Reklama

Zapomnieli, co uchwalili

Ustawa o pracowniczych programach emerytalnych wyklucza możliwość opodatkowania indywidualnych form oszczędzania.

Zdaniem wielu, z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że przekazany do Sejmu kształt projektu ustawy nakładającej podatek od dochodów kapitałowych kwalifikuje ją (jeśli taka będzie przyjęta) do zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego.

W 1997 roku podobna koalicja uchwaliła ustawę o pracowniczych programach emerytalnych. Pod nadzorem UNFE pracodawcy mogą tworzyć programy oszczędnościowe dla swoich pracowników z myślą o powiększeniu przyszłej emerytury. Pracodawca może podwyższyć w ten sposób wynagrodzenie, nie powiększając podstawy do naliczania składki na ZUS, natomiast pracownicy - choć nie widzą pieniędzy - muszą płacić podatek. Niezależnie od tego, czy pieniądze trafiają do funduszu inwestycyjnego, firmy ubezpieczeń na życie, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych lub pracowniczego funduszu emerytalnego.

Reklama

GB pierwsza wskazała w ubiegłym roku (GB13/2000 z 28.03), że ustawa o pracowniczych programach emerytalnych praktycznie zablokowała możliwość opodatkowania indywidualnych form oszczędzania czy to ubezpieczeniowych, czy też w funduszach inwestycyjnych. Zgodnie z ustawą do PPE trafiają pieniądze po opodatkowaniu, natomiast wolne od podatku są wypłaty. Jeśli więc zgodzono się z zasadą, że opodatkowanie następuje na początku inwestycji, to drugi raz tych samych pieniędzy się nie opodatkowuje. Nie ma też prawnego powodu, by lepiej traktować członków PPE niż osoby i firmy, które poza tą ustawą czy indywidualnie tworzą sobie programy emerytalne. Tym bardziej że - jak podkreśla Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI - programy tworzone przez pracodawców dla większości firm są niedostępne. Kapitalizm nie opiera się na wielkich korporacjach, ale na małych firmach.

Pod koniec września w funduszach było 6,1 mld złotych. Inwestorzy instytucjonalni i tak płacą podatek od umarzanych jednostek. Od inwestorów indywidualnych budżet uzyska może 15-16 mln złotych - mówi Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI.

Czy zatem gra jest warta świeczki? Opodatkowanie funduszy inwestycyjnych będących w początkowej fazie ich rozwoju, w odróżnieniu od rozwiniętego sektora usług bankowych i ubezpieczeniowych, może prowadzić wprost do ich likwidacji, albo silnie ograniczyć ich działalność i uniemożliwić w bliskiej przyszłości konkurencję z funduszami zagranicznymi. Dodatkowo opodatkowanie dochodów z tych funduszy przy jednoczesnym zwolnieniu dochodów ze zbycia akcji i obligacji spowoduje odpływ środków z funduszy. Potencjalne dochody do budżetu będą więc znikome lub wręcz żadne. Po co opodatkowywać coś, co nie przyniesie pożytków dla budżetu a może spowodować jedynie likwidację instytucji finansowych - pytają członkowie Stowarzyszenia TFI w stanowisku przyjętym przez walne zebranie.

Może się okazać, że podatków z funduszy inwestycyjnych czy ubezpieczeń o charakterze kapitałowym po prostu nie da się ściągnąć. Ustawa nie zawiera bowiem definicji tego, co jest dochodem z umarzania czy konwersji jednostek uczestnictwa. Dość prosto byłoby to określić, gdyby dla każdej wpłaty otwierano odrębny rejestr. Sęk w tym, że ustawa o funduszach inwestycyjnych nie przewiduje takiej możliwości i nigdzie w cywilizowanych krajach tak się nie czyni. Na rejestrze w funduszu inwestycyjnym znajdują się jednostki kupowane w różnych terminach i po różnych cenach. Wbrew nadziejom resortu nie są one oznaczane w żaden specjalny sposób i w momencie umorzenia nie da się zidentyfikować podstawy do obliczenia dochodu. A skoro ustawa takiej podstawy nie definiuje, to od czego płatnik ma naliczać podatek?

Może więc czeka nas powtórka z próby opodatkowania obrotów na giełdzie autorstwa Grzegorza Kołodki. Wówczas szybko okazało się, że nie da to spodziewanych efektów i z przedsięwzięcia trzeba się było wycofać.

Dowiedz się więcej na temat: podatek | zapomnienie | niezapomniany | uchwalono | TFI | opodatkowanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »