszar, w którym chcemy być - powiedział Edward Szczytowski, wiceprezes PTE PKO/Handlowy, które zarządza Bankowym. - Sądzę, że teraz na Nasdaq sytuacja uspokoi się, a więc także i u nas, a ta branża będzie się zachowywała lepiej niż inne.

W pozostałych przypadkach wzrosty wartości jednostek wynikają z doboru spółek. Część funduszy, zwłaszcza te mniejsze mają w portfelach sporo akcji firm, których wpływ na WIG jest niewielki. Jeśli ich walory rosną, nie przekłada się to na indeksy, ale zwiększa wartość jednostek rozrachunkowych. Przykładem może być Novita, która w ubiegłym miesiącu wzrosła o ponad 2%, czyli więcej niż rynek. Duże pakiety akcji tej spółki znajdują się w posiadaniu OFE Pocztylion i OFE Dom. Poza tym, fundusze starają się dobierać akcje bardziej pod względem fundamentalnym, niż ze względu na ich udział w WIG-u, co przekłada się też na lepszy od rynkowego wynik. Według Roberta Woźnego, wiceprezesa PTE Polsat odpowiedzialnego za zarządzanie aktywami, właśnie dobór spółek był przyczyną dobrego wyniku jego funduszu.

- Wynik z czerwca został osiągnięty na całym portfelu, który przecież nie był budowany z myślą tylko o tym miesiącu - powiedział. - Nie koncentrujemy się na jakichś branżach, a po prostu staramy się dobierać najlepsze spółki.

Jego zdaniem, podczas wakacji trudno się spodziewać gwałtownych zmian na rynku, ale potem lepsze dane makroekonomiczne powinny polepszyć nastroje inwestorów. Podczas ostatnich miesięcy na GPW panował bowiem marazm, czego oznaką były niskie obroty.

Zdaniem Adama Chełchowskiego, wiceprezesa PTE Winterthur, widać już, że po lepszych danych o deficycie obrotów bieżących zaczynają się pojawiać za granicą rekomendacje, zalecające m.in. zakup polskich obligacji. Jednak ze względu na stosowane przez zachodnich inwestorów metody budowy portfeli akcyjnych te pozytywne wieści nie muszą się przełożyć na napływ środków na GPW. - Większość inwestorów zachodnich buduje portfele w oparciu o indeks Morgana Stanley'a, a w nim ostatnio doszło do sporego przesunięcia na korzyść Azji - powiedział. - Straciła na tym Europa Wschodnia, a więc i Polska. W rezultacie inwestor - wg indeksu - zmienił pozycję z niedoważonej na neutralną bez kupowania polskich akcji.

Dowiedz się więcej na temat: WIG | wartość | Polsat | OFE

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »