Reklama

Dłużna jesień życia

Źle oszacowali swoje finansowe możliwości, dali się namówić rodzinie na kredyt, a może obniżyła im się stopa życiowa? Rośnie liczba emerytów, którzy za długi trafiają do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. Wśród notowanych w KRD dłużników-emerytów 69 proc. stanowią ci powyżej 60. roku życia. Na liście zadłużonych prym wiodą starsze panie.

Coraz częściej ludzie w podeszłym wieku padają ofiarami swoich rodzin, które namawiają ich do zaciągnięcia kredytu, by potem nie spłacać zobowiązań wziętych na babcię czy dziadka.

Emeryci zbyt łatwo też poddają się reklamom banków, które zachęcają do wzięcia kolejnych kredytów. Seniorzy rzadko są w stanie ocenić też, czy warunki, które proponuje instytucja finansowa, są dla nich korzystne, dlatego często bez zastanowienia podpisują umowy. Niestety w wielu przypadkach jest to cyrograf, z którym zostają sami, ich nazwiska pojawiają się w bazie danych o dłużnikach, a do drzwi puka komornik. Kolejny krok to zajęcie emerytury czy renty.

Reklama

Prawdziwym rekordzistą w niechlubnych statystykach zadłużenia jest emeryt z Małopolski. 81-letni mężczyzna zadłużył się na ponad 3 miliony złotych.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Zmienia się też struktura wiekowa dłużników. Zmniejsza się odsetek najmłodszych, do 25. roku życia, a zwiększa się grupa najstarszych, liczących więcej niż 65 lat. Na początku 2011 roku młodzi dłużnicy stanowili 12,2 proc., a powyżej 65. roku 2,88 proc. W październiku 2013 roku było to odpowiednio 10,41 proc. i 3,84 proc.

Zadłużenie osób starszych to głównie efekt zobowiązań wobec firm windykacyjnych, na liście wierzycieli na drugim miejscu są instytucje finansowe, potem telefonia, czynsze i opłaty oraz komunikacja i opłaty za telewizję kablową.

- Niestety wielu emerytów zamiast negocjować warunki spłaty już zaciągniętych pożyczek, biorą kolejne kredyty na pokrycie wcześniejszych zobowiązań, często na coraz mniej korzystnych zasadach. W efekcie pieniądze szybko się kończą, a pożyczkodawcy domagają się zwrotu należności. I tak pożyczone na tydzień kilkaset złotych może doprowadzić do zajęcia przez komornika całej emerytury - ostrzega Adam Łącki prezes zarządu KRD.

Warto też pamiętać, że bank upomni się o pieniądze nawet po śmierci dłużnika. Jeśli spadkobiercy w ustawowym czasie nie odrzucą spadku, będą musieli spłacać długi dziadka lub babci z własnego majątku.

Na mapie zadłużenia emerytów - najgorzej sytuacja wygląda w województwie śląskim (15,99 proc.), zagłębiem dłużników jest też województwo mazowieckie ( 13,31 proc.), na trzecim miejscu znajduje się Dolny Śląsk (10,52 proc.).

Warto kierować się zasadą ograniczonego zaufania - ufajmy, ale sprawdzajmy. Zanim podpiszemy umowę na kolejny kredyt, przeczytajmy ją dokładnie. Pamiętajmy, że nikt nie robi nam prezentu i każdy kredyt trzeba będzie spłacić. Jeśli decydujemy się podpisać umowę poza siedzibą sprzedawcy, pamiętajmy, że zgodnie z przepisami o kredycie konsumenckim, mamy prawo odstąpić od umowy w terminie 10 dni od jej podpisania. Wystarczy więc w porę złożyć odpowiednie oświadczenie, a umowa nie będzie ważna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »