Reklama

Pracownicze Plany Kapitałowe obejmą ponad 11 milionów osób

Pracownicze Plany Kapitałowe wejdą w życie od początku 2019 r. i obejmą ponad 11 mln osób. Jak wynika z ustawy, łączne wpływy oszczędności na rynek kapitałowy z tytułu PPK szacowane są na 6 mld zł w 2019 roku, 12 mld zł rok później i 15 mld zł rocznie w kolejnych latach, przy założeniu minimalnej składki na poziomie 3,5 proc. wynagrodzenia.

- Średnia alokacja Pracowniczych Planów Kapitałowych w akcje powinna być podobna do struktury aktywów na rynku funduszy inwestycyjnych z wyłączeniem funduszy zamkniętych - ocenił Paweł Borys, prezes PFR w rozmowie z PAP Biznes.

Reklama

- Jeśli próbować wyobrazić sobie średnią alokację PPK, to najbliższym porównaniem będzie poziom alokacji, jaki jest w branży funduszy inwestycyjnych z wyłączeniem funduszy inwestycyjnych zamkniętych - powiedział Borys PAP Biznes w kuluarach Polish & CEE Private Equity Conference.

- Jeśli weźmiemy fundusze rynku kapitałowego, czyli fundusze otwarte, gdzie inwestorami jest cała populacja, od osób młodszych do starszych, i zobaczymy jak kształtuje się alokacja aktywów, to będzie to najlepsze przybliżenie - dodał.

Zdaniem Borysa, prowadzenie polityki inwestycyjnej w ramach szerokich założeń pozwoli na dostosowanie jej do profilu oszczędzających.

- Uważam, że w przypadku OFE błędem było, że regulator decydował jaka ma być polityka inwestycyjna, czyli jakie inwestycje mają być dokonywane. Zwłaszcza po 2013 r. ta polityka inwestycyjna niekoniecznie była dostosowana do profilu oszczędzających - powiedział.

- Wskazanie w ustawie ram, ale nieprecyzowanie szczegółowo polityki inwestycyjnej jest lepszym rozwiązaniem, ponieważ otwiera możliwość konkurencji między firmami inwestycyjnymi na najlepszą politykę inwestycyjną, ale w określonych ramach. Mówimy o systemie prywatnym - każdy może zrezygnować, każdy może wybrać fundusz. Jest pole, by instytucje mogły konkurować jak najlepszą polityką inwestycyjną - dodał.

Prezes PFR przywołał przykład Wielkiej Brytanii, która wdrożyła podobną reformę.

- Generalnie dla początkowych funduszy zdecydowana większość aktywów jest inwestowana na rynku akcji, około 80 proc., a 20 proc. w instrumenty bezpieczne. A na 10 lat przed emeryturą te proporcje są odwrotne - powiedział.

Borys przypomniał, że zaprezentowane założenia do reformy rynku kapitałowego zawierały zarówno utworzenie PPK, jak i przekształcenie z mocy prawa OFE w fundusze inwestycyjne, a PTE, które zarządza OFE, w TFI.

- Założenie było, że PTE zostaną przekształcone w TFI i też będą mogły uczestniczyć w programie PPK - powiedział Borys.

- Obawa PTE jest taka, że druga ustawa jeszcze nie jest zgłoszona. MF rozpoczęło etap konsultacji projektu ustawy o PPK i wszyscy interesariusze mogą zgłosić uwagi - dodał.

Po ogłoszeniu założeń Pracowniczych Planów Kapitałowych, Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych oraz Nationale-Nederlanden PTE postulowały, że Powszechne Towarzystwa Emerytalne powinny zostać dopuszczone do zarządzania PPK.

Rząd przedstawił program Pracowniczych Planów Kapitałowych Ma być on skierowany do ponad 11 mln osób, a przewidywana w projekcie ustawy wysokość i struktura zachęt do oszczędzania obejmuje m.in. składkę powitalną, czy dopłatę roczną ze strony państwa. Udział w programie będzie dobrowolny, jednak osoby w wieku do 55 lat będą do niego zapisywane automatycznie. Odprowadzana w jego ramach składka ma sięgać od 3,5% do 8% podstawy składek na ub. emerytalne i rentowe (1,5%-4% obciążające pracodawcę i 2%-4% obciążające pracownika), a zgromadzone środki będą prywatną własnością pracownika. Projekt ustawy zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami, w zależności od wielkości zatrudnienia w firmie. Najwcześniej do programu (od stycznia 2019) włączone zostaną firmy zatrudniające powyżej 250 osób, pozostałe podmioty będą włączane stopniowo do lipca 2020. Wg szacunków MRPiPS koszt programu dla finansów publicznych wyniesie w 2019 1,13 mld PLN, a w kolejnych latach wzrośnie do nieco poniżej 3 mld PLN. W ciągu kolejnych pierwszych trzech lat za sprawą programu na rynek kapitałowy napłynąć ma odpowiednio 6, 12 i 15 mld PLN. PTE i firmy ubezpieczeniowe nie są zadowolone, że nie będą mogły prowadzić PPK, ale liczą, że w toku prac nad ustawą zostaną włączone do reformy. Warto przypomnieć, dwie dekady temu rząd Jerzego Buzka wprowadzał reformę systemu emerytalnego, OFE miały zapewnić godziwe emerytury i napędzać gospodarkę. Tymczasem cztery lata temu rząd PO-PSL przejął połowę aktywów w OFE i znacznie ograniczył możliwości inwestycyjne funduszy. Polacy od 1999 do 2013 roku gromadzi swoje oszczędności emerytalne w OFE, po decyzji TK w 2014 środki te uznano za publiczne. To całkowicie podkopało zaufanie naszych rodaków do zmian w systemie emerytalnym i może ograniczy skuteczność nowych rozwiązań proponowanych przez rząd.

Pobierz: program PIT 2017

Dowiedz się więcej na temat: IKZE | emerytura | IKE | 2019 | PPK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »