Reklama

Konsumenci reagują na inflację. Będą kupować tańsze zamienniki

Inflację odczuwa już ponad 80 proc. badanych przez firmę Numerator. Wielu z nich może w najbliższym czasie zmienić swoje nawyki zakupowe i zacząć kupować tańsze produkty - napisały wiadomoscihandlowe.pl.

Taka tendencja już zresztą ma miejsce. Ze wspomnianego badania wynika, że 55 proc. badanych zmieniła w związku z tym sposób robienia zakupów. Co więcej, dwie trzecie pytanych w ciągu najbliższych 6 miesięcy spodziewa się jeszcze wyższej inflacji. A jej utrzymywanie się lub dalszy wzrost będzie powodował obawy dotyczące cen i zmiany w wydatkach na codzienne artykuły spożywcze, usługi i inne towary.

W raporcie z badania czytamy, że konsumenci są zaniepokojeni i zastanawiają się nad swoimi planami zakupowymi. Jeśli ceny będą rosły nadal, zamienią oni dotychczas wybierane marki na tańsze. Dla prawie połowy (49 proc.) wystarczy do tego niewielki wzrost cen, a 6 na 10 deklaruje, że "przerzuci się" na tańsze zamienniki, jeśli ceny wzrosną w stopniu znaczącym. Jeszcze większa zmiana może wiązać się z planowanymi wydatkami. Ponad jedna trzecia konsumentów, w obawie przed inflacją, już przy jej niewielkim wzroście, planuje zmniejszyć wydatki na zakupy (36 proc.). Ale już niemal połowa (49 proc.) zrobi to, jeśli ceny wzrosną w stopniu znacznym.

Reklama

Nastroje odnośnie cen związane są także ze statusem materialnym konsumentów. Część z nich zdecyduje się na marki własne sieci handlowych, z kolei inni będą odmawiać sobie tzw. wydatków ekstra. Ponad połowa pytanych (54 proc.) stwierdziła, że jest znacznie zaniepokojona przyszłymi wzrostami cen. Przy czym inflacją martwi się zdecydowanie większy procent konsumentów o niższej sile nabywczej (39 proc.) niż tych o wysokiej sile nabywczej (23 proc.).

Eksperci przewidują również, że wraz ze wzrostem inflacji konsumenci ograniczą wydatki przyjemnościowe. Dotyczy to wyjść do restauracji czy barów. Ograniczone mogą zostać również zakupy elektroniki i odzieży.

- Umiarkowana inflacja nie jest dla zysków sklepów groźna. Inaczej jednak wygląda sytuacja, kiedy wynosi ona ponad 5 proc. Omawiany raport pokazuje, że wzrost inflacji oraz obawy klientów dotyczące przyszłości powodują, że mogą oni znacząco zmieniać swoje dotychczasowe zwyczaje związane z zakupami - wyjaśnia Grzegorz Dembicki, business development director z firmy Sagra Technology.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »