Klub Jagielloński uważa, że rządowe programy dla rodzin, nie przynoszą efektów w postaci wzrostu demograficznego.
"Wydłużone urlopy macierzyńskie, 500 plus, potem 800 plus, równoległy radykalny wzrost liczby miejsc żłobkowych, wreszcie babciowe - chociaż wszystkie te mechanizmy wprowadzono na przestrzeni ostatnich 12 lat, to demograficzne statystyki nic sobie z tego nie robią. Mówimy o wydatkach idących w dziesiątki miliardów rocznie i dotychczas z roku na rok rosnących, a równolegle - z roku na rok dzieci w Polsce rodzi się coraz mniej" - stwierdza stworzenie na swojej stronie.
Klub Jagielloński zaproponował 200 plus w zamian za 800 plus
Dlatego też Klub Jagielloński proponuje, aby "poddać pod dyskusję" pomysł zlikwidowania 800 plus oraz programu Aktywny Rodzic. W zamian rodzice otrzymywaliby 208 800 zł na dziecko w ciągu miesiąca od jego narodzin.
Jak wyjaśnia stowarzyszenie - kwota ta jest sumą wszystkich wpłat, jakie rodzice otrzymują w ciągu 18 lat od urodzenia dziecka oraz świadczeń z programu "Aktywny Rodzic".
Adam Szłapka o 200 tys. plus: "Nie ma takich prac"
Adam Szłapka zapytany w "Gościu Radia ZET" o to, czy rząd popiera 200 tys. plus na każde dziecko, czy nie, odparł, że "nie ma takich prac". "Na tym etapie trudno mi się od tego odnosić. Zbyt na mało wiem o tej propozycji" - odparł rzecznik rządu.
Pod koniec lutego minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemanowicz-Bąk została zapytana o propozycję Klubu Jagiellońskiego na antenie "Graffiti" Polsat News. Szefowa departamentu wskazała, że obecne programu spełniają swoje zadanie i "dobrze by było tego nie psuć".
Zaznaczyła jednocześnie, że jest gotowa na debatę na temat obecnych programów świadczeń dla rodzin oraz tego, jak sprawić by trafiały one do najbardziej potrzebujących.










