Reklama

Jest ustawa o kredytach hipotecznych - będzie możliwe przewalutowanie zobowiązań we franku

Kredyty hipoteczne w walutach obcych, np. frankach szwajcarskich będzie można przewalutować - tak zakładają przepisy uchwalone w środę wieczorem przez Sejm. By móc skorzystać z proponowanych rozwiązań, trzeba będzie jednak spełnić kilka warunków.

Zgodnie z nowymi przepisami przewalutowanie hipotecznych kredytów walutowych następowałoby po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej. Polegać ma ono na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych, a nie w walucie obcej. Zgodnie z poprawką Sojuszu bank ma umarzać 9/10 tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Reklama

W uchwalonym dokumencie zapisano jednak kilka warunków, które kredytobiorcy muszą spełnić, by móc skorzystać z proponowanych rozwiązań. Jednym z nich jest to, że z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc.

Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Zaznaczono jednak, że kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci.

W przepisach znalazł się też warunek mówiący o tym, że kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu. Jednak zgodnie z przyjętą poprawką SLD z uprawnienia do restrukturyzacji może skorzystać także kredytobiorca posiadający inny lokal mieszkalny lub jego część, o ile jednak zostały one nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.

W ocenie autorów ustawy nowe rozwiązania mają kosztować banki 9-9,5 mld zł, ale jednocześnie mają być one zwolnione od płacenia podatku dochodowego od umorzonej części kredytu.

Za uchwaleniem ustawy o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej opowiedziało się 281 posłów, 2 było przeciwnych, a 150 wstrzymało się od głosu.

Więcej informacji ekonomicznych na RMF24.pl

Prawo i Sprawiedliwość zakłada, że podatek bankowy może zostać wprowadzony od 2016 roku - poinformował PAP Wiesław Janczyk, poseł PiS.

- Po wyborach parlamentarnych, w zależności do tego jak uformuje się większość sejmowa, będzie musiała szybko zapaść decyzja, które zmiany podatkowe na rok 2016 mają zostać wprowadzone. Tutaj taką cezurą czasową na przyjęcie takich regulacji jest koniec listopada - powiedział PAP Janczyk z klubu parlamentarnego PiS.

- Dotyczy to oczywiście zapowiedzi wprowadzenia podatku bankowego. Myślę, że dzisiaj nawet bankowcy wiedzą, że ten podatek jest konieczny i możliwy przez nich do zapłacenia. On nie naruszy stabilności systemu finansowego. (...) Podatek w kształcie zaproponowanym przez prezes Szydło przy sprzyjających okolicznościach możemy wprowadzić już od 2016 roku - dodał.

PiS zapowiedziało wprowadzenie podatku bankowego na poziomie 0,39 proc. od sumy aktywów, co dałoby około 5 mld zł rocznie wpływów do budżetu.

- - - - -

Komentuje Maciej Marcinowski, analityk Domu Maklerskiego Trigon

Posłowie przyjęli ważną poprawkę, według której bank ma umarzać 9/10 różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych, a nie w walucie obcej. W pierwotnym projekcie bank miał umarzać 1/2 tej kwoty. Nadal przewalutowanie będzie możliwe do 2020 roku i tylko dla klientów z LTV powyżej 80 proc. (powyżej 120 proc. w pierwszym roku, 100-120 proc. w drugim i powyżej 80 proc. w kolejnych latach).

Zwiększenie proporcji umarzanej części kredytu na niekorzyść banków wyraźnie zwiększa potencjalne straty dla sektora, gdyż przewalutowanie staje się opłacalne dla większej grupy kredytobiorców. W pierwotnym projekcie było to opłacalne tylko dla kredytów udzielonych w II i III kwartale 2008 dla CHF/PLN poniżej 2,15.

Obecnie powinno to być korzystne dla klientów, którzy brali kredyt w 2007 lub 2008 przy kursie CHF/PLN poniżej 2,50.

Bez uwzględniania żadnych ograniczeń (LTV>80 proc., powierzchnia<100 m2, brak drugiego mieszkania) przewalutowanie powinno dotyczyć portfela kredytów CHF o wartości ok. 92 mld złotych, a potencjalna strata dla sektora wyniosłaby ok. 32 mld złotych.

Zakładamy jednak, że ograniczenie o LTV zmniejszy liczbę kwalifikujących się klientów o 20 proc., a kryterium powierzchni i posiadania drugiego mieszkania o kolejne 20 proc. Ostatecznie szacujemy więc, że koszt dla sektora może wynieść ok 19 mld złotych i będzie rozłożony na 3 lata.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »