Reklama

SN o dziedziczeniu OFE

Po śmierci ubezpieczonego w Otwartym Funduszu Emerytalnym (OFE) osoba przez niego wskazana otrzyma od razu połowę zgromadzonych składek; z reszty skorzysta, gdy przejdzie na emeryturę - orzekł w środę Sąd Najwyższy (SN).

SN rozpoznawał skargę kasacyjną Ewy K., której Nationale Nederlanden Polska OFE (obecnie ING OFE wypłacił po śmierci męża ok. 14 tys. Była to połowa środków zgromadzonych w funduszu przez jej męża. Drugą połowę fundusz przelał na indywidualne konto emerytalne, które założył Ewie K.

Ewa K. zażądała od ubezpieczyciela wypłaty także tej drugiej części zgromadzonych przez męża środków, ponieważ nie miała obowiązku przynależności do żadnego funduszu emerytalnego (była sędzią-PAP).

Wszystkie pieniądze po mężu powinna więc dostać "do ręki". Sądy, rejonowy a potem okręgowy, przyznały rację Ewie K., uznając, że OFE przelewa część pieniędzy na konto pozostałego przy życiu współmałżonka tylko wtedy, gdy osoba ta ma obowiązek przynależeć do wybranego przez siebie OFE.

Reklama

Gdy takiego obowiązku nie ma, cała kwota składek zgromadzonych przez ubezpieczonego powinna być wypłacana bezpośrednio osobie, którą wskazał, w tym wypadku żonie - twierdziły sądy.

Nationale Nederlanden nie chciał się zgodzić z taką interpretacją przepisów i złożył skargę kasacyjną do SN. Przepisy regulujące zasady emerytur kapitałowych są jasne i stanowią, że połowa środków jest wypłacana przez OFE współmałżonkowi zmarłego członka funduszu, a druga połowa przekazywana na jego indywidualne konto w OFE.

Małżonek zmarłego członka OFE dostaje te pieniądze dopiero w momencie przejścia na emeryturę, czy to od razu do ręki, czy to w formie podwyższenia kwoty emerytury - wyjaśniała w SN pełnomocniczka ubezpieczyciela, radca prawny Anna Samolej.

Jak dowodziła, nie ma znaczenia, czy małżonek ten jest zobowiązany być w chwili śmierci męża lub żony członkiem OFE i czy później przejdzie na emeryturę na normalnych zasadach, czy też przejdzie w stan spoczynku.

SN zgodził się z tymi argumentami i uchylił wyrok sądu okręgowego (sygn.II UK 346/08). Jak podkreślił, fakt, że małżonek zmarłego członka OFE nie należy do żadnego funduszu emerytalnego, nie ma znaczenia z punktu widzenia przepisów obowiązujących te fundusze.

Małżonek zmarłego skorzysta z pieniędzy po nim dopiero wtedy, gdy sam przejdzie na emeryturę, na normalnych zasadach albo w stan spoczynku - uzasadnił wyrok sędzia Jerzy Kuźniar.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »