Reklama

Rozwód. Co się dzieje z oszczędnościami emerytalnymi?

Jak podzielić po rozwodzie tzw. oszczędności emerytalne, czyli środki zgromadzone w OFE lub na subkoncie w ZUS? Kluczowa jest rozdzielność majątkowa lub jej brak. Do Rzecznika Finansowego trafia w tej sprawie sporo pytań.

Z chwilą zwarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa. Jeśli małżonkowie nie ustanowili rozdzielności majątkowej, to do ich majątku wspólnego należą również środki zgromadzone podczas trwania małżeństwa na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków oraz kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie ZUS. To oznacza, że po rozwodzie należy te środki podzielić.

Reklama

Podziałowi podlegają wyłącznie te środki, które zostały zgromadzone podczas trwania wspólności majątkowej. Poza tym, co warto podkreślić środki przypadające byłemu małżonkowi, przekazywane są na jego rachunek w otwartym funduszu emerytalnym (OFE).

- Zgodnie z ogólną zasadą sformułowaną w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. W przypadku oszczędności emerytalnych, nie oznacza to jednak konieczności ich podziału idealnie "po połowie". Można dokonać podziału całego majątku (np. oszczędności, ruchomości, nieruchomości itp.) w taki sposób, aby bez konieczności dzielenia po połowie każdego składnika majątkowego, możliwe było równe podzielenie całego majątku - wyjaśnia Mariusz Deniusiuk z biura Rzecznika Finansowego.

- Dodatkowo przepisy przewidują, że z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, aby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Przy ocenie uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym - dodaje Deniusiuk.

Podział majątku wspólnego można zrobić w drodze umowy między byłymi małżonkami lub poprzez postępowanie sądowe.

Ekspert biura rzecznika Finansowego zwraca uwagę, że można dokonać podziału całego majątku (np. oszczędności, ruchomości, nieruchomości itp.) w taki sposób, aby bez konieczności dzielenia po połowie każdego składnika majątkowego, możliwe było równe podzielenie całego majątku.

Ponadto, co może okazać się istotne, z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku.

Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym. Podobnie, należy uwzględnić konsekwencje dla ubezpieczonego jakie ten może ponieść przy podziale środków służących zaspokojeniu jego potrzeb po ustaniu aktywności zawodowej i nabyciu praw emerytalnych.

Nie bez znaczenia będzie fakt, iż środki służące zaspokojeniu świadczeń emerytalnych jednego z małżonków pozostaną nienaruszone, podczas gdy środki służącemu temu samemu celowi drugiemu, zostaną znacznie uszczuplone. Podziału najlepiej dokonać, jeśli to możliwe w formie umowy między byłymi małżonkami. Jeśli będzie to niemożliwe, wówczas  zrobi to sąd na wniosek jednego z byłych małżonków.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Po realizacji wypłaty przez OFE, fundusz jest obowiązany zawiadomić ZUS o osobach, na rzecz których nastąpił podział środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym w razie rozwodu lub unieważnienia małżeństwa, dla których Zakład Ubezpieczeń Społecznych prowadzi subkonto, oraz o ich udziale w tych środkach, w terminie 14 dni od dnia dokonania tego podziału.

Dla przypomnienia, od maja 2011 roku, w ramach konta ubezpieczonego będącego członkiem OFE, w ZUS prowadzone jest subkonto. Środki w ramach II filaru, zaczynając od składki za maj 2011 r., były dzielone na składki przekazywane do OFE oraz na składki ewidencjonowane na indywidualnym subkoncie ubezpieczonego. Zakład przekazuje do wybranego przez ubezpieczonego OFE środki w wysokości 2,92 proc. podstawy wymiaru składek, natomiast na subkoncie ewidencjonowane są środki w wysokości 4,38 proc. podstawy wymiaru składek.

Tak było do zmian emerytalnych wprowadzonych w 2014 roku. Obecnie nie trzeba być członkiem OFE by posiadać subkonto w ZUS. Członkostwo w OFE jest już nieobowiązkowe, a osoby, które wchodzą na rynek pracy mają 4 miesiące na podjęcie decyzji. Jeśli nie dokonają wyboru funduszu, część ich składki emerytalnej, w wysokości 7,3 proc. podstawy wymiaru, będzie zapisana tylko na subkoncie w ZUS.

krześ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »