Reklama

Jak nie stracić płacąc za granicą podczas wakacji?

Płacenie kartą czy wypłacanie gotówki w bankomacie w krajach, które nie należą do strefy euro, wiąże się z dodatkowymi, a często ukrytymi dodatkowymi kosztami. Dotyczy to także Turcji, która jest najpopularniejszym krajem wakacyjnym dla Polaków.

W takich sytuacjach możemy zostać zapytani, czy chcemy, aby transakcja rozliczona została bezpośrednio w naszej walucie, chociaż jesteśmy w kraju, w którym obowiązuje zupełnie inna waluta, na przykład turecka lira. Przed takim wyborem może nas postawić bankomat, albo takie pytanie możemy usłyszeć od kasjerki w supermarkecie.

Reklama

Warto bardzo ostrożnie podchodzić do takiej usługi, choć powinna być bardzo pożyteczna, bo dostajemy informację o płatności w walucie, w której zarabiamy i łatwiej nam ocenić koszt jakiejś usługi.

- W tym przewalutowaniu ukryta jest jednak prowizja, która wynosić może nawet do 10 proc. wartości transakcji - mówi w rozmowie z MarketNews24 Jarosław Sadowski z Expandera.

Co zaskakujące, możemy nie usłyszeć takiego pytania płacąc w sklepie, bo sklep dodatkowo zarabia na przewalutowaniu.

- Dlatego bezpieczniej jest dla nas, jeżeli transakcje będziemy przeprowadzać w lokalnej walucie - doradza ekspert z Expandera.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: karta płatnicza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »